Liczba dawców narządów spadła w Polsce o 30-40 procent

JAcek Wykowski, PAP
opublikowano: 08-03-2022, 16:38

W ostatnim roku liczba identyfikowanych i zgłaszanych dawców narządów, zwłaszcza nerek i wątroby, znacząco spadła. Decydenci i eksperci wskazywali podczas wtorkowego (8 marca) posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, że ma to związek z pandemią, ale i z innymi nierozwiązanymi do tej pory barierami, m.in. z niepełnym wykorzystaniem w Polsce potencjału dawców zmarłych czy aktywności samych szpitali.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Ostatecznie decyzja o tym, czy w kwestii pobrania narządów od zmarłego uwzględnić sprzeciw wyrażony przez rodzinę, należy do lekarza koordynatora.
Fot. iStock

We wtorek Komisja Zdrowia wysłuchała informacji o stanie transplantologii w Polsce. Podsumowano także funkcjonowanie Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej.

W związku z pandemią w ostatnim roku spadła liczba identyfikowanych i zgłaszanych dawców narządów, zwłaszcza nerek i wątroby. Powodem jest pandemia, ale też – nierozwiązane do tej pory – problemy z wykorzystaniem potencjału szpitali aktywnych donacyjnie i zmarłych dawców, w przypadku których sprzeciw rodziny skutecznie blokuje pobranie narządów.

- To, co dla nas było pewnym zaskoczeniem, ale też dużym sukcesem i powodem do radości, to rekordowa liczba przeszczepień serca czy - ogólnie - narządów klatki piersiowej (w tym serca) - 200 przeszczepień w zeszłym roku i największa dotychczas liczba przeszczepionych płuc - wskazywała Magdalena Kramska, naczelnik Wydziału Transplantologii i Krwiolecznictwa w Departamencie Oceny i Inwestycji Ministerstwa Zdrowia.

Przedstawicielka resortu zdrowia: niestety medycyna transplantacyjna mocno ucierpiała

- Niestety medycyna transplantacyjna, jak wszystkie inne obszary medycyny, dosyć mocno ucierpiała w związku z pandemią. To, co przede wszystkim zidentyfikowaliśmy, to znaczący spadek jeśli chodzi o liczbę zgłaszanych dawców narządów, co w dosyć oczywisty sposób koreluje później z liczbą wykonywanych przeszczepień. Skąd te duże spadki? Dawców identyfikujemy na oddziałach anestezjologii i intensywnej terapii, a w czasie pandemii były one dedykowane zabezpieczeniu pacjentów covidowych. Priorytetem tych oddziałów nie było identyfikowanie dawców. Kolejnym istotnym kryterium, które trzeba wziąć pod uwagę to fakt, że zwiększyliśmy poziom zabezpieczenia, jeżeli chodzi o jakość, bezpieczeństwo pozyskiwanego materiału przeszczepowego. W związku z tym każdy podejrzany o narażenie na zakażenie wirusem SARS-CoV-2 również był dyskwalifikowany z powodów medycznych i nierozpatrywany jako potencjalny dawca narządów - tłumaczyła Magdalena Kramska.

Sprecyzowała, że spadki odnotowano w szczególności w obszarze przeszczepienia nerki i wątroby. - W przypadku nerki wynikało to chociażby z zaleceń konsultanta krajowego, które pojawiły się na początku pandemii i mówiły, żeby ograniczyć przeszczepienia tylko do tych klinicznie pilnych – tłumaczyła.

Dodała, że zaobserwowano jednak rekordową liczbę przeszczepień serca czy - ogólnie – narządów klatki piersiowej (w tym serca) - 200 przeszczepień w zeszłym roku i największą dotychczas liczbę przeszczepionych płuc.

Dr hab. Artur Kamiński, dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji Poltransplant przyznał, że „problem jest duży”, bo w ostatnim roku dawców jest mniej o 30-40 procent. - Wtedy, kiedy narastały fale pandemii i rosła liczba zakażeń, dramatycznie spadała liczba zgłaszanych potencjalnych dawców – wskazywał.

