Lekarze posłuchali rady “niech jadą”. Prezes NIL: wielu boi się sądów

  • Jacek Wykowski
opublikowano: 29-07-2022, 14:29

Z danych NIL wynika, że w pierwszej połowie 2022 r. za granicę wyjechało 445 lekarzy i ponad 100 lekarzy stomatologów. To niemal tylu, ilu przez cały ubiegły rok. - Dużo się mówi o karach za błędy medyczne, za niezawinione zdarzenia niepożądane, lekarze są pod presją - mówił w RMF FM Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Liczba chirurgów w Polsce za chwilę zacznie się zmniejszać - ostrzega prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski.
Liczba chirurgów w Polsce za chwilę zacznie się zmniejszać - ostrzega prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski.
Fot. NIL

Z danych NIL wynika, że za granicę wyjechało 445 lekarzy w pierwszej połowie 2022 r. i ponad 100 lekarzy stomatologów. W pierwszej połowie roku wyjechało prawie tylu lekarzy, co przez cały poprzedni rok. W wielu specjalizacjach te liczby są nawet większe.

– Dla przykładu w poprzednim roku wyjechało 15 anestezjologów, do połowy roku zaświadczenia pobrało już 22. Chirurgów w poprzednim roku wyjechało 9, do połowy tego roku - 14. Z roku na rok w chirurgii ogólnej doczekaliśmy się zwiększenia liczby chirurgów o 18. Z tej liczby 14 już jedzie za granicę. 17 proc. chirurgów ma w Polsce więcej niż 70 lat. Nie mamy już nie tylko zastępowalności pokoleń, ale de facto liczba chirurgów w Polsce za chwilę zacznie się zmniejszać - mówił w czwartek (28 lipca) w RMF FM Łukasz Jankowski.

Uściślijmy. Wnioski dotyczą wydania zaświadczeń o postawie etycznej dla lekarzy ubiegających się o uznanie kwalifikacji w innych krajach. Statystyka wydawanych zaświadczeń przez NIL dotyczy jedynie wyjazdów lekarzy do krajów Unii Europejskiej.

Dlaczego lekarze wyjeżdżają?

Jak przyznał Jankowski, składane do NIL wnioski nie wymagają formalnego uzasadnienia, ale “większość osób, z którymi rozmawiamy, mówi przede wszystkim o warunkach pracy, o możliwościach leczenia, o warunkach, w których leczeni są pacjenci, ale również - i to chyba zaczyna być dominujące - o bezpieczeństwie wykonywania zawodu, w tym o bezpieczeństwie prawnym”.

– Dużo się u nas mówi o karach za błędy medyczne, również za niezawinione zdarzenia niepożądane. Chirurdzy, ginekolodzy to specjaliści szczególnie narażeni na to, że dojdzie w ich pracy do niezawinionego błędu, a wtedy nie chcą być ciągani po sądach - tłumaczył szef NRL.

Podkreślał, że ratowanie życia nie jest przestępstwem, tymczasem - jego zdaniem - stworzono w Polsce atmosferę, w której za dobrze wykonywaną pracę i za niezawinione zdarzenie niepożądane lekarz, może mieć problemy prawne. - Oczywiście błąd zawsze rodzi konsekwencje, sęk w tym, żeby były one dobre dla pacjenta - żeby otrzymał natychmiastowe zadośćuczynienie, mógł podjąć rehabilitację, żeby lekarz mógł się na tym błędzie uczyć, a cały system wyciągnąć wnioski i taki błąd wyrugować - tłumaczył Jankowski.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

– Dzisiaj lekarze zabiegowcy mówią, że boją się wejść na salę operacyjną w przypadku ryzykownego zabiegu. Taka presja wiąże ręce - podsumował.

Jankowski: nie szukajmy na siłę winnych

1751 spraw o błędy medyczne wszczęto w prokuraturach w 2021 r. W latach 2018-2020 rocznie wszczynano ich odpowiednio: 2217, 2161, 1797. Niewiele trafiło na wokandę. W ciągu ostatnich 4 lat (2018-2021) skierowaniem aktu oskarżenia zakończyło się odpowiednio: 153, 197, 199 i 216 spraw, a wyrokiem skazującym jeszcze mniej.

– Presja powoduje, że raczej nie łapiemy tych, którzy nie powinni wykonywać zawodu, tylko wiążemy ręce tym, którzy go wykonują dobrze. Mamy dane z Ameryki. Tam, jeżeli na chirurga przed zabiegiem nakrzyczała rodzina pacjenta i groziła mu pozwem, to ten chirurg operował istotnie gorzej - mówił prezes NIL.

Zwrócił uwagę, że w świadomości ciągle mamy przekonanie, że trzeba znaleźć winnych. - Systemy w krajach zachodnich pokazują, że zupełnie nie tędy droga. Nie może być tak, że chirurg, który pracował przez 30 lat i leczył tysiące pacjentów, gdy popełnia jeden, nawet niezawiniony błąd, kończy karierę, bo utyka w sądach i prokuraturach - skonstatował Jankowski.

Przypomnijmy. Naczelna Izba Lekarska pracuje nad własnymi założeniami do ustawy wprowadzającej no-fault, czyli systemu, którego celem jest stworzenie warunków bezpiecznego leczenia.

Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej skomentował słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o rzekomych powrotach lekarzy z zagranicy.

– Wracają pojedyncze osoby i to najczęściej ze względów rodzinnych: opieka nad starszymi rodzicami albo z powodu innych względów osobistych. Nie słyszałem, żeby ktoś wracał do Polski ze względu na tutejsze warunki pracy czy ze względów finansowych - podsumował.

PRZECZYTAJ TAKŻE: System no-fault: NIL tworzy własny projekt ustawy. Jest oparty o trzy filary

Ile powinni zarabiać lekarze? Prezes NIL: to zamknęłoby temat wynagrodzeń

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.