Małgorzata Adamkiewicz: Promujmy partnerów polskiej gospodarki

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 19-09-2018, 17:02
aktualizacja: 19-09-2018, 18:03

O znaczeniu krajowego przemysłu farmaceutycznego dla rozwoju gospodarki i zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego społeczeństwa oraz warunkach działania na konkurencyjnym rynku rozmawiamy z wiceprezesem zarządu Adamed Pharma SA, dyrektorem generalnym Małgorzatą Adamkiewicz.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Z jakimi największymi wyzwaniami będzie musiał zmierzyć się w najbliższych latach system ochrony zdrowia w Polsce?

Dr n. med. Małgorzata Adamkiewicz, wiceprezes zarządu Adamed Pharma SA
Zobacz więcej

Dr n. med. Małgorzata Adamkiewicz, wiceprezes zarządu Adamed Pharma SA Fot. Archiwum

Stoimy przed ogromnym wyzwaniem jako kraj. Nasze społeczeństwo się starzeje, obecnie 24 proc. populacji to osoby po 60. roku życia, w 2040 r. będzie to 34 proc., w związku z tym koszty leczenia będą rosły. Tym bardziej, że aż 90 proc. osób po 80. roku życia w Polsce cierpi na choroby przewlekłe. To prawdziwe wyzwanie dla systemu, a jedynym sposobem sfinansowania zwiększonych zadań jest utrzymywanie wysokiego wzrostu gospodarczego kraju. Wzrost ten powinien pochodzić przede wszystkim z branż wysokich technologii, a do takich niewątpliwie należy farmacja.

Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy premier Mateusz Morawiecki, a także minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski zapowiedzieli, że wydatki na ochronę zdrowia będą sukcesywnie rosły. Warunkiem jest jednak stały wzrost gospodarczy. Jaką rolę w tym zakresie może odgrywać polski przemysł farmaceutyczny?

Znaczenie branży farmaceutycznej zostało dostrzeżone w rządowej Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, która uznała ochronę zdrowia za jedną z kluczowych dziedzin innowacyjnej gospodarki, podkreślając ponadto istotną rolę rozwoju prac badawczo-rozwojowych. Farmacja w Polsce odpowiada za 25 proc. sprzedaży produktów wysokiej technologii, poprawiając już dzisiaj innowacyjność gospodarki. Trzeba więc dążyć do tego, aby farmacja miała jak najwyższy udział w PKB.

Państwa, które mają ambicje, aby generować stabilny, długofalowy wzrost gospodarczy, powinny wspierać rozwój krajowego przemysłu farmaceutycznego poprzez różnego rodzaju zachęty inwestycyjne. Inwestycje w badania i rozwój w farmacji są bardzo kosztowne i długoterminowe, stąd konieczne są ulgi podatkowe i specjalne zachęty, np. refundacyjny tryb rozwojowy (RTR), czyli premiowanie producentów przyczyniających się do rozwoju polskiej gospodarki. W tym celu niezbędny jest dialog pomiędzy Ministerstwem Zdrowia, Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii oraz Ministerstwem Finansów.

W jakiej kondycji są krajowi producenci leków? Czy mają szansę konkurować z globalnymi koncernami?

Kondycja krajowych producentów leków z roku na rok pogarsza się. Wchodzące wciąż nowe regulacje generują nowe obciążenia kosztowe, rosną koszty produkcji przy jednoczesnej presji na obniżkę cen leków. Nawet liderzy wśród krajowych producentów leków, tacy jak firma Adamed, odczuwają konkurencję globalnych graczy, których skala działalności jest wielokrotnie wyższa. Musimy także konkurować z zalewem tanich produktów m.in. z Azji. Jednocześnie rosną koszty rozwoju nowych produktów – w firmie Adamed nakłady na innowacje oraz badania i rozwój przekroczyły już 1 miliard złotych. Dlatego też niezbędne jest wprowadzenie systemowych rozwiązań, czyli premiowania producentów leków, którzy przyczyniają się do rozwoju polskiej gospodarki.

