Łukasz Szumowski przedstawił plany resortu na 2020-2023 [RELACJA]

Marta Markiewicz
opublikowano: 08-01-2020, 09:50
aktualizacja: 08-01-2020, 22:57

Informacja ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego o planach resortu na lata 2020-2023 była tematem przewodnim posiedzenia Sejmowej Komisji Zdrowia 8 stycznia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W trakcie spotkania członkowie Komisji Zdrowia omówili również projekt planu pracy na pierwsze półrocze 2020 roku. Dokument ten został zaprezentowany przez przewodniczącego komisji Tomasza Latosa.

Zobacz więcej

Fot. Adam Guz / KPRM

Jak zaznaczył na wstępie minister Łukasz Szumowski - w ciągu czterech lat kadencji rządu nie da się wprowadzić rewolucyjnych zmian, które wyeliminowałyby wszystkie patologie i bolączki istniejącego systemu ochrony zdrowia.

"Dlatego też większość zaplanowanych projektów przewidzianych jest na dwie kadencje"- wskazał. Za jedno z kluczowych działań wskazał realizację ustawy zakładającej wzrost nakładów na system ochrony zdrowia do 6 proc. PKB, który w ocenie ministra jest realizowany z "naddatkiem funduszy".

"W 2020 roku na system ochrony zdrowia planujemy przeznaczyć zgodnie z planem 107,5 mld złotych" - podkreślił Łukasz Szumowski. Systematycznie rosnące środki mają według szefa MZ wynieść w 2024 roku już 160 mld złotych i mają być lokowane w obszarach "najbardziej zapalnych i kluczowych".

"Jednym z takich obszarów jest polityka lekowa państwa" - zapewnił Łukasz Szumowski. Dodał, że w ciągu ostatnich czterech lat na wykazy refundacyjne trafiło 108 nowych molekuł.

Onkologia będzie wyzwaniem

Zdaniem Łukasza Szumowskiego wyzwaniem na najbliższe lata będzie rosnąca liczba pacjentów onkologicznych.

"Zrobiliśmy w onkologii - ja i minister Konstanty Radziwiłł - sporo ruchów. Natomiast te najważniejsze zadziały się w ostatnim roku - począwszy od Narodowej Strategii Onkologicznej, która znajduje się w konsultacjach, ale została pozytywnie przyjęta przez środowisko, po pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej" - wskazał minister Łukasz Szumowski.

Jego zdaniem kluczowym wyzwaniem w nadchodzących latach będzie realizacja pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej.

"Jest to bardzo trudne przedsięwzięcie ponieważ zmienia ono całkowicie sposób organizacji opieki nad pacjentami cierpiącymi z powodu nowotworów. Uruchomiony on został w czterech województwach i na tym się zakończy faza pilotażu. Następnym krokiem będzie wyciągnięcie wniosków z pilotażu i rozszerzenie go na cały kraj, jako strategii onkologicznej dla całej Polski" - wskazał minister.

Zmiany w patomorfologii

Kolejnym obszarem wymagającym według Łukasza Szumowskiego zmian jest patomorfologia.

"Patomorfologia jest ogromną bolączką polskiego systemu ochrony zdrowia. Wiemy, że brakuje patomorfologów, a system oceny jakości wymaga pilnych działań i naprawy. W związku z tym będziemy ujednolicać standard oceny patomorfologicznej" - zaznaczył Szumowski. Dodał, że na ten cel resort zdrowia chce przeznaczyć "istotne środki".

Więcej na profilaktykę

"Piętą achillesową polskiego społeczeństwa i polskiego systemu ochrony zdrowia jest zgłaszalność na badania profilaktyczne. W tym miejscu chcielibyśmy zmienić podejście do badań profilaktycznych również w obszarze onkologii. Mam tu na myśli wprowadzenie tomografii niskodawkowej, która lepiej niż RTG wykrywa raka płuca" - ocenił minister zdrowia.

Minister zaznaczył, że resort musi zderzyć się z "przeświadczeniem społecznym, że chodzenie na badania profilaktyczne nie jest w dobrym tonie".

"Zobowiązaliśmy się dostarczyć w systemie ochrony zdrowia nowy produkt - darmowe badania profilaktyczne dla pacjentów z populacji powyżej 40. roku życia. Szacujemy, że będzie to populacja licząca około 14 mln osób, w której możemy wykryć nawet 2 mln osób chorych" - wskazał Łukasz Szumowski. Dodał, że resort zdrowia pracuje nad rozwiązaniem, które zapewniłoby dużą penetrację nowego produktu zdrowotnego w populacji.

W kardiologii rozszerzanie programów

Minister zaznaczył, że chce również, by takie programy jak KOS-Zawał czy KONS zaczęły być realizowane przez wszystkie ośrodki leczące pacjentów kardiologicznych.

"Musimy się zmierzyć z realizacją tych programów, ponieważ niewydolność serca jest obecnie największą zmorą kardiologii i często główną przyczyną śmiertelności pacjentów. W tym obszarze kluczową będzie współpraca lekarzy rodzinnych z ośrodkami wysokospecjalistycznymi i lepsza koordynacja opieki nad pacjentami - tak by ci chorzy, u których doszło do zaostrzenia niewydolności serca, szybciej trafiali do ośrodków specjalistycznych" - wskazał Szumowski.

