Lekarze skarżą PES do prezydenta

Redakcja
opublikowano: 21-11-2008, 00:00

Lekarze, którym nie udało się zdać testowego egzaminu z chorób wewnętrznych w jesiennej sesji PES, zwrócili się o pomoc do Lecha Kaczyńskiego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zwrócili się z prośbą o pomoc i wsparcie ich protestu przeciwko sposobowi przeprowadzenia Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego z chorób wewnętrznych, który odbył się 16.10.2008 r. w Warszawie.

Nie zdało go 47% osób przystępujących do egzaminu. Uważają, że przyczyną tak złych wyników było niewłaściwe merytoryczne przygotowanie testu, a nie - jak sugerują przewodniczący Państwowej Komisji Egzaminacyjnej (PKE) oraz Centrum Egzaminów Medycznych (CEM) - złe przygotowanie zdających do egzaminu.

Akcentują, że po raz pierwszy w historii egzaminów specjalizacyjnych doszło do sytuacji, w której aż siedem pytań zostało anulowanych, z czego pięć zostało wycofanych już po zakończonym egzaminie bez podania uzasadnienia przez PKE, a w jednym zmieniono po kilku dniach klucz odpowiedzi, uznając tym samym dwie odpowiedzi za prawidłowe.

"Działania te, przeprowadzane tajnie i niespójne, nie wynikają z zapisów regulaminu działania Komisji Egzaminacyjnej oraz CEM" - podkreślają w liście. Zwracają też uwagę na poparcie Naczelnej Rady Lekarskiej w tej sprawie oraz odmowę CEM na prośbę o ujawnienie pytań i poddanie ich szerokiej analizie.

"Brak możliwości weryfikacji pytań testowych, wśród których w naszej opinii wiele jest wadliwych, budzi nasz największy niepokój, co do rzetelności działania Centrum Egzaminów Medycznych w Łodzi oraz Państwowej Komisji Egzaminacyjnej. Pomimo zapisów w statucie i rozporządzeniu powołującym CEM o zależności tego urzędu od Ministerstwa Zdrowia, w przysłanych do nas pismach, CEM sugeruje swoją suwerenność w podejmowaniu decyzji" - opisują swoje kontakty z instytucją.

Lekarze zwracają też uwagę na istotny problem związany z całym procesem szkolenia lekarzy w Polsce: "pragniemy zwrócić uwagę, że wobec braku specjalistów z chorób wewnętrznych spowodowanego długim i niełatwym procesem kształcenia powstaje pytanie, co do sensowności całego systemu kształcenia lekarzy internistów – po co pozwalać im otwierać specjalizacje i przez wiele lat kształcić się, by na zakończenie wieloletniego procesu kształcenia uniemożliwić uzyskanie tytułu specjalisty".


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.