Leki łączone sprzyjają lepszemu stosowaniu się do zaleceń w terapii astmy

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 24-04-2020, 09:35

„Pacjent z astmą dobrze leczoną nie jest narażony na cięższy przebieg zakażenia wirusem SARS-CoV-2” – podkreśla prof. dr hab. n. med. Andrzej M. Fal. Rozmawiamy z nim o szczególnym znaczeniu prawidłowej kontroli astmy w dobie pandemii koronawirusa oraz o sprzyjających temu formach terapii.

Z objawami astmy boryka się ok. 4 mln osób w Polsce: dzieci, dorośli, seniorzy. Jak ci pacjenci powinni postępować w obliczu zagrożenia koronawirusem SARS-COV-2?

Rzeczywiście, jedną ze specyficznych cech astmy oskrzelowej jest to, że dotyczy praktycznie każdej grupy wiekowej. W zależności od wieku istnieje różnica co do patogenezy astmy i rokowania, ale u każdego pacjenta grupa objawów klinicznych jest podobna: kaszel, duszności, świszczący oddech, czasami ucisk w klatce piersiowej. Wiemy, że u podłoża tego stanu leży zapalenie. I tu dochodzimy do sedna problemu, czyli jak na ten przewlekły stan zapalny w drogach oddechowych mogą wpływać ewentualne inne czynniki zewnętrzne, w tym szczególnie nas w obecnej sytuacji interesujący - wirus SARS-CoV-2. 

Komentarz na ten temat chciałbym zacząć od jednoznacznego stwierdzenia, że jeżeli astmę leczymy systematycznie, przewlekle, to okres pandemii czy nawet fakt zakażenia się wirusem SARS-CoV-2, co do zasady, absolutnie nie jest wskazaniem do przerwania tego leczenia. Są opinie, że steroidy teoretycznie wpływają na immunokompetencję, mogą więc spowodować obniżoną odporność przeciwwirusową itd. Nie ma jasnych dowodów na to, by wirus SARS-CoV-2 doprowadzał do częstszego infekowania się pacjentów chorujących na astmę, bądź - w przypadku zainfekowania - do cięższego przebiegu choroby. 

Taką wątpliwość, od której chyba wszystko się zaczęło, podało amerykańskie Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Wydało ono oświadczenie, że być może osoby z astmą przewlekłą są bardziej predysponowane do rozwoju zakażenia i powinny być włączone do grupy ryzyka. Stanowisko to jest oparte na tym, że znamy szereg koronawirusów, które sezonowo wywołują zakażenia i nieżyty górnych dróg oddechowych, powodując przez to również zaostrzenie astmy. Natomiast w przypadku wirusa SARS-CoV-2 takiej obserwacji na razie nie ma.

Żeby czytać dalej, zaloguj się i potwierdź, że jesteś lekarzem, korzystając z formularza dostępnego poniżej.

Potwierdź, że jesteś lekarzem i zobacz dalszą część…

Artykuł zawiera treści, które dostępne są tylko dla lekarzy.

Mam już konto
  • Chcę się zalogować i czytać dalej
Zaloguj się
Chcę założyć konto
  • Otrzymasz dostęp do artykułów przeznaczonych tylko dla lekarzy
  • Możesz otrzymywać cykliczny newsletter z najważniejszymi informacjami medycznymi
  • Przygotujemy dla Ciebie specjalną ofertę prenumeraty cyfrowej i papierowej
Zarejestruj się
Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.