Lizaty bakteryjne mają udowodnione działanie immunomodulujące

Rozmawiała Ewa Biernacka
opublikowano: 26-06-2017, 14:02

O nawracających infekcjach układu oddechowego u dzieci oraz o możliwościach zastosowania lizatów bakteryjnych o działaniu immunomodulującym „Puls Medycyny” rozmawia z dr. n. med. Pawłem Grzesiowskim, pediatrą, ekspertem w dziedzinie szczepień.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jakie drobnoustroje są odpowiedzialne za nawracające infekcje układu oddechowego u dzieci?

Dr n. med. Paweł Grzesiowski
Dr n. med. Paweł Grzesiowski

Zakażenia w okresie dzieciństwa, to przede wszystkim dzieło wirusów, znacznie rzadziej bakterii. Dojrzewanie układu odpornościowego w zakresie procesów swoistych odbywa się poprzez kontakt z antygenami, wyzwolenie odpowiedzi zapalnej i powstanie komórek długo żyjących w pamięci immunologicznej. Ilość krążących wirusów oraz łatwość rozprzestrzeniania się w populacji warunkuje dużą częstość tych zakażeń, szczególnie w okresie nasilonych kontaktów w grupach rówieśniczych, w żłobkach, przedszkolach i pierwszych latach szkoły. W przypadku zakażeń bakteryjnych układu oddechowego nawroty dotyczą najczęściej drobnoustrojów kolonizujących błony śluzowe górnych dróg oddechowych. Są to w szczególności pneumokoki, pałeczki hemofilne, rzadziej paciorkowce ropotwórcze, a u dorosłych również pałeczki Klebsiella pneumoniae.  

Kiedy możemy mówić, że mamy do czynienia z nawracającym zakażeniem?

Większość dzieci w ciągu pierwszych 3-4 lat życia przechodzi około 20-30 infekcji, co szczególnie niepokoi rodziców, którzy podejrzewają zaburzenia odporności, nie mając świadomości procesów dojrzewania układu odpornościowego. U dzieci starszych i dorosłych nawroty infekcji są znacznie rzadsze, dotyczą mniejszej grupy pacjentów, obarczonych określonymi czynnikami ryzyka. Definicja częstych nawrotów infekcji układu oddechowego zależy od wieku pacjenta i typu infekcji. W przypadku infekcji wirusowych górnych dróg oddechowych za często nawracające uznamy przypadki, gdy w okresie między 2. a 4. rokiem życia jest ich więcej niż 6-8 rocznie. U dzieci starszych i dorosłych można przyjąć, że powyżej dwóch infekcji w ciągu 3 miesięcy lub 3 albo więcej epizodów w ciągu pół roku świadczą o nawrotowym charakterze infekcji.

Jakie zatem czynniki mają wpływ na ich częste występowanie? 

Na nawracające zakażenia mają wpływ czynniki środowiskowe, np. ekspozycja na smog, nadużywanie klimatyzacji, niesprawne miejscowe mechanizmy obronne, w tym zaburzenia funkcjonowania błon śluzowych, alergia, zaburzenia drożności dróg oddechowych, zaburzenia odporności wynikające z procesów ogólnoustrojowych, a także bierne i czynne palenie papierosów. 

W wielu przypadkach za nawroty zakażeń odpowiada również nadużywanie antybiotyków, które nie tylko generują lekooporność, ale też niszczą fizjologiczną mikrobiotę zasiedlającą błony śluzowe, co prowadzi do kolonizacji szczepami chorobotwórczymi. Częstym błędem pojawiającym się w praktyce klinicznej jest podawanie antybiotyków przy niejasnych objawach oraz w sytuacjach przewlekających się objawów chorobowych. 

W badaniach opartych na Evidence Based Medicine (EBM) wykazano, że częstość występowania ostrych zakażeń dróg oddechowych można ograniczyć przez zmianę stylu życia, np.  zmniejszenie masy ciała, czy umiarkowany wysiłek fizyczny. Czy taka profilaktyka jest wystarczająca?

Układ odporności to nie tylko zdrowy szpik czy śledziona, ale to suma wszystkich mechanizmów obronnych, tych nieswoistych, związanych z aktywnością błon śluzowych, jak i tych, które zależą od odporności swoistej.

Sprawność układu odporności, szczególnie w pierwszych latach życia, nie daje się modulować jedynie poprzez utrzymanie organizmu w dobrej kondycji. W niektórych przypadkach, gdy istnieją uzasadnione podejrzenia nawracających infekcji, istnieje potrzeba stymulacji mechanizmów nieswoistych, po to, by ograniczyć liczbę nawrotów. U dziecka z nawrotami infekcji wirusowych czy bakteryjnych, po wykluczeniu istotnych czynników endogennych i środowiskowych, możliwe jest zastosowanie lizatów bakteryjnych o udowodnionym działaniu immunomodulującym. Jest to działanie nieswoiste, nie zapewnia pamięci immunologicznej, ale w okresie trwania kuracji zwiększa lokalne mechanizmy odpornościowe, prowadząc do redukcji  liczby nawrotów nawet o 1/3. 

