Medycyna i system ochrony zdrowia w służbie godności pacjenta. Ks. Nowak o Kongresie Humanizacji Medycyny

opublikowano: 08-06-2022, 16:15

Naszym celem było połączenie wiedzy i umiejętności zaproszonych ekspertów z podkreśleniem tego jak ich dokonania przyczyniły się do przywrócenia godności pacjentom – mówi Pulsowi Medycyny ks. dr Arkadiusz Nowak z Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej w rozmowie o pierwszej edycji Kongresu Humanizacji Medycyny.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
ks. dr Arkadiusz Nowak z Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej
IPPEZ

W dniach 9-10 czerwca w Warszawie odbywa się Kongres Humanizacji Medycyny. Jest to jego pierwsza edycja. Skąd pomysł tej inicjatywy?

Źródłem tej inicjatywy było spotkanie, w którym uczestniczyłem wspólnie z prof. Zbigniewem Izdebskim. Wówczas pierwszy raz dyskutowaliśmy o pomyśle organizacji wydarzenia, podczas którego zaproszeni eksperci poruszą tematy związane z szeroko pojętą humanizacją medycyny i jej miejsca w systemie ochrony zdrowia. Warto tu wspomnieć, że choć w powszechnej świadomości prof. Izdebski kojarzony jest głównie przez pryzmat swoich badań nad seksualnością Polaków, to jednak w swojej pracy naukowej pozostaje kontynuatorem spuścizny wybitnego naukowca, orędownika humanizmu w medycynie i pokoju na świecie prof. Kazimierza Imielińskiego. Z czasem udało się z pomysłu przejść w konkretne działanie, przede wszystkim dzięki wsparciu obecnego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Pełniąc funkcję prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, a obecnie Ministra Zdrowia dał się poznać jako urzędnik o wyjątkowo propacjenckim podejściu. Organizatorami I Kongresu Humanizacji Medycyny są Ministerstwo Zdrowia, Agencja Badań Medycznych oraz Uniwersytet Warszawski. Wśród patronów merytorycznych znaleźli się Rzecznik Praw Pacjenta oraz Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej.

W mojej ocenie udało się zgromadzić wielu znamienitych gości, którzy przedyskutują zagadnienia tych obszarów systemowych w zdrowiu, gdzie jest jeszcze wiele do poprawy – czego świadomość mają nie tylko pacjenci, ale też osoby związane z ochroną zdrowia. Wykład inaugurujący Kongres wygłosi prof. Marii Siemionow, znana specjalistka w dziedzinie chirurgii, która zasłynęła przeprowadzeniem pierwszego pełnego przeszczepu twarzy. Zaproszenie prof. Siemionow do wygłoszenia wykładu pokazuje według jakiego klucza staraliśmy się ułożyć program Kongresu. Naszym celem było połączenie wiedzy i umiejętności zaproszonych ekspertów z podkreśleniem tego jak ich dokonania przyczyniły się do przywrócenia godności pacjentom.

O czym podczas I Kongresu Humanizacji Medycyny będą dyskutowali zaproszeni eksperci?

Jednym z zagadnień, które zostaną szczegółowo omówione, będzie kwestia skutecznej i prawidłowej komunikacji na linii pacjent-profesjonalista medyczny. Wszyscy mamy bowiem świadomość jak ważna jest komunikacja dla uzyskania efektu terapeutycznego, choć nie chciałbym zawężać tej kwestii jedynie do praktyki klinicznej.

Bardzo ciekawym zagadnieniem zawartym w programie Kongresu jest refleksja o humanizacji medycyny z uwzględnieniem różnic w opiece zdrowotnej nad pacjentami na różnych etapach życia. W programie pojawił się też panel, podczas którego zaproszeni eksperci postarają się znaleźć odpowiedź na pytanie na ile szersze upowszechnienie nowoczesnych technologii stanowi dla medycyny szansę, a na ile jest zagrożeniem. Oczywiście, nie ma wątpliwości, że postęp we wdrażaniu technologii informatycznych to działania dla pacjentów korzystne. W mojej ocenie warto się jednak zastanowić czy jedną z wypadkowych tego postępu nie jest zbyt szybki proces dehumanizacji nie tyle medycyny co systemu ochrony zdrowia. Przykładowo, w warunkach pandemii COVID-19 szerzej upowszechniły się teleporady. Konsekwencją tego trendu było znaczne ograniczenie bezpośredniego kontaktu lekarzy z chorymi.

