Lekarze wszczepili rogówki od zmarłego dawcy dwóm małym pacjentom

PAP
opublikowano: 24-10-2019, 10:53

Lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu wszczepili rogówki od zmarłego dawcy dwóm chłopcom w wieku 10 i 12 lat. Dzięki przeszczepom obaj mają szansę na znaczną poprawę jakości widzenia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Celem przeszczepienia jest uzyskanie jej przezroczystości i odpowiednich właściwości optycznych. Każdy z chłopców wskutek urazów mechanicznych miał po jednym uszkodzonym oku.

"Zabieg keratoplastyki drążącej, bo tak nazywany jest przeszczep rogówki, jest zabiegiem z wykorzystaniem materiału od zmarłego dawcy. Nasi pacjenci otrzymali nowe rogówki z nadzieją na znaczną poprawę widzenia. Przed nimi jeszcze długa rehabilitacja, ale mamy nadzieję, że pozwoli im to na odzyskanie jakości widzenia" – podkreślił kierownik Oddziału Okulistycznego z Zespołem Zabiegowym i Pododdziałem Chirurgii Refrakcyjnej w sosnowieckim szpitalu dr hab. n. med. Dariusz Dobrowolski.

W Polsce na przeszczep rogówki czeka około czterech tysięcy osób, co oznacza trzy lata oczekiwania na operację. W lepszej sytuacji są dzieci. Dzięki opracowanemu systemowi z udziałem specjalistów okulistyki i Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji ten okres jest znacznie krótszy. Dzieci mają pierwszeństwo w przydziale tkanek oka. Pacjenci, którzy właśnie przeszli przeszczep, czekali dwa tygodnie.

"Obecny rok jest dla nas wyjątkowy. Do października wykonaliśmy około 200 przeszczepów i nie zamierzamy na tym zakończyć. Dokładamy wszelkich sił, by znaleźć rozwiązania, które w rezultacie doprowadzą do zwiększenia liczby wykonywanych tego typu zabiegów. Świadczy o tym złożoność wykonywanych procedur oraz wprowadzenie refundowanej keratoprotezy po raz pierwszy w Polsce" – zaznaczył dr Dobrowolski. Dodał, że sosnowiecki szpital chce stać się w tej dziedzinie czołowym ośrodkiem nie tylko w regionie, ale też w całym kraju.

Przeszczepienie rogówki to procedura chirurgiczna, w której uszkodzona lub zniszczona przez chorobę rogówka jest wymieniana na tkankę rogówki dawcy, pobraną od niedawno zmarłej osoby. Lekarze podkreślają, że istnieje obecnie wielka potrzeba podnoszenia świadomości ludzi, że warto oddawać narządy potrzebne chorym, dla których przeszczep jest ostatnią szansą na drugie życie.

Na razie Polska pod względem liczby przeszczepów rogówki jest daleko za innymi krajami Europy. W naszym kraju wykonuje się zaledwie jedną trzecią średniej europejskiej. Brak tanek do przeszczepu sprawia, że chorzy muszą czekać w długich kolejkach. Kluczowa jest tu rola ośrodków zgłaszających dawców i bliskich zmarłych.

Lekarze ze szpitala św. Barbary przeszczepiają także sztuczne keratoptotezy typu Boston, które pomagają odzyskać użyteczne widzenie osobom, którym nie można przeszczepić rogówki od zmarłego dawcy. Niedawno takie zabiegi przeprowadzono u 60-letniej pacjentki i 80-latka, który w czasie drugiej wojny światowej praktycznie stracił wzrok w wyniku urazu spowodowanego przez odłamek granatu.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.