Lista Stu 2018: jak oceniali jurorzy?

Ewa Kurzyńska
opublikowano: 25-02-2019, 15:14

W jury kapituły rankingu Lista Stu 2018 zasiadały w sumie aż 33 osoby. „Rola jurora była niezwykle trudna, ponieważ wśród nominowanych osób znaleźli się wybitni specjaliści o największym znaczeniu dla rozwoju polskiej medycyny” - przyznał prof. Mieczysław Walczak, członek kapituły.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W jury rankingu Lista Stu 2018 zasiadały w sumie aż 33 osoby. „Rola jurora była niezwykle trudna, ponieważ wśród nominowanych osób znaleźli się wybitni specjaliści o największym znaczeniu dla rozwoju polskiej medycyny” - przyznał prof. dr hab. n. med. Mieczysław Walczak, członek kapituły.

Lista Stu w kategorii medycyna została przygotowana już po raz szesnasty. Piąty raz z rzędu powstało także zestawienie honorujące osoby mające wpływ na rozwój systemu ochrony zdrowia. Do kapituły konkursu redakcja "Pulsu Medycyny" zaprosiła wybitnych specjalistów, reprezentujących różne dyscypliny medyczne, przedstawicieli organizacji pacjenckich, farmakoekonomistów. Jurorzy oceniali kandydatów w trzech kategoriach:

  • osiągnięcia i dokonania w roku 2018,
  • pozytywny wpływ na rozwój polskiej medycyny/systemu ochrony zdrowia,
  • siła publicznego oddziaływania w minionym roku.

Każdemu z kandydatów każdy z jurorów mógł przyznać od 0 do 10 pkt w każdej kategorii. O miejscu w rankingu decydowała łączna liczba punktów, przyznanych przez jurorów we wszystkich kategoriach. 

Zobacz wyniki głosowania:

LISTA STU 2018: MEDYCYNA >>

LISTA STU 2018: SYSTEM OCHRONY ZDROWIA >>

„Praca jurora była niebywale trudna. Tym bardziej, że większość nominowanych to wybitne osoby o największym znaczeniu dla rozwoju medycyny w kraju. O ile dorobek naukowy jest stosunkowo łatwo punktować, o tyle dużo trudniej ocenić tzw. wpływy danej osoby w środowisku” - mówi prof. Mieczysław Walczak, krajowy konsultant w dziedzinie endokrynologii i diabetologii dziecięcej, jeden z członków kapituły konkursu Lista Stu 2018.

Zdaniem profesora Walczaka obecność na Liście Stu 2018 to duże wyróżnienie: „Oczywiście każdy lubi być pierwszy, nikt nie lubi być ostatni. Ale w tak prestiżowym rankingu, jakim jest Lista Stu 2018, bez wątpienia każdy chciałby się znaleźć”.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.