Marszałek Senatu z wizytą w gliwickim Centrum Onkologii

Maja Marklowska-Tomar
opublikowano: 09-10-2019, 19:09

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski odwiedził dzisiaj (9 października) gliwicki oddział Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie. Obejrzał Zakład Radiologii i Diagnostyki Obrazowej, zajrzał do Pracowni Przygotowania Leków i na Oddział Dzienny Chemioterapii, był w Klinice Transplantacji Szpiku i Onkohematologii oraz w Zakładzie Radioterapii, a następnie spotkał się z pracownikami Instytutu i dziennikarzami.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Marszałek Karczewski podziękował prof. Mieczysławowi Chorążemu, wieloletniemu kierownikowi Zakładu Biologii Nowotworów w gliwickim Centrum Onkologii, Kawalerowi Orderu Orła Białego, za ogromny wkład w rozwój polskiej onkologii.

Dyrektor COI w Gliwicach prof. Krzysztof Składowski (z prawej) oprowadza marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego po zakładach i klinikach gliwickiego szpitala onkologicznego
Zobacz więcej

Dyrektor COI w Gliwicach prof. Krzysztof Składowski (z prawej) oprowadza marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego po zakładach i klinikach gliwickiego szpitala onkologicznego Fot. Tomasz Narodowski / COI Gliwice

"Tam, gdzie pojawia się ból i cierpienie, nie ma miejsca na politykę" - powiedział, dając do zrozumienia, że jego wizyta w gliwickim ośrodku onkologicznym nie ma politycznego charakteru, choć on sam jest politykiem. Do Gliwic przyjechał po raz drugi, wcześniej był tu 10 lat temu. Sam również jest lekarzem, ma specjalizację I i II stopnia z chirurgii ogólnej. Przez wiele lat kierował Szpitalem Rejonowym w Nowym Mieście nad Pilicą, potem był ordynatorem oddziału chirurgicznego w tej placówce. Jednak, jak sam stwierdził, cztery lata temu ostatecznie porzucił zawód lekarza na rzecz polityki.

Pytany o to, co najbardziej zapadnie mu w pamięci po wizycie w Gliwicach, przyznał, że jest pod ogromnym wrażeniem sprzętu i aparatury medycznej, które zobaczył w Centrum Onkologii, ale też pracujących tu ludzi - zaangażowanych, uśmiechniętych, zadowolonych ze swojej pracy i podchodzących do niej z pasją.

"To, co się dzieje w polskiej medycynie, a zwłaszcza w polskiej onkologii, zasługuje na najwyższy szacunek i podziw. Mamy urządzenia i kadry na europejskim, a nawet światowym poziomie" - ocenił marszałek Senatu.

Dodał, że największą bolączką pozostaje wciąż to, że wielu pacjentów zgłasza się do lekarzy w zaawansowanych stadiach choroby. I tę sytuację trzeba zmienić. Zmian wymaga jego zdaniem również edukacja lekarzy.

"Zwiększyliśmy przyjęcia na studia medyczne, ale musimy jeszcze zmienić program szkoleń, żeby zwiększyć wśród lekarzy czujność onkologiczną" - powiedział gość Centrum Onkologii w Gliwicach.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Maja Marklowska-Tomar

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.