Medycy zawiedzeni rozmowami z rządem. “Premier się nie pojawił, okłamujecie opinię publiczną”

  • Jacek Wykowski
opublikowano: 10-09-2021, 16:04

Minister zdrowia Adam Niedzielski i premier Mateusz Morawiecki niestety znów nas zawiedli. Dlatego jutro zapraszamy na 12.00 na pl. Krasińskich w Warszawie. Protest oraz Białe Miasteczko 2.0 się odbędą‼️ - napisał na Twitterze Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W piątek (10 września) o godz 14. minister zdrowia Adam Niedzielski zaprosił przedstawicieli Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Ochrony Zdrowia, “żeby porozmawiać na roboczo o wszystkich ich postulatach”. - Okazało się, że nie chodzi o rozmowę, a o eskalowanie konfliktu - ocenił minister zdrowia. Inne zdanie w tej kwestii mają medycy.

Zdaniem ministra Adama Niedzielskiego nie chodziło o rozmowę, a o eskalowanie konfliktu.
Fot. Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia

“Premier się nie pojawił”

Okłamujecie opinię publiczną! @protestmedykow umówił się na spotkanie z obecnością premiera, bo to on ma decyzyjność w sprawach budżetu. Premier się nie pojawił, więc wyszliśmy. Nie będziemy tracić czasu na nic niewnoszące dyskusje! Zacznijcie traktować ochronę zdrowia poważnie!“ - napisało na Twitterze Porozumienie Rezydentów.

Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia w odpowiedzi na tweet MZ i szefa resortu napisał: “Stwierdziliście Państwo, że nie macie teraz czasu na tak kluczowe sprawy jak bezpieczeństwo pacjentów. Skoro czytanie Wam nie wychodzi, już jutro usłyszycie nasze postulaty wykrzyczane‼️

Dalej czytamy: “Nie damy się nabrać więcej na kłamstwa roboczych rozmów, na procedowanie przez lata ustaw które finalnie nie wchodzą w życie, na puste mydlenie oczu. To był czas działania Panie Ministrze, zawiódł Pan Naród i nic tego nie zmieni - do zobaczenia w Warszawie”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Protest pracowników ochrony zdrowia: data, trasa, jak dojechać, plan [AKTUALIZACJA]

Niedzielski: spotkanie premiera z medykami “jak najbardziej przewidywane”

Spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z protestującymi medykami jest jak najbardziej przewidywane - powiedział w piątek minister zdrowia Adam Niedzielski. Zastrzegł, że takie spotkanie będzie możliwe, gdy będzie pewność, że obie strony dobrze się rozumieją.

Niedzielski był pytany, czy i kiedy możliwe jest spotkania protestujących medyków z nim, premierem i ministrem finansów. - Wtedy, kiedy będziemy mieli pewność, że po pierwsze dobrze rozumiemy propozycje, które zostały złożone (przez protestujących). Bo my też zakładamy, że być może część z tych propozycji została tak nieprecyzyjnie opisana, że potem na poziomie rachunku ekonomicznego (...) dają takie ogromne koszty - zaznaczył szef MZ.

– Więc to spotkanie (z premierem) jest możliwe, jak będziemy wiedzieli, że obie strony się dobrze rozumieją, a na razie nie mamy tej pewności; potwierdzeniem tego jest tak wysoka kwota dodatkowych oczekiwań rzędu 100 mld złotych (...). Ale spotkanie z premierem jest jak najbardziej przewidywane, trzeba tylko odrobinę dobrej woli - zaznaczył Niedzielski.

Strajk medyków 11 września - aktualny

Strajk medyków nie zostanie odwołany - przekazali na konferencji prasowej przedstawiciele Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia.

– Strajk medyków nie zostanie odwołany, a białe miasteczko powstanie - poinformowali w piątek podczas konferencji prasowej przedstawiciele Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia. Wcześniej medycy spotkali się z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim. Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Artur Drobniak zapowiadał wcześniej, że warunkiem udziału w spotkaniu przedstawicieli zawodów medycznych jest obecność na nim premiera Mateusza Morawieckiego. Na spotkaniu premiera nie było.

– Brak obecności premiera na spotkaniu to jest hipokryzja. Nie zjawił się na spotkaniu z ogromną rzeszą medyków, to ja się pytam: czy tak ważne jest dla pana premiera zdrowie? - powiedziała Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok.

Ptok dodała, że to nie medycy odpowiadają za ochronę zdrowia, tylko ci, którzy przejęli władze w Polsce. Zapowiedziała, że w "białym miasteczku" pokazywane będą paski wynagrodzeń pracowników służby zdrowia.

– Nie ma medyków, nie ma leczenia, same łóżka nie leczą. Nas jest za mało, a potrzeby medyczne społeczeństwa coraz większe - powiedział Drobniak i podkreślił, że sprawna medycyna i sprawna ochrona zdrowia to przede wszystkim współpraca.

