Medycy chcą spotkania z premierem. “Kiedy zostaniemy potraktowani poważnie?”

  • Daniel Kuropaś
opublikowano: 13-09-2021, 08:49

Nie odejdziemy spod KPRM-u, dopóki nasze postulaty nie zostaną spełnione. Czekamy na spotkanie z premierem - mówili w niedzielę protestujący medycy na konferencji w Białym Miasteczku w Warszawie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Białe Miasteczko 2.0, jak nazywają je organizatorzy, rozstawiono w warszawskich Alejach Ujazdowskich, w pobliżu mieszczącej się po drugiej stronie ulicy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, bezpośrednio po sobotnim proteście pracowników ochrony zdrowia. Ta forma protestu nawiązuje do Białego Miasteczka pielęgniarek z lata 2007 roku.

Niedziela (13 września) w Białym Miasteczku była dniem poświęconym tematyce pielęgniarstwa i położnictwa. Protestujący medycy udzielali zainteresowanym porad z tego zakresu.

Jacek Wykowski

Na wieczornej konferencji prasowej podsumowali, że tego dnia odwiedziło miasteczko około 5 tys. osób - tych, którzy byli zainteresowani poradami medyków: warsztatami oraz badaniami profilaktycznymi, a także tych, którzy przyszli wyrazić poparcie dla ich postulatów.

Dramatyczna sytuacja kadrowa w pielęgniarstwie

Protestujący po raz kolejny podkreślili, że nie odejdą spod KPRM-u, dopóki ich postulaty nie zostaną spełnione. Mówiąc o pielęgniarstwie i położnictwie w Polsce ocenili, że jest ono w dramatycznym położeniu - średnia wieku pielęgniarki w Polsce to 53 lata. Do zawodu w publicznej służbie zdrowia wchodzi też niewystarczająca liczba nowych osób, jest to około 2,5 tys. osób z 5,5 tys. kształcących się w tym kierunku. Reszta znajduje zatrudnienie w prywatnej służbie zdrowia lub za granicą.

Według protestujących, dzieje się tak, gdyż osoby te chcą godnie zarabiać, a zatrudnienie w publicznych placówkach im tego nie umożliwia. Medycy zwrócili też uwagę, że średni wiek umieralności pielęgniarek jest bardzo niski - jest to 60 lat.

Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Zofia Małas podkreślała z kolei rano w niedzielę na konferencji otwierającej drugi dzień Białego Miasteczka, że problem kadrowy w ochronie zdrowia to problem dla społeczeństwa i w jego imieniu trwa też ten protest. Jak wskazała, na bazie prowadzonego przez Radę rejestru sporządzono raport, z którego wynika, że "jesteśmy w ogonie krajów europejskich i OECD, jeżeli chodzi o liczbę pielęgniarek na tysiąc mieszkańców". - W zaokrągleniu u nas jest pięć, a w UE średnia dochodzi do dziesięciu - dodała.

- Ta ogromna luka pokoleniowa, która się wytworzyła przez lata, spowodowała właśnie nasz wiek średni ponad 50 lat. Jeżeli to się nie poprawi, jeżeli rok rocznie nie wejdzie do zawodu 10 tys. pielęgniarek - tyle, ile nabywa praw emerytalnych - to nie mamy, o czym mówić w roku 2030. Polska pielęgniarka, położna będzie miała 60 lat - podkreśliła prezes NRPiP.

Poniedziałek dniem psychiatrii w Białym Miasteczku

- Białe miasteczko stało się dziś tym, czym chcieliśmy, żeby było. Stało się miejscem spotkań pacjentów i medyków, było dziś miejscem dialogu. Jest tylko jeden problem, w tym dialogu cały czas brakuje przedstawicieli rządu, a przede wszystkim premiera. Czekamy na spotkanie z premierem. Kiedy wreszcie zostaniemy potraktowani poważnie - mówił natomiast na wieczornej konferencji jeden z protestujących.

Przewodniczący Porozumienia Rezydentów Wojciech Szaraniec poinformował, że poniedziałek będzie dniem psychiatrii, w tym psychiatrii dzieci i młodzieży. - Będziemy rozmawiać na temat braków kadrowych w polskiej psychiatrii. Jednocześnie mamy dramatyczną sytuację, jeżeli chodzi o samobójstwa wśród dzieci. Jutro będziemy podejmować te ciężkie tematy - zapowiedział.

W poniedziałek także przedstawiciele Fundacji dla Dzieci z Cukrzycą będą prowadzić indywidualne konsultacje dietetyczne oraz warsztaty: "Jak dobrze się odżywiać. Jak rozpoznać wczesne objawy cukrzycy u dziecka".

Organizatorzy "białego miasteczka" poinformowali też, że na noc pozostanie na miejscu ok. 30 osób. W kolejnych dniach prawdopodobnie do nocujących dołączą przedstawiciele kolejnych zawodów, m.in. fizjoterapeuci i technicy elektroradiolodzy - zapowiedzieli.

Osiem postulatów protestujących

Program "białego miasteczka" zaplanowany jest wstępnie do soboty, 18 września. Codziennie, obok konferencji i paneli poświęconych poszczególnym dziedzinom ochrony zdrowia i postulatom, prowadzone też tam będą nieodpłatne badania profilaktyczne, jak pomiar ciśnienia czy glikemii, oraz warsztaty dla medyków lub pacjentów.

- Codziennie będziemy mówili o innym problemie ochrony zdrowia, w publicznym sektorze ochrony zdrowia. Będziemy omawiali także postulaty. Mamy gotową receptę na uzdrowienie tej chorej, niewydolnej publicznej ochrony zdowia - podkreślił w niedzielę przewodniczący Porozumienia Rezydentów Wojciech Szaraniec na konferencji otwierającej drugi dzień "białego miasteczka".

Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia przedstawił osiem postulatów, obejmujących m.in. natychmiastową zmianę ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia; realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki; zapewnienie zawodom medycznym statusu funkcjonariusza publicznego; czy też wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej.

Według resortu zdrowia łączny koszt postulatów w tym roku to 26,05 mld zł, a w przyszłym roku - 104,7 mld zł. Minister zdrowia Adam Niedzielski zaprosił na wtorek protestujących medyków do rozmów w oparciu o konkretne szacunki złożonych postulatów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wielki protest medyków zakończony. Otwarte Białe Miasteczko 2.0

Protest medyków za nami. Zobacz galerię z przemarszu

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: DK, PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.