Czy teleopieka odbiła się niekorzystnie na relacji lekarzy z pacjentami?

Od telemedycyny już nie uciekniemy, pandemia COVID-19 dobitnie nam to udowodniła. Był to okres bardzo dynamicznego rozwoju e-zdrowia i upowszechnienia narzędzi teleopieki, choć wcześniej środowisko medyczne i pacjenci byli wobec nich mocno sceptyczni. Teleporady były podyktowane koniecznością ze względów sanitarnych, ale chciałbym podkreślić, że narzędzie to sprawdziło się. Musimy jednak zmierzyć się z faktem, że wprowadzenie na szerszą skalę teleporad pokazało też pewne zagrożenia realizacji świadczeń w tej formie. Z uwagi na wygodę i oszczędność czasu część lekarzy ich nadużywała.

Dbałość o humanistyczny aspekt medycyny nie wyklucza sięgania po teleporady. Ich upowszechnienie w systemie powinno jednak przebiegać zgodnie z pewnym standardem, co zapobiegałoby wykluczeniu tych pacjentów, którzy z różnych względów nie potrafią lub nie chcą komunikować się z lekarzem za pośrednictwem narzędzi teleinformatycznych. Doceniając wagę skutecznej komunikacji, zdecydowaliśmy, że temu zagadnieniu dedykowany zostanie odrębny panel dyskusyjny.

Rozmowa z chorym to trudna, ale bardzo pożądana umiejętność. Pacjent zgłaszający się do lekarza zjawia się w gabinecie w wielkim stresie związanym z chorobą, oczekując konkretnych działań i pomocy. Prawidłowa komunikacja powinna być dostosowana do kompetencji komunikacyjnych chorego przy jednoczesnym uwzględnieniu psychoemocjonalnego aspektu procesu choroby i leczenia. To ważne także ze względów prawnych: obowiązujące przepisy dają pacjentowi prawo do pełnej informacji na temat jego stanu zdrowia oraz przebiegu diagnostyki i terapii. Nie da się zrealizować tego prawa bez umiejętności komunikacyjnych.

W mojej ocenie poprawie tych umiejętności sprzyjałyby stosowne zmiany w systemie kształcenia profesjonalistów medycznych.

Czy rozwój medycyny oraz przemiany cywilizacyjne i społeczne stawiają przed medykami i systemem wcześniej nie spotykane wyzwania?

W mojej ocenie tak i temat ten również pojawi się podczas Kongresu w ramach dwóch paneli poświęconych etyczno-prawnym oraz kulturowym uwarunkowaniom opieki nad pacjentem. Oba te zagadnienia wydają się współcześnie niezwykle aktualne. Medycy oraz eksperci związani z sektorem ochrony zdrowia są coraz bardziej świadomi faktu, że uwarunkowania kulturowe wymuszają modyfikację postępowania i komunikacji z pacjentem. Dotychczas Polska była homogeniczna kulturowo i religijnie, ale to obecnie ulega dynamiczniej zmianie. Ochrona zdrowia nie funkcjonuje przecież w społeczno-kulturowej próżni. Niezwykle ważnym zagadnieniem, które zostanie poruszone podczas wspomnianego panelu jest również kwestia autonomii pacjenta i profesjonalisty medycznego rozumiana jako prawo do współdecydowania chorego o procesie terapii oraz granic niezależności medyka, które nierzadko są wystawiane na próbę przez uwarunkowania organizacyjno-finansowe systemu.

Mam wielką nadzieję, że podczas Kongresu uda nam się doprecyzować pojęcie humanizacji w medycynie i zastanowić się co ona tak naprawdę oznacza, szczególnie w odniesieniu do skomplikowanego systemu ochrony zdrowia. Pojawia się zasadne pytanie: Czy faktycznie mamy humanizować medycynę, czy może jednak system ochrony zdrowia? Jest to pytanie otwarte, na które być może eksperci i uczestnicy Kongresu udzielą odpowiedzi.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Epidemia pokazała nam, że medycyna nie istnieje bez humanistyki

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.