Lepszy stan odżywienia pacjenta, skuteczniejsze leczenie

Iwona Kazimierska
opublikowano: 16-03-2016, 00:00

Odpowiednie żywienie jest integralną częścią terapii osób chorych na nowotwory, niezależnie od tego, czy jest to interwencja chirurgiczna, chemio- czy radioterapia. W każdym przypadku wpływa ono na poprawę wyników leczenia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

 Około 50 proc. pacjentów onkologicznych ma zaburzenia odżywiania, które w bardzo szybkim tempie prowadzą do niedożywienia, a w następnej kolejności do wyniszczenia organizmu. 

Zobacz więcej

Flickr.com/Michael Stern

„Szacuje się, że od 20 do 40 proc. chorych na nowotwory w stanach zaawansowanych umiera nie z powodu głównej choroby, lecz znacznej utraty masy ciała, czyli wyniszczenia organizmu” — mówi mgr Iwona Sajór, dietetyk z Zakładu Dietetyki i Żywienia Szpitalnego z Kliniką Chorób Metabolicznych i Gastroenterologii Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie.

U osób, które są niedożywione, pojawiają się trudności w gojeniu ran po operacjach chirurgicznych, infekcje układu oddechowego aż do niewydolności oddechowej, powtarzają się infekcje układu moczowego, dochodzi do zaburzeń funkcji nerek i wątroby, problemów w opróżnianiu się żołądka, a czasem do niewydolności wielonarządowej. 

Dużo gorsza jest również tolerancja chemioterapii czy radioterapii. „Przy prawidłowym odżywieniu powikłania występują u 16,5 proc., przy niedożywieniu — u 27 proc. chorych. Trzykrotnie częstsza jest liczba zgonów. Czas hospitalizacji wydłuża się przeciętnie o 6 dni. Średni koszt leczenia chorych niedożywionych jest o ponad 300 proc. wyższy w porównaniu z kosztami leczenia pacjentów prawidłowo odżywionych” — przytacza statystyki mgr Sajór.

Co obniża łaknienie?

Wielu chorych jest niedożywionych już w chwili kwalifikacji do leczenia systemowego.

„Rosnący guz powoduje zaburzenia metaboliczne, ponieważ musi sobie pozyskiwać składniki odżywcze. W związku z tym zmienia naturalny metabolizm w organizmie pacjenta, co wiąże się z utratą apetytu, nudnościami. Drugi ważny aspekt to funkcjonowanie układu immunologicznego. Organizm cały czas wytwarza substancje (białka) o właściwościach obronnych, które mają niszczyć nowotwór. Niestety, jest w tej walce zbyt słaby. Stała obecność nowotworu w organizmie prowadzi do przewlekłego stanu zapalnego, który powoduje obniżone łaknienie” — wyjaśnia mgr Iwona Sajór.

Czasami chudnięcie jest spowodowane lokalizacją nowotworu, np. w jamie ustnej, gardle, krtani i przełyku, kiedy to chorzy nie są w stanie przyjmować normalnych posiłków. 

Kolejny krytyczny moment nadchodzi z chwilą rozpoczęcia leczenia przez pacjenta. Niezależnie od tego, czy jest to leczenie chirurgiczne, chemioterapia czy radioterapia, oprócz komórek nowotworowych, niszczone są także komórki zdrowe, zlokalizowane w sąsiedztwie nowotworu. Niepożądane skutki leczenia onkologicznego to biegunki, zaparcia, nudności, wymioty, stany zapalne w obrębie jamy ustnej czy jelit. 

„W tym czasie potrzebne są dodatkowe zasoby energetyczne. Część z nich dostarczana jest z pożywieniem, ale jeśli jest ich zbyt mało, bo chory ma problemy z łaknieniem, to organizm początkowo czerpie je z tkanki tłuszczowej, a kiedy się ona kończy — z tkanki mięśniowej” — przypomina mgr Sajór.

Nowotwór żywi się cukrami prostymi

To wszystko powoduje, że u osoby chorej na nowotwór zapotrzebowanie na energię jest przeciętnie o 20-30 proc. większe w porównaniu z osobą zdrową. Przyjmuje się, że dla prawidłowego odżywienia pacjent onkologiczny powinien otrzymywać 25-35 kcal/kg m.c./dobę. Na przykład chory o masie ciała 70 kg potrzebuje dziennie 2100 kcal, w tym 105 g białka, 135 g tłuszczu.

„Głównym źródłem energii są przede wszystkim węglowodany. Jeżeli ich podaż jest zbyt mała, to organizm potrafi pozyskać energię z innych składników. Najczęściej odbywa się to kosztem białka, które wtedy nie jest pozyskiwane na potrzeby budulcowe czy regeneracyjne. Bardzo ważne zalecenie dietetyczne dla pacjentów onkologicznych: do minimum powinni oni ograniczać spożycie cukrów prostych, ponieważ są one najbardziej dostępne dla nowotworu, on się nimi żywi” — mówi mgr Sajór.

Cenne białko i antyoksydanty, uwaga na suplementy

Ważną rolę w diecie chorych na nowotwory odgrywa również białko. Pacjenci onkologiczni mają na nie zwiększone zapotrzebowanie ze względu na wzmożone działanie układu odpornościowego. Białko jest także potrzebne w procesie odbudowy uszkodzonych komórek. Źródłem pełnowartościowego białka jest mięso, ponieważ zawiera aminokwasy egzogenne, czyli te, których organizm nie potrafi sam wytworzyć. Tak więc mięso jest niezbędne w diecie pod warunkiem, że jest chude. 

