Leki w czasie ciąży

dr n. med. Monika Puzianowska-Kuźnicka
opublikowano: 02-06-2012, 00:00

U kobiet ciężarnych trzeba zwracać szczególną uwagę na stosowane leki antydepresyjne oraz przeciwgrzybicze.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Embriogeneza i organogeneza są skomplikowanymi procesami, których prawidłowy przebieg zależy od precyzyjnie czasowo i przestrzennie regulowanej ekspresji różnych genów. Zakłócenie tego schematu prowadzi do wystąpienia wad wrodzonych, których stopień nasilenia może być różny: począwszy od wad niemających istotnego wpływu na funkcjonowanie organizmu, skończywszy na takich, które powodują śmierć płodu lub zgon dziecka tuż po urodzeniu. Ponieważ z powodów etycznych zwykle nie testuje się nowych leków na kobietach ciężarnych, więc w większości przypadków nie wiadomo, czy mogą mieć działanie teratogenne. Badania leków w tym zakresie mają charakter retrospektywny, ich wyniki są często sprzeczne i niespójne. Jeśli jest to możliwe ze względu na stan zdrowia kobiety - podczas ciąży należy więc unikać przyjmowania leków innych niż suplementy witaminowe i preparaty żelaza.

Ból, gorączka

Acetaminofen jest jednym z najczęściej stosowanych leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych. Przekracza barierę łożyskową i, choć zwykle jest uważany za lek pozbawiony działania teratogennego, niektóre badania sugerują, że może stanowić czynnik ryzyka wystąpienia pewnych wad wrodzonych, na przykład wad układu sercowo-naczyniowego, rozszczepu podniebienia, wrodzonego wytrzewienia lub wrodzonego zwichnięcia stawu biodrowego. Wyniki najnowszego badania opublikowano w American Journal of Obstetrics and Gynecology (2008; 198: 178. e1-178. e7).
Autorzy tej retrospektywnej pracy poddali analizie dane
88 142 kobiet, które urodziły żywe dziecko z ciąży pojedynczej: 4,3 proc. dzieci miało wady wrodzone; zwykle były to wady pojedyncze (65 proc.). Matki dzieci zdrowych i matki dzieci z wadami nie różniły się znamiennie od siebie co do wieku, chorób w czasie ciąży i statusu socjoekonomicznego, a także palenia papierosów, spożywania alkoholu czy używania narkotyków. 50,3 proc. kobiet przyjęło acetaminofen w czasie ciąży co najmniej jednokrotnie, 29,9 proc. przyjęło ten lek w ciągu pierwszego trymestru ciąży. Stwierdzono, że acetaminofen spożyty przez matkę w ciągu pierwszych trzech miesięcy ciąży nie miał działania teratogennego (współczynnik ryzyka 1,01); podobny wynik osiągnięto analizując ekspozycję płodu na ten lek w drugim i trzecim trymestrze ciąży. Nie stwierdzono, by przyjmowanie acetaminofenu przez więcej niż cztery tygodnie podczas pierwszego trymestru ciąży związane było ze wzrostem ryzyka wystąpienia wad wrodzonych.
Analizując osobno poszczególne typy malformacji płodu stwierdzono jednak, że przyjmowanie acetaminofenu w pierwszym trymestrze ciąży znamiennie zwiększa ryzyko wystąpienia wad w obrębie uszu, twarzy i szyi (współczynnik ryzyka 1,82). Należy jednak pamiętać, że są to wady bardzo rzadkie. W badaniu tym nie potwierdzono natomiast wyników uzyskanych wcześniej przez innych autorów: acetaminofen nie zwiększał ryzyka wystąpienia wrodzonego wytrzewienia (0,91), rozszczepu podniebienia (1,17) ani wad układu moczowego (0,9). Autorzy pracy konkludują, że acetaminofen jest lekiem bezpiecznym dla kobiet w ciąży i dla ich dzieci.