Kramska zaznaczyła, że braki dawców starano się wyrównać pobieraniem jak najwięcej narządów od jednego dawcy. - W 2018 r. ten wskaźnik wynosił 2,9, w roku 2021 – 3,4 – powiedziała Kramska.

Ile w Polsce czeka się na przeszczepy? Jakie są potrzeby?

Szef Poltransplantu podał z kolei dane, ile osób i jak długo czeka w Polsce na przeszczep narządów.

- Na koniec lutego na przeszczep nerki oczekiwało nieco ponad 1000 osób, na przeszczep wątroby 140, na przeszczep serca 420, na przeszczep płuc 150. Średnie czasy oczekiwania są bardzo różne dla różnego rodzaju narządów. Na przeszczepienie nerki średni czas oczekiwania osoby pierwszorazowo zgłoszonej do przeszczepu to ok. 900 dni. To jeden z niższych wskaźników na świecie – mówił. Przewodniczący sejmowej komisji zdrowia i poseł PiS Tomasz Latos zaznaczył, że w tym czasie odbywa się dializoterapia, więc „to nie jest tak, że pacjent jest zostawiony i czeka”.

- Na przeszczepienie serca w trybie pilnym czeka się średnio ok. 90 dni. Mamy możliwość przetrzymania pacjenta na ECMO, wszczepienia sztucznej komory. To też nie jest tak, że każdy pacjent od razu umrze, jeśli nie dostanie przeszczepu. W przypadku przeszczepu płuc średni czas oczekiwania w trybie planowym to 225 dni, a w trybie pilnym - 16 godzin. Jeśli chodzi o przeszczepienie wątroby, w trybie planowym czeka się średnio ok. 120 dni – wyliczał.

Kramska: aktywnie działamy, by wspierać polską transplantologię

Naczelnik Wydziału Transplantologii i Krwiolecznictwa w Departamencie Oceny i Inwestycji MZ zaznaczyła, że oddziały z najbardziej aktywnymi programami donacyjnymi, czyli takie, w których identyfikowano w okresie 2017-2019 największa liczbę dawców, otrzymały wsparcie finansowe według własnego uznania na zakup sprzętu i aparatury medycznej. - Na to zadanie w ubiegłym roku wydatkowano 17,5 mln zł – poinformowała. Zaznaczyła, że to zadanie będzie także kontynuowanie w tym roku.

Dodała, że MZ wsparło także zakup sprzętu i aparatury dla oddziałów przeszczepiający płuca, co było związane z pandemią.

Z kolei w ramach rozwoju programów żywego dawstwa w ubiegłym roku do dwóch ośrodków, które wykonują najwięcej takich procedur, kupiono kompleksowe wyposażenie do laparoskopowego pobieranie nerek, czyli z najmniejszą szkodą i ryzykiem dla żywego dawcy.

Kramska zaznaczyła, że kluczowym zadaniem Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej jest finansowanie rozwoju sieci koordynatorów transplantacyjnych.

- Od 2021 zreorganizowaliśmy sieć koordynatorów transplantacyjnych. W tej chwili finansujemy wszystkich koordynatorów, którzy działają w przestrzeni transplantacyjnej – donacyjnych w szpitalach, działających przy ośrodkach przeszczepiających, żywego dawstwa, hematologicznych, regionalnych jak również centralnych, pełniących 24-godzinne dyżury w Poltransplancie, aby zabezpieczyć spójność i efektywność działania sieci – powiedziała.

Jak zaznaczyła, "na finansowanie sieci i szkolenia koordynatorów w 2021 r. wydano 3,5 mln zł". Zapowiedziała, że to zadanie będzie kontynuowane także w tym roku.

Wspomniała, że cały czas trwa także tworzenie ustawowych rejestrów transplantacyjnych. Powiedziała, że planowany czas zakończenia to rok 2023. Przy tej okazji tworzony jest m.in. algorytm dawcy i biorcy szpiku.