Ministerstwo Zdrowia, wydatkując pieniądze podatników na refundację leków, powinno brać pod uwagę nie tylko ich cenę, ale także to, przez kogo są wytwarzane. Zakup produktu krajowej firmy, posiadającej fabryki w Polsce, gwarantuje, że większość jego ceny wróci w postaci podatków, innych kontrybucji do budżetu oraz nakładów na badania.

Jaki jest wkład przemysłu farmaceutycznego w PKB? Jakich rozwiązań systemowych potrzeba, by był jeszcze wyższy?

Przemysł farmaceutyczny jest jednym z motorów innowacyjnej części polskiej gospodarki, odpowiadając za 1,3 proc. PKB, z czego firmy krajowe generują 0,93 proc. Ponadto tworzy ponad 100 tys. miejsc pracy, a także przekazuje rocznie do budżetu państwa ok. 2,6 mld zł z tytułu podatków, co równoważy wydatki na refundację leków tych producentów. Krajowy przemysł farmaceutyczny ma 8 proc. udziału w nakładach na badania i rozwój.

Firma Adamed ma w tym obszarze istotny wkład. Posiadamy w Polsce dwa zakłady produkcyjne oraz dwa ośrodki badawczo-rozwojowe i zatrudniamy łącznie ponad 2000 osób. Co roku z tytułu podatków oraz składek ZUS nasza firma odprowadza do budżetu państwa blisko 100 mln zł. Kolejne 300 mln zł trafia do polskich firm, głównie małych i średnich przedsiębiorstw, z którymi Adamed współpracuje.

Istotnym krokiem do zapewnienia możliwości rozwoju krajowych firm farmaceutycznych, poza refundacyjnym trybem rozwojowym, jest doprecyzowanie pojęcia „prorozwojowa polityka refundacyjno-cenowa” wobec partnerów polskiej gospodarki. Wszelkiego rodzaju zachęty do współpracy, ulgi czy ułatwienia powinny być skonstruowane w przejrzysty sposób i promować te firmy, które przyczyniają się do wzrostu innowacyjności polskiej gospodarki — produkują w Polsce, tu płacą podatki, współpracują z polskim środowiskiem naukowym — a zatem są partnerami polskiej gospodarki.

Branża farmaceutyczna podnosi innowacyjność Polski?

Krajowy przemysł farmaceutyczny odprowadza co roku miliardy złotych do budżetu państwa, ale także ponosi idące w miliardy złotych nakłady na inwestycje, w tym badania i rozwój. Krajowe firmy farmaceutyczne i biotechnologiczne, m.in. Adamed, inicjują i finansują badania nad innowacyjnymi polskimi lekami, współpracując z polskimi ośrodkami naukowymi. Przynoszą zatem już teraz, a w dłuższej perspektywie przyniosą jeszcze większą korzyść naszej gospodarce, generując innowacje oparte na polskiej myśli naukowej.

Co obecnie jest największą przeszkodą w inwestowaniu w innowacje?

Dziś dla branży farmaceutycznej barierą rozwoju jest wzrost kosztów, m.in. wytwarzania, zatrudnienia i fiskalnych w połączeniu z presją na obniżki cen leków. Dodatkową przeszkodą są częste zmiany prawne, które powodują brak przewidywalności prowadzenia biznesu, co ma szczególne znaczenie w farmacji, w której projekty badawcze są długoterminowe. Niesie to ryzyko konieczności zmniejszenia nakładów na innowacje oraz R&D. Tymczasem dla zapewnienia wzrostu innowacyjności polskiej gospodarki te nakłady z roku na rok powinny rosnąć. Tylko branże wysokich technologii pozwalają w dobie globalizacji na ucieczkę z pułapki średniego rozwoju, na konkurowanie na międzynarodowych rynkach, a co za tym idzie poprawę bilansu handlowego Polski.

Warto też pamiętać, że tylko krajowe firmy farmaceutyczne są w stanie zapewnić bezpieczeństwo lekowe polskim pacjentom. Krajowi producenci zapewniają 44 proc. dni terapii za zaledwie 27 proc. budżetu na refundację, co świadczy o tym, że oferujemy polskim pacjentom tańsze leki od innych producentów. Równie istotny jest fakt, że jesteśmy jedynymi dostawcami w Polsce kilkudziesięciu leków, w tym leków ratujących życie.