Depresja

Ocenia się, że nawet 10 proc. kobiet ciężarnych cierpi na depresję i może wymagać leczenia farmakologicznego. Spośród 118 935 badanych kobiet, które urodziły dzieci w pięcioletnim okresie obserwacji, 6,6 proc. przyjmowało leki antydepresyjne w czasie ciąży (Am. J. Obstet. Gynecol. 2008; 198: 194. e1-178. e5). Uwagę autorów przykuł fakt, że leki te stosowane są coraz częściej; leczyło się nimi 2 proc. kobiet, które urodziły dziecko w 1996 roku i już 7,6 proc. kobiet rodzących w latach 2004 i 2005.
Stwierdzono też, że przyjmowanie leków antydepresyjnych w trzecim trymestrze ciąży wiąże się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia powikłań okołoporodowych. Analiza 2201 przypadków kobiet przyjmujących trójcykliczne leki antydepresyjne (TCA) lub selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) wykazała, że leki te zwiększają ryzyko porodu przedwczesnego, zaś dzieci urodzone o czasie, które w trzecim trymestrze ciąży eksponowane były na SSRI lub TCA, miały zwiększone ryzyko wystąpienia zaburzeń oddychania, zaburzeń endokrynnych i metabolicznych oraz zaburzeń regulacji ciepłoty ciała (Pharmacoepidemiol. Drug Saf. 2007; 16: 1086-1094). Co ciekawe, pewni badacze widzą tylko niektóre takie zależności (zwiększone ryzyko porodu przedwczesnego, współczynnik prawdopodobieństwa 2,31, BJOG 2007; 115: 283-289), inni zaś takich zależności nie widzą w ogóle (J. Clin. Psychiatry 2007; 68: 1284-1289).
Niewiele wiadomo na temat szkodliwości działania nowych leków antydepresyjnych z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny (SNRI) oraz z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego noradrenaliny (NRI). Niedawno opublikowane wyniki badania (J. Clin. Psychopharmacol. 2007; 27: 607-613), w którym analizie poddano dane dotyczące 732 kobiet przyjmujących SNRI lub NRI w czasie ciąży wykazują, że kobiety te w porównaniu z 860 215 kobietami ich niestosującymi mają zwiększone ryzyko porodu przedwczesnego (współczynnik prawdopodobieństwa 1,6), ich dzieci zaś częściej mają problemy z oddychaniem, częściej stwierdza się u nich hipoglikemię, częściej też mają drgawki. W badanej populacji nie stwierdzono natomiast zwiększonego ryzyka wystąpienia wad wrodzonych.
Dotychczasowe badania sugerują, że poszczególne antydepresanty mogą mieć różnie nasilone działania teratogenne. Największą szkodliwość w tym aspekcie wykazują, jak się wydaje, paroksetyna i klomipramina (Expert Opin. Drug Saf. 2007; 6: 357-370). Metaanaliza danych z publikacji opisujących badania wpływu paroksetyny (jednego z SSRI) stosowanej w pierwszym trymestrze ciąży na zdrowie płodu wskazuje, że zwiększa ona ryzyko wystąpienia istotnych wad wrodzonych (współczynnik prawdopodobieństwa 1,31), w tym zwłaszcza wad serca (1,72). Jeżeli grupę kontrolną stanowią tylko ciężarne leczone innymi lekami antydepresyjnymi, współczynnik prawdopodobieństwa wystąpienia wady wrodzonej u dzieci kobiet przyjmujących w ciąży paroksetynę wynosi 1,30, zaś wady serca - 1,7. Wynik taki potwierdza, że paroksetyna jest lekiem o silniejszym działaniu teratogennym niż inne antydepresanty. Jeśli natomiast grupę kontrolną ograniczy się do ciężarnych przyjmujących leki powszechnie uznawane za nieteratogenne, współczynnik ryzyka wystąpienia wad wrodzonych u dzieci kobiet leczonych w ciąży paroksetyną wynosi 1,54, zaś wad serca - 3,47. Wydaje się jednak, że stosowanie innych preparatów z grupy SSRI we wczesnej ciąży jest dość bezpieczne (Birth Defects Res. A Clin. Mol. Teratol. 2007; 79: 301-308), choć nie wszyscy się z tą opinią zgadzają. Dlatego też lekarz mający pod opieką ciężarną kobietę z depresją musi rozważyć, czy kontynuować terapię lekami antydepresyjnymi oraz czy ich odstawienie nie będzie bardziej niebezpieczne niż kontynuacja leczenia.

Walka z grzybicą

Kolejną grupę leków często stosowanych przez kobiety w ciąży stanowią leki przeciwgrzybicze. Najczęstszym wskazaniem do leczenia jest grzybica pochwy; zaleca się miejscowe stosowanie butokonazolu, klotrimazolu, mykonazolu, tiokonazolu lub terkonazolu. Ponieważ badania na zwierzętach pozwoliły stwierdzić, że niektóre preparaty przeciwgrzybicze (flukonazol i 5-fluorocytozyna) mają działanie teratogenne, autorzy pracy opublikowanej ostatnio w American Journal of Obstetrics and Gynecology (2008; 198: 191. e1-191. e7) postawili sobie za cel sprawdzenie, czy leczenie grzybicy pochwy w pierwszym trymestrze ciąży niesie ze sobą ryzyko dla płodu.
Badaniu poddano dane 7041 dzieci z wadami wrodzonymi i ich matek oraz dane 4774 dzieci zdrowych i ich matek. Matki 59 dzieci z wadami wrodzonymi i matki 84 dzieci zdrowych stosowały leki przeciwgrzybicze w pierwszym trymestrze ciąży; najczęściej był to mykonazol, terkonazol lub klotrimazol. Stwierdzono, że stosowanie leków przeciwgrzybiczych w tym okresie ciąży znamiennie wiązało się ze zwiększeniem ryzyka niedorozwoju lewego serca (współczynnik prawdopodobieństwa 2,3). Stwierdzono również prawie dwukrotny wzrost ryzyka wystąpienia przepukliny przeponowej, ale próg znamienności statystycznej nie został osiągnięty. Hipoplazja lewego serca jest rzadką wadą wrodzoną, w związku z tym autorzy pracy sądzą, że jest możliwe, iż ze względu na niską liczbę przypadków z tą wadą uzyskany wynik mógł być fałszywie dodatni.
Jak wynika z tej krótkiej analizy doniesień, istnieje potrzeba dalszych badań, a lekarze i same kobiety ciężarne powinni zachować daleko posuniętą ostrożność i ograniczyć przyjmowanie leków w czasie ciąży do niezbędnego minimum.

None
None

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: dr n. med. Monika Puzianowska-Kuźnicka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.