Łukasz Szumowski: W Polsce nie ma ognisk odry endemicznej

EG/PAP
opublikowano: 08-05-2019, 10:20

Odra, która jest w tej chwili w Polsce, to choroba przywleczona z zagranicy. Do tej pory sanepid nie zgłosił żadnego ogniska odry endemicznej – poinformował minister zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Od 1 stycznia do 30 kwietnia zanotowano w Polsce 808 przypadków odry – wynika z meldunku Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. To piętnastokrotnie więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku, gdy odnotowano 54 takie przypadki.

Do pogarszającej się sytuacji epidemiologicznej odniósł się we wtorek 7 maja szef resortu zdrowia Łukasz Szumowski.

"Mamy bardzo dużo zachorowań tzw. odry przywleczonej, czyli od osób, najczęściej spoza granicy Polski, które nie były szczepione, były chore i przywiozły ze sobą szczepy wirusa, które funkcjonują w ich kraju. To nie jest odra endemiczna. Przynajmniej do tej pory sanepid nie zgłaszał żadnego ogniska odry endemicznej" – powiedział.

W pierwszym kwartale 2019 r. ze 170 krajów nadeszły zgłoszenia łącznie ok. 112 tysięcy przypadków odry; w pierwszym kwartale zeszłego roku było to 28 tysięcy – informuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).  WHO zakłada, że zgłaszany jest zaledwie co dziesiąty przypadek zachorowania na odrę, więc ich liczba jest w oficjalnych statystykach zaniżona. Epidemie odry występują obecnie w Europie, USA, Afryce i Azji. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: 10 ważnych pytań o odrę do dr. Pawła Grzesiowskiego

Odra w Polsce: 314 przypadków w styczniu i lutym

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.