Dodał, że resort będzie musiał zmierzyć się z zapowiadanym przez premiera Morawieckiego Narodowym Programem Zdrowego Serca. Obecnie znajduje się on w fazie przygotowań, za które odpowiedzialny jest stołeczny Instytut Kardiologii, krajowy konsultanci z zakresu chorób sercowo-naczyniowych oraz towarzystwa naukowe.

"Będzie to dokument o charakterze strategii na najbliższe 10 lat. Na jego podstawie Rada Ministrów będzie mogła rozliczyć działania resortu w tym aspekcie" - zapewnił minister.

Działania na rzecz transplantologii

W swoim wystąpieniu Łukasz Szumowski wskazał również na obszar transplantologii.

"Możliwości techniczne transplantologii rosną, to samo ma miejsce w obszarze farmakologii transplantacyjnej. To, czego nam brakuje, to dawcy organów" - ubolewał minister. Jego zdaniem obszar ten jest polem do wspólnej pracy i przekonania społeczeństwa, że organy są darem życia. Jednocześnie minister zaapelował do wszystkich obecnych na posiedzeniu komisji o wspieranie w przestrzeni publicznej idei transplantologii i dawstwa organów.

Co z kolejkami

Ważnym dla Polaków aspektem systemu są nadal istniejące kolejki do świadczeń. Jak przyznał minister, w niektórych obszarach są one na poziomie nieakceptowalnym, natomiast w części dziedzin - dzięki rosnącym nakładom na ochronę zdrowia - udało się istniejące kolejki zabezpieczyć, skrócić, czy wręcz - jak ma miejsce w zaćmie, diagnostyce TK czy MRI - zmniejszyć o kilkaset tysięcy.

Kolejki w innych obszarach terapeutycznych mają być redukowane za pomocą tych samych mechanizmów, po jakie MZ sięgnęło w przypadku np. endoprotezoplastyki.

"Wprowadzenie nielimitowanego dostępu do świadczeń specjalistycznych jest swego rodzaju koniecznością, ale nie jest to jedyne działanie, które skutkować będzie natychmiastowym skróceniem kolejek" - zastrzegł Łukasz Szumowski. Wśród czynników ograniczających potencjalnie pozytywne efekty minister wskazał na nadal zbyt małą liczbę lekarzy specjalistów, jak również nadal zbyt niskie wyceny świadczeń AOS finansowanych przez NFZ w porównaniu z ich rynkową wartością.

"Dlatego też chcąc likwidować kolejki musimy działać wieloaspektowo, m.in. znosić limity, zwiększać wyceny NFZ, i po trzecie zwiększać liczbę lekarzy specjalistów w obszarach, gdzie czas oczekiwania jest najdłuższy" - wskazał minister zdrowia.

Wzmocnimy płacenie za efekt

W kontekście podstawowej opieki zdrowotnej oraz świadczeń AOS Łukasz Szumowski zaznaczył, że starania resortu zdrowia i NFZ będą ukierunkowane na płacenie za efekt zdrowotny.

"Chcemy płacić za efekt, a nie usługę lekarza" - podkreślił szef MZ. "W POZ będą premiowane programy ukierunkowane na zmniejszenie liczby pacjentów kierowanych do AOS i pozwalające prowadzić pacjentów z przewlekłymi chorobami, którzy dotychczas trafiali głównie do specjalistów" - dodał.

Zmiany w psychiatrii

Kolejnym obszarem wskazanym przez Łukasza Szumowskiego są zmiany w psychiatrii. "W poprzedniej kadencji udało się nam rozpocząć program pilotażowy w psychiatrii dorosłych. Udało się nam stworzyć model chwalony przez środowisko psychiatrów, gdzie pacjent z problemem natury psychiatrycznej otrzymuje pomoc w centrach zdrowia psychicznego w ciągu 72 godzin. Ten program nadal rozszerzamy o kolejne ośrodki, dzięki czemu część województw, np. podlaskie, jest całkowicie pokryta nową siatką opieki psychiatrycznej dla dorosłych" - zapewnił minister.

Zdaniem szefa resortu zdrowia tak zorganizowana opieka pozwoli przesunąć psychiatrię szpitalną w stronę medycyny sądowej, natomiast pacjenci mogący otrzymać pomoc w ambulatorium pozostawać będą w swoim środowisku.

"Natomiast ogromny problem psychiatrii dziecięcej jest w fazie prac koncepcyjnych nad zmianą modelu opieki psychiatrycznej nad dziećmi. Obecnie większość interwencji to porady psychiatryczne, które w naszej opinii powinny być udzielane na ostatnim etapie ścieżki pacjenta. Wcześniej w proces terapii powinni być włączeni terapeuci, psycholodzy czy psycholodzy środowiskowi. Obecnie jesteśmy na etapie kontraktowania 300 poradni, które na pierwszym poziomie opieki będą zapewniać pacjentom wsparcie terapeutów i psychologów. Dopiero na drugim i trzecim poziomie w pomoc angażować się będą psychiatrzy" - wskazał Łukasz Szumowski. Jego zdaniem kontraktowane poradnie będą musiały być zlokalizowane blisko szkół.

Zgodnie z zapowiedziami szefa resortu zdrowia finansowanie poradni będzie oparte o ryczałt wynoszący około 0,5 mln złotych rocznie na poradnie.

"Ta kwota ma pozwolić na zabezpieczenie czteroosobowego zespołu pracującego w takiej poradni" - dodał Szumowski.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.