Leki w czasie laktacji

Jolanta Grzelak-Hodor
opublikowano: 29-10-2008, 00:00

Prof. Ryszard Lauterbach, kierownik Kliniki Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, wyjaśnia, w jaki sposób leki mogą wpływać na bezpieczeństwo karmienia piersią.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Badania dowodzą, że ponad 90 proc. matek już w pierwszym tygodniu po porodzie przyjmuje jakieś leki. Najczęściej są to preparaty przeciwbólowe, nasenne, antybiotyki. Co czwarta kobieta z tego właśnie powodu przerywa karmienie - zwykle za radą lekarza. Zdaniem specjalistów to poważny błąd. Mleko matki stanowi dla dziecka źródło nie tylko najzdrowszego pożywienia, ale też egzogennych immunoglobulin, czynników wzrostu, cytokin, hormonów itd.

Mitologia zamiast wiedzy opartej na faktach

"Przy odpowiednim doborze leki nie stanowią dla dziecka zagrożenia. Natomiast zaprzestanie karmienia z pewnością zmniejsza szanse na jego optymalny rozwój" - twierdzi profesor Ryszard Lauterbach, kierownik Kliniki Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, małopolski konsultant wojewódzki w dziedzinie neonatologii.
Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne wylicza aż 171 leków "kompatybilnych" z karmieniem piersią.
"Jedynym powodem rezygnacji z karmienia piersią przy zażywaniu leków jest najczęściej przekonanie, iż należy to zrobić na wszelki wypadek. Dlaczego? Przyczyn jest kilka. Podstawowe źródło wiedzy to ulotki dołączone do leków, które często są nieaktualne. Nieaktualne bywają też spisy leków, z których korzystają lekarze. Na przykład w "Lekach współczesnej terapii" z 1998 roku w informacji o gentamycynie można przeczytać, iż laktacja wyklucza jej stosowanie, choć wiadomo, iż jest to nieprawda" - podkreśla prof. Ryszard Lauterbach.

Kłopot z wynikami badań

Niewłaściwie interpretuje się badania na zwierzętach, głównie gryzoniach. U myszy, świnek morskich itp. zbyt wysokie stężenie albumin w mleku rzeczywiście powoduje przechodzenie większych ilości leków do pokarmu. Stężenie leku w osoczu krwi kobiety zależy od zdolności jego metabolizowania w jej organizmie - stanu zdrowia, sprawności wątroby, uwarunkowań genetycznych i wielu innych czynników.
"Trzeba też brać pod uwagę zdolność wiązania leku z białkami, masę cząsteczkową, kształt cząsteczki leku, jego kwasowość, zasadowość, okres półtrwania, szczyt stężenia, biodostępność" - wylicza prof. Lauterbach. Dopiero tak dokładna analiza pozwala na stwierdzenie, iż przyjmowanie danego leku wyklucza karmienie piersią.

Z troski o zdrowie dziecka

Przy doborze leków dla karmiącej matki należy przestrzegać kilku podstawowych zasad:
- Podaż leku musi być konsultowana z położnikiem, neonatologiem lub pediatrą.
- Należy wybierać lek znany, stosowany także u niemowląt, wykazujący najmniejszą z możliwych dla tej grupy leków biodostępność, bo to gwarantuje mniejsze stężenie w pokarmie.
- Jeśli tylko jest to możliwe, lepiej przyjmować lek miejscowo, wziewnie, doustnie, a dopiero na końcu stosować postać dożylną.
- Znacznie bezpieczniejsze są leki zwierające jeden rodzaj chemioterapeutyku - na przykład dla karmiącej matki lepszy jest Paracetamol niż Gripex, z uwagi na zawartość pseudoefedryny, która zmniejsza laktację.
- Istotny jest również schemat podawania - trzeba unikać okresu największego stężenia leku w osoczu w porze karmienia oraz leków długo działających.
- Zawsze konieczna jest czujna obserwacja zachowania niemowlęcia.

Leki naprawdę groźne

Zachowanie zasad doboru chemioterapeutyku i dawki nie w każdym przypadku gwarantuje bezpieczeństwo. Wśród tysięcy leków nie brakuje i takich, których przyjmowanie absolutnie wyklucza karmienie piersią. Są to:
- leki przeciwnowotworowe (brakuje badań wykluczających szkodliwość dla dziecka - tu zasada "na wszelki wypadek" jest najlepszą);
- preparaty radioaktywne (z wyjątkiem technetu 99 - tylko 5 godzin półtrwania, po 24 godzinach znika z mleka matki, więc można przechowywać odciągnięty wcześniej pokarm);
- leki wywołujące uzależnienie.

