Leki przeciwdepresyjne a ryzyko agresji i samobójstw u dzieci i młodzieży

MAT
opublikowano: 28-01-2016, 14:44

Dzieci i młodzież przyjmujące jeden z pięciu najczęściej przepisywanych antydepresantów są dwukrotnie bardziej zagrożone samobójstwem i pojawieniem się agresji - twierdzą duńscy uczeni. Według nich, niskiej jakości dane z badań klinicznych spowodowały zaniżone oceny.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

U dzieci, młodzieży i młodych dorosłych leki przeciwdepresyjne (SSRi oraz SNRI) powinny być przepisywane jak najrzadziej - zalecają badacze z Uniwersytetu w Kopenhadze w pracy opublikowanej na łamach pisma BMJ.

Uczeni z Danii przeprowadzili metaanalizę i przegląd systematyczny 68 raportów odnośnie 70 badań z udziałem 18,5 tys. pacjentów. Interesował ich wpływ duloksetyny, fluoksetyny, paroksetyny, sertraliny i wenlafaksyny na ryzyko agresji, myśli i prób samobójczych, zgonów a także akatyzji - stanu mogącego sprzyjać właśnie agresji oraz samobójstwom. Badacze uwzględnili dodatkowe informacje, które dostępne były z raportami z niektórych badań. Dotyczyły one m.in. poszczególnych pacjentów.

Autorzy pracy piszą, że odkryli nieprawidłową klasyfikację zgonów i prób samobójczych u ludzi przyjmujących sprawdzane leki. Podają np., że jedna z firm opisała 4 przypadki śmierci na korzyść leku, a ponad połowę prób samobójczych i myśli samobójczych jako problemy emocjonalne albo pogorszenie depresji.

Jak podają badacze, np. firma Eli Lilly w zamieszczonych na swojej stronie internetowej raportach prawidłowo odnotowała prawie wszystkie zgony, ale całkowicie brakowało przypadków myśli samobójczych.

Badacze wyjaśniają, że u dorosłych nie znaleźli podwyższonego zagrożenia. Jednak dzieci i młodzież przyjmujące tego rodzaju leki, mają ich zdaniem dwukrotnie większe ryzyko samobójstwa i pojawienia się agresji, przy czym całkowite zagrożenie poważnymi skutkami - śmiercią, agresją, myślami samobójczymi i akatyzją jest nieznane. Uczeni piszą, że "rzadkość tego typu zdarzeń oraz niska jakość projektów i raportowania badań sprawia, że trudno jest dokonać dokładnych ocen".

W świetle swoich odkryć autorzy pracy proponują szersze stosowanie innych sposobów pomocy, takich jak aktywność fizyczna i psychoterapia.

Źródło: www.bmj.com

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAT

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.