Lukratywny biznes dla przestępców

Marta Markiewicz
opublikowano: 07-02-2018, 00:00

Według najnowszych danych Światowej Organizacji Zdrowia, jeden lek na dziesięć znajdujących się w obrocie na rynkach państw o niskim i średnim dochodzie narodowym jest sfałszowany. Walka z procederem podrabiania leków i nielegalnym handlem nimi to poważne wyzwanie nie tylko dla sektora farmaceutycznego, ale także dla organów administracji państwowej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„Powinniśmy cieszyć się z postępu medycyny i farmacji, jakiego doświadczyliśmy w ostatnich czterdziestu latach, ale nie możemy być ślepi na problem fałszowania leków” — wskazywał prof. Marc Gentilini, specjalista w dziedzinie chorób zakaźnych i tropikalnych oraz światowej klasy ekspert w problematyce fałszowania leków. W Stanach Zjednoczonych śmiertelność spowodowana zażyciem leków sfałszowanych jest wyższa od liczby ofiar wypadków komunikacyjnych.

Kosztowny problem systemów ochrony zdrowia

W opinii ekspertów, wśród najczęściej podrabianych preparatów leczniczych znajdują się m.in. leki przeciwmalaryczne i antybiotyki. Praktyka ta niestety coraz częściej zaczyna obejmować również drogie, innowacyjne preparaty stosowane m.in. w onkologii. Co więcej, przestępcy korzystają z najnowocześniejszych technologii, m.in. 3D, dzięki którym wykrycie oszustwa staje się coraz trudniejsze.

„Sfałszowane leki są bardzo często preparatami nieaktywnymi czy wręcz substancjami mogącymi wywoływać poważne działania niepożądane, które prowadzą do istotnych komplikacji zdrowotnych, a nawet śmierci osób przyjmujących te środki” — zaznaczał Geoffroy Bessaud, wiceprezes grupy Sanofi i koordynator ds. działań antyfałszywkowych. 

W jego ocenie, sfałszowane leki stanowią lukratywne źródło dochodów. Wskazuje na to poziom zwrotu z inwestycji w ich produkcję w porównaniu do innych dóbr będących przedmiotem fałszowania. Zainwestowanie 1 tys. dolarów w nielegalną produkcję przynosi w przypadku produktów leczniczych zwrot na poziomie od 2 tys. do 500 tys. dolarów. W przypadku narkotyków realny zwrot wynosi 20 tys. dolarów, a papierosów — 43 tys. dolarów. Tylko w Europie szacowana strata budżetów państw, wynikająca z zafałszowań, sięga nawet 1,7 mld euro rocznie.

Fałszowanie leków nie zna granic

Głównym źródłem nielegalnych i sfałszowanych produktów leczniczych są kraje Azji oraz Ameryki Południowej — 3 na 4 sfałszowane leki pochodzą z Chin i Indii. Jak wskazuje Geoffroy Bessaud, tylko w wyniku ubiegłorocznej akcji Pangea X, przeprowadzonej przez organy ścigania ponad 123 państw (polskie służby biorą w niej udział od 2009 roku), wszczęto 1058 śledztw, zablokowano 3584 strony internetowe, za pośrednictwem których dystrybuowane były nielegalne produkty lecznicze. 

„Prawdziwym wyzwaniem dla bezpieczeństwa pacjentów jest sposób dystrybucji nielegalnych farmaceutyków. Z uwagi na bardzo dobrze funkcjonujący nadzór farmaceutyczny w USA oraz UE, legalne kanały dystrybucji są dobrze chronione. Zdecydowana większość leków sfałszowanych jest dystrybuowana za pośrednictwem sieci. A wielu pacjentów jest przekonanych, że w Internecie można łatwo wszystko znaleźć i za jego pośrednictwem kupić w cenie niższej niż rynkowa” — podkreślił Geoffroy Bessaud. 

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Chcąc uchronić pacjentów przed podrobionymi preparatami, firmy farmaceutyczne oraz przedstawiciele nadzoru farmaceutycznego stawiają na prewencję opartą m.in. na edukacji oraz stały monitoring rynku leków. Już w 2008 r. we francuskim Tours Sanofi uruchomiło Centralne Laboratorium Przeciwdziałania Fałszowaniu Leków, którego zadaniem jest analizowanie autentyczności produktów leczniczych. Przez 8 lat  ośrodek przeanalizował ponad 35 tys. produktów. 

Firmy farmaceutyczne coraz częściej starają się stosować również inne zabezpieczenia. „W procesie produkcyjnym wykorzystujemy m.in. klejone opakowania, nowe systemy wizualne w postaci hologramów oraz niewidzialne, które mogą zostać stwierdzone wyłącznie przez pracowników firmy” — wymienia Geoffroy Bessaud.

Więcej o problemie fałszowania leków — na stronie www.pulsfarmacji.pl

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.