O wpływie leku na dziecko decyduje również wydolność organizmu samego niemowlęcia. "Noworodki, szczególnie urodzone przedwcześnie, są zawsze bardziej narażone niż niemowlęta. W pierwszych tygodniach życia aktywność ich enzymów wątrobowych i wydolność nerek są mniejsze. Odsetek wydalania leku w odniesieniu do zdolności wydalania matki u wcześniaka urodzonego w 24.-28. tygodniu ciąży wynosi 5 procent, u dziecka urodzonego w 28.-34. tygodniu rośnie do 10 procent, a u urodzonego w 34.-40. tygodniu jest to już 33 procent. Dopiero po dwóch miesiącach życia jest równy wydalaniu u matki. Dlatego odsetek powikłań związanych z działaniem pozostałości leków obecnych w pokarmie matki wynosi aż 63 procent u dzieci w wieku poniżej miesiąca i tylko 4 procent u dziecka 6-miesięcznego" - przestrzega prof. Ryszard Lauterbach.

Karmiącej matce nie należy podawać w pierwszych sześciu miesiącach życia dziecka:
- beta-blokerów o największej biodostępności,
- litu (trwa spór o jego szkodliwość),
- salicylatów (zamiast nich można podać ibuprofen lub naproksen).

Dużą ostrożność należy również zachować przy doborze leków psychotropowych. "Trzeba pamiętać, że większość leków z tej grupy przechodzi do pokarmu i organizmu dziecka. Trudno w pełni ocenić ich wpływ na jego szybko rozwijający się mózg. Jeśli tylko jest to możliwe, należy ograniczać podawanie leków psychotropowych karmiącej matce w pierwszych sześciu miesiącach życia dziecka" - wyjaśnia profesor.

To warto wiedzieć
Dziecko konsumuje pokarm w ilości 150 ml/kg/dobę. Przy średniej masie ciała matki określonej na poziomie 65 kg - całkowita ekspozycja na lek u karmionego piersią dziecka nie przekracza 1 proc. dawki matczynej i stanowi 1-10 proc. dawki terapeutycznej dla niemowlęcia. Wyjątek stanowią niektóre leki przeciwdrgawkowe - ponad 50 proc. dawki terapeutycznej: prymidon, fenobarbital, etosuksymid.

Prawa i fałsz - odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania

Antybiotyki
Badania dowodzą, iż w czasie laktacji prawie wszystkie antybiotyki mogą być stosowane u matek. Stężenie antybiotyku w pokarmie stanowi 1-10 proc. dawki podawanej niemowlęciu w czasie terapii zakażenia. Ostrożność należy zachować przy podawaniu fluorochinolonów - pozostają w mleku matki przez 48 godzin. Zdaniem naukowców nie ma też przeciwwskazań do przyjmowania przez karmiącą matkę metronidazolu.

Leki przeciwkrzepliwe
Problemy żylne i tym samym konieczność leczenia zapalenia żył są dość częste w ciąży i połogu, statystycznie dotyczą nawet do siedmiu na tysiąc kobiet. Nie ma przeciwwskazań do przyjmowania w czasie laktacji heparyny - jej cząsteczka jest duża, nie przechodzi do pokarmu. Z kolei warfaryna prawie w 100 procentach wiąże się z białkami osocza matki.

Leki przeciwastmatyczne
W czasie karmienia lekami z wyboru do inhalacji są salbutamol, terbutalina. Możliwe jest podawanie pojedynczych dawek izoprenaliny, hekso- i orcyprenaliny. Z innych leków - można stosować teofilinę, ambroksol, kwas kromoglikowy, nie należy podawać diprofiliny, karbocysteiny i jodku potasu.
W przypadku stosowania glikokortykosteroidów preferowana jest podaż wziewna takich preparatów, jak budezonid czy beklometazon. Podaż dożylna prednizolonu nie stanowi zagrożenia dla dziecka, gdyż w pokarmie znajdzie się zaledwie 0,025 proc. dawki podanej matce. Przy doustnej podaży tego leku w dawce 120 mg/dobę i przy założeniu, że niemowlę zjada ok. 120 ml pokarmu co 4 godziny, dawka glikokortykosteroidu wchłonięta przez organizm niemowlęcia wynosi 47 mcg, czyli nie przejawia działania farmakologicznego w organizmie dziecka.

Leczenie bólu
Paracetamol, ibuprofen są lekami z wyboru. Należy unikać selektywnych inhibitorów COX-2.

Uwaga na zioła
Mitem jest twierdzenie, że karmiąca matka może bezpiecznie popijać ziółka.
Nie ma żadnych badań na temat ich wpływu na organizm dziecka. Samo działanie ziół (np. ilość aktywnych czynników) nie jest dobrze poznane.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Grzelak-Hodor

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.