Medycy po spotkaniu z MZ: formuła rozmów się wyczerpała

opublikowano: 07-10-2021, 18:02

Hasło “publiczna ochrona zdrowia kona: wyleczcie albo dobijcie” nabiera po dzisiejszych rozmowach specjalnego znaczenia. Minister Niedzielski chce dobić, a nie wyleczyć ochronę zdrowia - powiedział Artur Drobniak, wiceszef NRL po spotkaniu z przedstawicielami resortu zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
KPSOZ/Facebook

7 października odbyło się już szóste spotkanie z resortem zdrowia i przedstawicieli protestujących medyków. Anna Bazydło, rzecznik komitetu protestacyjnego, podkreśliła, że treść “porozumienia” przedstawionego podczas rozmów przez Ministerstwo Zdrowia, nie jest odpowiedzią na żadne postulaty protestujących.

- Przedstawiciele MZ pozorują negocjacje. Przedstawiono nam, z zaskoczenia, treść porozumienia, które było nie do przyjęcia, nie zostało z nami wcześniej uzgodniona. Zawarte w nim elementy mają się nijak do poprawy sytuacji w ochronie zdrowia. W “porozumieniu” nie są zawarte żadne terminy, brak jest konkretów, te punkty są nieprecyzyjne, wszystkie postanowienia mają charakter pozorny, bo wymagają potwierdzenia przez inne ciała, m.in. Komisję Trójstronną - powiedziała Anna Bazydło.

- Zaproponowane zmiany w wynagrodzeniach są minimalne i nie przedstawiono harmonogramu ich realizacji. Wszystkie nasze propozycje zostały odrzucone - dodała.

Medycy po spotkaniu z MZ: formuła rozmów się wyczerpała

Artur Drobniak wiceszef NIL stwierdził, że hasło “Publiczna ochrona zdrowia kona: wyleczcie albo dobijcie” nabiera po dzisiejszych rozmowach specjalnego znaczenia.

- W naszej ocenie minister zdrowia i rząd chcą dobić, a nie wyleczyć ochronę zdrowia - powiedział .

Jednocześnie dodał, że protestujący medycy dążą do porozumienia, chcą prowadzić rozmowy, ponieważ zależy im na publicznym systemie opieki zdrowotnej, ale w ocenie Artura Drobniaka “formuła rozmów się wyczerpała”.

- Widzimy potrzebę zmiany formatu rozmów. W rękach ministra jest zarządzanie zdrowiem, a w rękach ministra finansów zarządzanie finansami i chyba potrzebujemy takiej osoby do rozmowy (...) - powiedział.

- Na początku rozmów chcieliśmy rozmawiać z decydentem, który ma możliwość wpłynięcia na to, jak będzie wyglądała ochrona zdrowia. Prosiliśmy o spotkanie z panem premierem, nie udało się, więc uznaliśmy, że z merytorycznym przedstawicielem ministerstwa też możemy się spotkać. Okazuje się, że te długie, 3-tygodniowe rozmowy nie dały żadnego efektu. W tym momencie powinniśmy mieć przedstawicieli kilku ministerstw na takim spotkaniu, takich, którzy są decyzyjni, albo te rozmowy patronatem powinien objąć pan premier - doprecyzował.

Dodał, że przedstawiciele MZ przekazali rozwiązania na 2022 r., a medycy postulowali o długofalowy plan.

Protestujący medycy przygotują swoją wersję porozumienia

Artur Drobniak poinformował, że medycy przygotują swoją wersję porozumienia.

- Dajemy sobie na to pewien czas, bo chcemy być bardzo merytoryczni i wypunktować bardzo dokładnie ten dokument. Będziemy publikować poszczególne punkty porozumienia przygotowanego przez MZ i wyjaśniać, dlaczego nie możemy ich przyjąć. W tym czasie będziemy przygotowywać naszą wersję porozumienia - wyjaśnił wiceszef MZ.

- Mam nadzieję, że strona rządowa będzie chciała usiąść do rozmów i rozwiązania problemów publicznej ochrony zdrowia w Polsce. Mam nadzieję, że tym razem będzie większa decyzyjność osób, które usiądą z nami do rozmów, bo tej do tej pory brakowało - dodał.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Lekarze o (nie)porozumieniu z rządem. Wiceminister Bromber: kogo reprezentuje komitet?

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.