Kramska mówiąc o przeszczepach innowacyjnych – twarzy, krtani, kończyny górnej czy jelita – powiedziała, że „na to zadanie rezerwujemy ok. 1,5 mln w ciągu roku”. - "W ubiegłym roku ośrodek w Gliwicach wykonał przeszczep krtani i przełyku, który został sfinansowany z Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej – podsumowała.

Sprzeciw dawcy, sprzeciw rodziny: prawo kontra praktyka

Poseł KO Jerzy Hardie-Douglas podczas posiedzenia komisji pytał, jak obecnie wygląda możliwość prawna i praktyka pobierania narządów do przeszczepów. - Wydaje mi się, że nadal obowiązuje w Polsce przepis, że można pobrać narząd od pacjenta zmarłego, gdy nie ma jego zastrzeżenia, że tego nie można zrobić. Praktyka jak wiemy jest zupełnie inna, wszyscy starają się uzyskać zgodę rodziny, co w świetle obowiązującego prawa - wydaje mi się - nie jest do końca prawidłowe – mówił.

Kramska wyjaśniła, że jest to nie tylko kwestia zarejestrowanego sprzeciwu w rejestrze.

- Od 2017 r. w ustawie posługujemy się sformułowaniem autoryzacja pobrania. Jest ona rozumiana dosyć szeroko – to jest uzyskanie zgodnego z prawem przyzwolenia pobrania narządów. Zakładamy, że każdy, kto nie wyraził sprzeciwu, powinien być rozpatrywany, jako potencjalny dawca narządów – powiedziała.

Zwróciła uwagę, że zgodnie z ustawą transplantacyjną dopuszczono trzy możliwe formy zgłoszenia sprzeciwu.

- Najprostsza, którą docelowo – po przeprowadzeniu odpowiednich działań edukacyjnych w społeczeństwie – chcielibyśmy utrzymać jako jedyną, to jest centralny rejestr sprzeciwów. Lekarz czy osoba przez niego upoważniona weryfikowałby, czy w CRS nie ma zarejestrowanego sprzeciwu danej osoby – tłumaczyła Kramska.

Dodała, że obecnie funkcjonują dodatkowo dwie inne formy. Jedną jest "sprzeciw wyrażony pisemnie, który znajduje się przy osobie zmarłej, albo który jesteśmy w stanie pozyskać". Druga zaś "sprzeciw wyrażony ustnie w obecności dwóch świadków, którzy później taką informację poświadczają swoimi podpisami".

Przyznała, że czasami jest to formułowane jako sprzeciw rodziny.

- To jest jednak błąd komunikacyjny. Pracujemy nad tym w procesie szkoleń finansowanych z Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej w zakresie komunikacji personelu medycznego z rodzinami osób zmarłych po to, żeby te pytania były zdawane w prawidłowy sposób. Nie – czy państwo się zgadzacie, ale czy jesteście państwo świadomi, jaka była wola osoby zmarłej, którą za życia wyraziła – wyjaśniła.

Kramska tłumaczyła, że ostatecznie decyzja o tym, czy uwzględnić sprzeciw wyrażony przez rodzinę, należy do lekarza koordynatora. - Moglibyśmy oczywiście przyjąć, że zgodnie z literą prawa należałoby doprowadzić do takiego pobrania. Pytanie tylko, czy skutek tego nie będzie taki, że odbędzie się to z pewną szkoda dla systemu, z pewnym podważeniem podstawowych zasad uszanowania traumy osób, które straciły najbliższą osobę. Zwłaszcza, że są to kwestie również dosyć trudne do udowodnienia, szczególnie jeżeli chodzi o sprzeciw wyrażony ustnie. Zakładamy więc, że jest to pewne zjawisko, które musi być społecznie - skonstatowała.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Biodrukowanie, przeszczepy od zwierząt. Rewolucja w transplantologii już się zaczęła

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.