Czy tego typu szczepionki mogą zatem ograniczać zastosowanie antybiotyków?

Każdy sposób na zmniejszenie liczby nawrotów zakażeń wpływa automatycznie na zmniejszenie częstości stosowania antybiotyków. Jeśli pacjent leczony preparatami o działaniu nieswoistym nie odczuwa dolegliwości, nie musi konsultować się z lekarzem, a tym samym do zera spada ryzyko przyjmowania antybiotyków. 

Jaki jest ich mechanizm działania? Czy ma znaczenie zastosowanie w nich lizy mechanicznej lub chemicznej? 

Tradycyjne szczepionki swoiste to preparaty zawierające ściśle określone antygeny wybranych gatunków drobnoustrojów, natomiast szczepionki nieswoiste są lizatami bakteryjnymi, czyli mieszaninami antygenów, których działanie ma na celu pobudzenie i mobilizację nieswoistych mechanizmów obronnych gospodarza. Pobudzają układ siateczkowo-śródbłonkowy, zwiększają właściwości bakteriobójcze surowicy oraz powodują wzrost poziomu naturalnych immunoglobulin, szczególnie  w klasie  IgA. Biorąc pod uwagę technologie uzyskiwania lizatów, najważniejsze jest, aby podczas procesu produkcji zachować strukturę antygenów, aby zapewnić docelowy efekt pobudzenia określonych struktur układu odporności. Badania kliniczne porównujące technologie otrzymywania lizatów bakteryjnych wykazują pewną przewagę lizatów mechanicznych nad chemicznymi, jednak brak jednoznacznych wyników prospektywnych badań randomizowanych. Dlatego najważniejsza jest efektywność kliniczna poszczególnych produktów, którą można ocenić jedynie na podstawie empirycznego zastosowania u poszczególnych pacjentów. 

Czy możliwe jest dwukierunkowe zastosowanie lizatów bakteryjnych u dzieci, profilaktyczne oraz terapeutyczne w infekcjach górnych i dolnych dróg oddechowych?

Podstawą decyzji lekarza o włączeniu określonego preparatu jest stan kliniczny pacjenta oraz wskazania rejestracyjne zawarte w ChPL. Jeśli badania wykazują efektywność w terapii i profilaktyce, to jest możliwe stosowanie dwukierunkowe, o ile stan pacjenta tego wymaga. 

Kandydatem do terapii immunomodulacyjnej jest pacjent, u którego wykluczono anatomiczne i czynnościowe nieprawidłowości w układzie oddechowym, a jednocześnie wdrożono kompleksowe postępowanie obejmujące eliminację objawów wynikających z reakcji zapalnych błon śluzowych, w tym obrzęku, nadprodukcji wydzieliny, kaszlu. W takich warunkach zastosowanie immunomodulacji lizatem bakteryjnym może dać najlepsze rezultaty. 

Czy stosowanie lizatów bakteryjnych u dzieci jest bezpieczne? 

Ich profil bezpieczeństwa był oceniamy w badaniach klinicznych, a także po rejestracyjnych analizach farmakologicznych. Nie wykazano istotnych działań niepożądanych, jednak jak każdy produkt leczniczy, należy stosować je z ostrożnością u osób z zaburzeniami immunologicznymi, w szczególności wrodzonymi i nabytymi zespołami zaburzeń odporności, chorobami autoimmunologicznymi czy schorzeniami hematologicznymi. Ostrożność należy też zachować u dzieci z nasiloną alergią atopową, ponieważ każdy bodziec immunologiczny w takich przypadkach może nasilać przebieg schorzenia podstawowego. 

Jaką postać preparatu immunomodulującego wybrać, podjęzykową czy doustną? 

Dobór preparatu immunomodulującego powinien być zawsze oparty na wskazaniach klinicznych, możliwości realizacji terapii  oraz jej akceptacji  przez pacjenta i jego rodzinę. Preparaty działające podjęzykowo są szybko wchłaniane przez błony śluzowe jamy ustnej i mogą osiągnąć szybsze efekty, jednak wymagają od pacjenta współpracy — musi przez kilka minut ssać tabletkę. Preparaty kapsułkowe wymagają od pacjenta sprawnego połykania, wchłaniają się wolniej,  ale oddziałują bezpośrednio na jelitową tkankę limfatyczną. 

Co powinni wiedzieć pacjenci i ich rodzice na temat działania preparatów immunomodulujących?

Informacja kluczowa dla  rodziców powinna dotyczyć przemijających efektów tej metody, ponieważ nie tworzą się komórki pamięci immunologicznej. Z tego względu terapia może być powtarzana nawet kilka razy w roku, o ile istnieją wskazania kliniczne. 

O kim mowa

Dr n. med. Paweł Grzesiowski, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń. Od 2007 r. sekretarz Pediatrycznego Zespołu Ekspertów ds. Programu Szczepień Ochronnych, przewodniczący Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa. Pełni również funkcję eksperta zewnętrznego w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych oraz Europejskiej Agencji Leków (EMA).

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Ewa Biernacka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.