Manifestacja PZM: medycy domagają się wzrostu płac

PAP
26-09-2016, 07:20

Uczestnicy sobotniej manifestacji Porozumienia Zawodów Medycznych domagali się zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do poziomu gwarantującego m.in. wzrost płac. Minister zdrowia zadeklarował, że nakłady na służbę zdrowia będą wyższe.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

"Przyszliśmy tu za swoje i po swoje i po to co należy się pacjentom" - mówił Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.  (...) Już nie będziecie mogli mówić, że to jakaś polityczna rozróba, to są pracownicy służby zdrowia, a połączył ich wspólny gniew, że po raz kolejny będą oszukani. I to przez ten rząd, na który tak bardzo liczyliśmy. Bo miał to być rząd prawa i sprawiedliwości" - podkreślił.

Manifestanci domagają się podwyżek, bo - jak mówią - pensje wielu grup w służbie zdrowia są głodowe. Na transparentach można było przeczytać m.in.: "by leczyć trzeba żyć", "kolejka poniża pacjenta", "pogotowie woła o pomoc", "przepracowany personel naraża życie", "nie samym powołaniem medyk żyje", "wszyscy jesteśmy pacjentami". Skandowali: "wszyscy medycy są na ulicy", "precz z wyzyskiem", "chcemy leczyć w Polsce". W kolumnie szli ratownicy medyczni z Piły, którzy na noszach nieśli czarny worek na zwłoki, symbolizujący zmarłego ratownika. "Żył z pasji do ratowania innych" – głosił napis.

PZM wystosowało list otwarty do premier Beaty Szydło, w którym oceniono, że konieczny jest natychmiastowy istotny wzrost nakładów na publiczną ochronę zdrowia i wzrost pracowniczych wynagrodzeń. List z podpisami zawieziono do Kancelarii Premiera.

Porozumienie zaapelowało o dialog i zwróciło się z prośbą o możliwość spotkania. We wstępie listu wskazało, że w skład PZM wchodzi aż dziewięć ogólnopolskich związków zawodowych oraz szereg innych organizacji, stowarzyszeń i grup skupiających zawody medyczne.

Zdaniem PZM, przygotowane przez resort zdrowia propozycje ustawy o wynagrodzeniach pracowników służby zdrowia są "zatrważające". "Przez najbliższych 6 lat ma być zamrożony dotychczasowy (często skrajnie niski) poziom płac, a zaproponowane po tym okresie stawki stanowią obrazę dla ciężko pracujących, wysoko kwalifikowanych pracowników, codziennie ratujących ludzkie zdrowie i życie, i ponoszących wielką za nie odpowiedzialność" – uważa PZM.

Na końcową część manifestacji przybył minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. "Służba zdrowia w Polsce jest w bardzo złej kondycji, wiemy to wszyscy, to oczywistość. To jest coś co stało się nie dzisiaj, nie wczoraj, ale narasta od bardzo wielu lat. Mamy do czynienia z permanentnym niedofinansowaniem systemu służby zdrowia i widzimy wszyscy bardzo złą organizację" – powiedział. Zadeklarował, że nakłady na służbę zdrowia będą coraz wyższe z każdym rokiem, co - jak mówił - przełoży się na sytuację pacjentów, którzy będą leczeni lepiej, a także na lepszą sytuacje wszystkich pracowników służby zdrowia. "Mam nadzieję, że zrobimy to razem, razem z państwem w dialogu" – powiedział.

Podczas manifestacji Porozumienia Związków Medycznych minister zdrowia Konstanty Radziwiłł po raz kolejny zaprosił przedstawicieli PZM na spotkanie w najbliższy wtorek. Będzie ono poświęcone sprawom pracowników medycznych i postulatom zgłaszanym przez PZM.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP

Puls Medycyny
Manifestacja PZM: medycy domagają się wzrostu płac
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.