Mateusz Morawiecki: Polacy nie przestrzegają wszystkich ograniczeń narzuconych w związku z pandemią SARS-CoV-2

EG/PAP/Wiktoria Nicałek
opublikowano: 30-07-2020, 13:06

Apelujemy, by przestrzegać reguł i obostrzeń związanych z epidemią. Na ten moment jeszcze nie mamy nowych konkretnych zaleceń z resortu zdrowia, ale bardzo prosimy, żeby trzymać się dotychczasowych - zaapelował premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej 30 lipca.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Na konferencji prasowej premier został zapytany czy dziś – gdy 30 lipca odnotowano 615 nowych zakażeń SARS-CoV-2 – podtrzymałby swoje słowa, że "koronawirus jest w odwrocie". Zapytano go również czy planowane jest obejmowanie kwarantanną wracających zza granicy, a jeśli tak – podróżnych wracających z których państw miałoby to dotyczyć.

Zobacz więcej

Fot. W. Kompała / KPRM

"Na szczęście sytuacja jest dziś inna niż kilka miesięcy temu. Po trosze nauczyliśmy się żyć z koronawirusem, mniej się boimy epidemii i to jest pierwsza rzecz, która jest ważna. Z jednej strony dobra, ale ona rodzi rzeczywiście pewne ryzyko. Dziś mamy bardzo dużo nowych zakażeń. Wiąże się to z tym, że Polacy przestali w ostatnim czasie przestrzegać pewnych zapisów, które cały czas obowiązują" – przypomniał Mateusz Morawiecki.

Jak dodał, w związku z tym rządowy zespół zarządzania kryzysowego przeanalizuje sytuację. Podkreślił, że rygory i obostrzenia, które obecnie obowiązują powinny być ściśle przestrzegane. Jako przykład takich sytuacji premier przytoczył kwestię wesel. Rząd na początku czerwca zezwolił na organizację przyjęć weselnych do 150 osób. 

"Okazało się, po zbadaniu przez GIS, że to jest jedno z głównych źródeł rozpowszechniania się wirusa" - poinformował szef rządu.

Premier podkreślił, że ustanowiony limit 150 gości na weselach powinien być bezwzględnie przestrzegany. 

"Muszą być przestrzegane te zapisy, które dziś obowiązują. Na moment obecny cały czas nie mamy od GIS i z Ministerstwa Zdrowia nowych obostrzeń czy zaleceń, (…) ale nie jest wykluczone, że jeśli ta sytuacja będzie się pogarszać, to trzeba będzie dalej ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa" - powiedział Mateusz Morawiecki.

Premier zaznaczył, że rząd stara się wypracować obostrzenia restrykcyjne, ale takie które nie będą ograniczać działalności gospodarczej w takim zakresie jak te wdrożone w kwietniu czy maju. 

"Zatem aby nie doszło do lockdownu (...) jaki miał wtedy miejsce, wypracowujemy nowe metody radzenia sobie z koronawirusem od strony gospodarczej, epidemiologicznej, medycznej również" - zapowiedział szef rządu.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP/Wiktoria Nicałek

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.