Protest Pracowników Ochrony Zdrowia zaplanowano na sobotę 11 września w Warszawie. Manifestujący przejdą z pl. Krasińskich przed Sejm i Kancelarię Premiera. Jak przekazał Drobniak "białe miasteczko wystartuje w sobotę, bezpośrednio po manifestacji.

Niedzielski: postulaty to koszt 100 mld zł

– Nie jestem w stanie zaakceptować takiego podejścia, które nie jest ukierunkowane na rozwiązywanie problemów - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Podał, że spełnienie postulatów zawodów medycznych oznaczałoby zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia o 100 mld zł.

– To jest poszukiwanie pewnego poklasku społecznego, robienia teatrum, które polega na wychodzeniu na ulicę. Jestem bardzo rozczarowany postawą komitetu protestacyjnego, który po prostu odrzucił tą podaną rękę, zachętę współpracy - powiedział szef resortu zdrowia podczas briefingu w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog".

Odniósł się do propozycji przedstawionych przez stronę społeczną. - Bardzo ważne jest, by opinia społeczna wiedziała, z jakimi postulatami mamy do czynienia i co one w gruncie rzeczy oznaczają. Wczoraj otrzymaliśmy pakiet ośmiu propozycji. Najważniejsze z nich są w zasadzie trzy, bo one mają największe konsekwencje finansowe - wskazał.

– Pierwsza z nich to jest wzrost wynagrodzeń. Można powiedzieć na przykładzie zawodu lekarza specjalisty: trzykrotnego minimum wzrostu wynagrodzeń. Nie mówię o 30 proc. tylko o trzykrotnym wzroście wynagrodzenia lekarzy specjalistów. To minimalne wynagrodzenie specjalistów to teraz jest blisko 7 tys. zł, w propozycji, która tam się znalazła, wchodzimy na taki poziom, by minimalne, podkreślam, minimalne wynagrodzenie lekarza wynosiło ok. 20 tys. zł - podał Niedzielski.

Dodał, że pozostałe grupy zawodowe również złożyły takie oczekiwanie - trzykrotnego wzrostu wynagrodzeń. Poinformował, że skutek finansowy tego w ciągu jednego roku to 65 mld zł.

Oczekiwania podwojenia wydatków na zdrowie

– Drugi postulat, jaki został sformułowany, to jest kwestia zwiększenia wycen, i to zwiększenia takiego niewspółmiernego wzrostu w stosunku do wzrostu PKB czy inflacji, tylko ponad 30-procentowy wzrost wszystkich wycen, z jakimi mamy do czynienia w świadczeniach medycznych - mówił Niedzielski. Według niego z szybkiego rachunku wynika, że jest to dodatkowo blisko 30 mld zł.

– Trzeci postulat (...) to jest zatrudnienie dużej liczby personelu niemedycznego, wspomagającego, administracyjnego, który i tak już w tej chwili pomaga lekarzom i pielęgniarkom w wypełnianiu dokumentacji i w wypełnianiu pewnych obowiązków formalnych - powiedział minister. - Skutek finansowy tego obliczyliśmy na 6,5 mld zł - dodał.

– Sumarycznie, bo jest jeszcze kwestia urlopu dodatkowego po 15 latach pracy, to 100 mld zł, o które powinien się powiększyć w przyszłym roku budżet zdrowia - wskazał. Podał, że obecnie budżet ten to 120 mld zł.

– Dodając te 100 mld do 143 mld, w przyszłym roku otrzymujemy relacje PKB – 10 punktów procentowych. Jest to przeskok z roku na rok, a można powiedzieć z miesiąca na miesiąc, rzędu blisko podwojenia wydatków na system opieki zdrowotnej, jaki jest obecnie realizowany - zauważył Niedzielski. Przypomniał, że w Polskim Ładzie na zdrowie przeznaczone jest 7 proc. PKB.

Niedzielski: protestujący chcą “lotu na Marsa”. To nierealne

– Można użyć tego rodzaju porównania, że tutaj zostało sformułowane oczekiwanie, że już jutro musimy odpalić rakietę i polecieć na Marsa. To jest po prostu nierealne. Takie rzeczy realizuje się długo w czasie - podsumował szef MZ.

– Rozmowa, do której zaprosiłem komitet protestacyjny, to przedstawienie tych szczegółowych rachunków, ale też nieodrzucanie ich na zasadzie, że się nie da, ale pomyślenie, jak się takie procesy da realizować w czasie, rozpisać ścieżkę dojścia, jak próbować, bo to jest również w moim interesie – zwiększać systematycznie ten budżet nawet powyżej ścieżki, która jest sformułowana w ustawie o 7 proc. PKB, bo tam ta ścieżka ma charakter minimalny. Według mnie intencja tego protestu nie jest rozwiązanie problemu, tylko jego eskalacja, eskalacja emocji, eskalacja napięcia – podsumował Niedzielski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Protest medyków: będzie nowe “białe miasteczko”

Protest pracowników ochrony zdrowia: data, trasa, jak dojechać, plan [AKTUALIZACJA]

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.