Z tych względów to bardzo dobrze, że w Polsce pojawiają się już pewne przywileje podatkowe dla firm, które w naszym kraju tworzą produkty i innowacje. Jako branża obserwujemy także chęć dialogu i współpracy ze strony rządowej oraz coraz bardziej efektywną współpracę pomiędzy Ministerstwem Zdrowia, Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii oraz Ministerstwem Finansów.

Jak układa się współpraca na linii nauka-biznes?

W firmie Adamed planowanie badań i rozwoju jest jednym z kluczowych elementów działań. Poszukiwania innowacyjnych leków zaczęliśmy już w 2001 roku jako pierwsza polska firma farmaceutyczna. Innowacyjność Adamedu to składowa dwóch czynników — wieloletnich i wielomilionowych nakładów na badania i rozwój oraz współpracy z polskim środowiskiem naukowym, zainicjowanej utworzeniem w 2005 roku wraz z Uniwersytetem Jagiellońskim jednego z pierwszych w Polsce konsorcjów naukowo-przemysłowych. Dziś eksperci Adamedu współpracują stale m.in. z naukowcami Instytutu Chemii Fizycznej PAN, Wydziału Farmaceutycznego Collegium Medicum UJ, Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN, Politechniki Warszawskiej oraz Centrum Onkologii-Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie.

W październiku wraz z Uniwersytetem Jagiellońskim, jako partner strategiczny, uruchamiamy nowatorski kierunek studiów – Drug Discovery Development (DD&D), które będą prowadzone na Wydziale Farmaceutycznym Collegium Medicum UJ. DD&D oferuje kształcenie w zakresie identyfikacji oraz opracowywania nowych leków. Prowadzone w toku studiów doświadczenia będą znakomitą szansą na przygotowanie do realnych warunków pracy w sektorze farmaceutyczno-biotechnologicznym.

W Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju wskazane jest, że największą wartość tworzą kreatywność, innowacyjność i nowoczesne technologie. Konieczne jest stworzenie warunków do twórczego i praktycznego wykorzystania kreatywności polskich naukowców, wynalazców i pasjonatów. Przełoży się to na wytworzenie produktów i usług, którymi polska gospodarka będzie mogła skutecznie konkurować na rynkach europejskich i światowych.

Czy polscy producenci mają realną szansę wprowadzić na rynek globalny nową cząsteczkę leczniczą? Jak poradziły sobie z tym wyzwaniem inne kraje?

W porównaniu z innymi krajami, w Polsce wciąż mało patentujemy. Jedną z przyczyn jest brak systemowych zachęt do zwiększania nakładów na innowacje oraz badania i rozwój. Rosnące w Polsce koszty podatków czy obciążeń ZUS nie sprzyjają inwestowaniu w długofalowe i niezwykle kosztowne prace nad innowacyjnymi lekami. Sądzę jednak, że pomimo to, dzięki wieloletniej, efektywnej współpracy nauki z biznesem, przed branżą stoi dobra przyszłość.

Pojawienie się w Polsce przywilejów dla firm, które w naszym kraju tworzą produkty i innowacje, to ważna zmiana. Gospodarki, które takie przywileje wprowadzały, chociażby Francja, mogą poszczycić się silnym przemysłem farmaceutycznym z możliwością wytwarzania innowacyjnych produktów. Te przywileje są dla nas ważne, ponieważ inwestycje w medycynie są długofalowe i bardzo kosztowne, a prace nad innowacyjną molekułą to kilkanaście lat.

W Adamedzie trwają zaawansowane prace nad nowymi, patentowanymi lekami innowacyjnymi, w tym biologicznymi, tak zwanymi oryginalnymi. Moim marzeniem jest, żeby polska innowacyjna molekuła, wynaleziona w polskich laboratoriach, mogła być zglobalizowana. Jest to potrzebne pacjentom i polskiej gospodarce.

O kim mowa

Dr n. med. Małgorzata Adamkiewicz jest absolwentką Akademii Medycznej w Warszawie oraz The Stockholm School of Economics Executive Educations. Posiada specjalizację pierwszego i drugiego stopnia z chorób wewnętrznych oraz endokrynologii.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.