Lekarze poz: solaria są passe!

oprac. MAR
11-07-2016, 12:17

Eksperci Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia ostrzegają przed sztuczną opalenizną. Ostrożność związaną z opalenizną argumentują dramatycznie rosnącą w Polsce liczbą pacjentów z czerniakiem skóry.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Epidemiologia czerniaka oraz kwestia masowego korzystania z solariów była tematem obrad Sejmowej Komisji Zdrowia.

"Edukowanie społeczeństwa na temat czynników ryzyka zachorowania na czerniaka oraz zachęcanie do ochrony skóry przed nadmiarem promieni UV, jest ciągle niewystarczające. Solaria nadal cieszą się dużym powodzeniem. Najczęściej korzystają z nich młode kobiety, a nawet kilkunastoletnie dziewczyny. I to one najczęściej padają ofiarami czerniaka - raka skóry, który sieje śmierć! Co roku w Polsce wykrywa się aż 2 tysiące nowych przypadków tego nowotworu. Połowa z pacjentów umiera"- mówi Bożena Janicka, prezes PPOZ.

Szefowa PPOZ nie ma wątpliwości, że pacjenci powinni zwracać szczególną uwagę na kwestie ochrony przed promieniami UV, a także bezwzględnie unikać solariów. 
W walce z czerniakiem istotna jest także obserwacja znamion.

"Jeśli zauważymy, że znamiona szybko się powiększają, mają powyżej 6 milimetrów średnicy i nieregularny kształt, natychmiast powinniśmy zgłosić się do lekarza. Niepokojące są także nierównomierne „brzegi” oraz kolor zmieniający się od szarobrązowego do czarnego. Czerniak może także powstać wewnątrz organizmu: na śluzówkach narządów płciowych, w jamie ustnej, czy gałce ocznej"- wymienia Bożena Janicka. Lekarze rodzinni zalecają także profilaktyczne usuwanie „pieprzyków” narażonych na ciągłe drażnienie. Chodzi przede wszystkim o znamiona zlokalizowane na skórze głowy, stóp oraz w okolicach narządów płciowych.

Lekarze poz skupieni w PPOZ wskazują również, że najczęstszymi objawami czerniaka jest czarny guzek, otoczony czerwonym zapalnym rąbkiem, często rozwijający się w obrębie znamienia barwnikowego, o nierównych brzegach i niejednolitym zabarwieniu. Na znamiona szczególną uwagę powinny zwracać osoby o jasnej karnacji z tzw. zespołem znamion atypowych, oraz ci, którzy w dzieciństwie doznali poparzeń słonecznych. Lekarze alarmują także, że ryzyko zachorowania rośnie wraz z wiekiem, a powikłaniami są przerzuty do innych narządów.

"Wczesne wykrycie czerniaka jest uleczalne. Badajmy się, kontrolujmy znamiona, unikajmy słońca, poparzeń słonecznych, a przede wszystkim łóżka opalającego, czyli groźnego solarium. Opalenizna nie jest już w modzie!"- alarmuje Bożena Janicka.

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. MAR

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Dermatologia / Lekarze poz: solaria są passe!
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.