Zapotrzebowanie na tłuszcze bywa różne — zależne od tego, gdzie jest zlokalizowany nowotwór. Zawsze ograniczone powinno być spożycie tłuszczów pochodzenia zwierzęcego i produktów zawierających izomery trans nienasyconych kwasów tłuszczowych. Bardzo ważne w diecie są wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 ze względu na to, że prawdopodobnie mają zdolność zmniejszania stanu zapalnego i stabilizacji wydatków energetycznych organizmu. Oznacza to, że później następuje czerpanie energii z tkanki mięśniowej, dzięki czemu można oczekiwać spowolnienia rozwoju wyniszczenia. 

Wśród ważnych składników odżywczych znajdują się antyoksydanty, na które zapotrzebowanie organizmu zmagającego się z nowotworem jest zwiększone. „Najlepiej dostarczać je w postaci różnokolorowych warzyw i owoców, ponieważ zawierają różne składniki, podawać je często, w małych porcjach, przynajmniej 400 g dziennie. To dla osoby chorej dość dużo, więc trzeba je podawać w takiej formie, jaka jest najbardziej akceptowalna” — radzi mgr Sajór.

Dietetyczka zaznacza, aby bardzo ostrożnie podchodzić do suplementacji, kiedy nie ma możliwości dostarczenia niezbędnych składników odżywczych fizjologiczną drogą pokarmową. „Dopóki nie zostanie ustalone, ile składników chory pobiera z żywności, nie sposób ocenić, czy istnieje potrzeba ich uzupełnienia w inny sposób. Stosując suplementy, łatwo przekroczyć zapotrzebowanie organizmu, co jest toksyczne. Suplementy mogą też przeszkadzać w leczeniu, wchodząc w interakcje z lekami” — przestrzega mgr Sajór.

Nie ma diety leczącej z raka

Właściwa dieta może zwiększyć skuteczność leczenia onkologicznego, ponieważ zapewnia optymalną masę ciała, zapobiega niedoborom składników odżywczych, wzmacnia układ immunologiczny, minimalizuje efekty choroby i zastosowanego leczenia.

„Trzeba jednak informować pacjentów, że na obecnym etapie wiedzy nie istnieje żadna dieta, która mogłaby wyleczyć z raka. Chorzy wiele sobie obiecują po pewnych kuracjach, szukają różnych sposobów, czasami podejmują olbrzymi wysiłek fizyczny, wydają mnóstwo pieniędzy. Twórcy diet „przeciwnowotworowych” opracowują je często, żeby na nich zarobić. Te diety są niezbilansowane, można nimi tylko pogorszyć stan odżywienia i przyczynić się do wyniszczenia organizmu” — mówi mgr Sajór. 

Aby zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby nowotworowej, warto stosować się do rekomendacji żywieniowych, które mają znaczenie w profilaktyce pierwotnej. Czasami wymagają one pewnych modyfikacji, ponieważ po zakończonym leczeniu może się pojawić np. nietolerancja niektórych produktów.

 

Niezbędna dokumentacja
Karta odżywienia pacjenta
Od 2012 r. szpitale są zobowiązane rozporządzeniem ministra zdrowia do oceny stanu odżywienia każdego pacjenta w każdym oddziale, oprócz oddziałów ratownictwa (SOR). Dokument oceniający stan odżywienia (karta NRS 2002) musi znaleźć się w historii choroby, z obowiązku tego zwolnione są tylko oddziały, w których pacjent hospitalizowany jest w trybie jednodniowym.
Pacjent, u którego stwierdzono nieprawidłowości, zagrożenie zdrowia związane ze stanem odżywienia, powinien być poddany ocenie żywieniowej przez zespół żywieniowy i otrzymać konkretną pomoc (skierowanie na żywienie dojelitowe bądź pozajelitowe).

 

 

Zdaniem specjalisty
Poradnictwo dietetyczne jest ze wszech miar opłacalne
Prof. dr hab. n. med. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, kierownik Zakładu Dietetyki i Żywienia Szpitalnego z Kliniką Chorób Metabolicznych i Gastroenterologii: 
W Polsce brakuje poradnictwa dietetycznego, nawet w szpitalach onkologicznych. Obecność wykwalifikowanych dietetyków w poradniach i szpitalach zwiększyłaby szanse wyleczenia pacjentów. Do tego można by istotnie zmniejszyć koszty leczenia. Rozwój poradnictwa dietetycznego, nie tylko dla chorych onkologicznych, to najprostszy i najtańszy sposób poprawy funkcjonowania ochrony zdrowia w ciągu kilku lat.

 

 

Źródło energii

Jak się nie dać zjeść chorobie

W przypadku nasilonego braku łaknienia, nudności, jadłowstrętu można dietę chorego wzbogacić specjalnie skomponowanymi wysokobiałkowymi i wysokoenergetycznymi płynnymi odżywkami. Mogą one stanowić uzupełnienie codziennej diety lub przez krótki czas, w uzasadnionych medycznie przypadkach, być jedynym źródłem pożywienia osoby chorej (tzw. preparaty kompletne). 

Mieszanki zawierają w najodpowiedniejszych proporcjach niezbędne składniki odżywcze, czyli tłuszcze, węglowodany, białko, witaminy i minerały. Dzięki płynnej formie są łatwe do spożycia.

 

Warto wiedzieć
Kiedy mówimy o kacheksji
Każda niezamierzona utrata masy ciała o 5 proc. lub więcej w stosunku do masy wyjściowej w ciągu 3-6 miesięcy (nie biorąc pod uwagę zmian masy ciała spowodowanych obrzękami), osłabienie, niechęć do jedzenia są objawami wyniszczenia nowotworowego, tzw. kacheksji.
Kacheksję stwierdza się niemal u wszystkich chorych z rakiem trzustki, a w przypadku nowotworów przewodu pokarmowego i raka płuca — u 60-80 proc. pacjentów.
 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Iwona Kazimierska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.