Lekarze apelują o oddawanie krwi

EG/PAP
opublikowano: 13-06-2019, 16:09

Lekarze kieleckich placówek medycznych apelują o oddawanie krwi. Mamy odpowiednie zapasy, ale zbliżają się wakacje, a wtedy wzrasta zapotrzebowanie na krew – powiedział dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kielcach Jerzy Stalmasiński.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

"Nie chcemy dramatyzować, podkreślać braku zapasów w określonych grupach krwi, chociaż one czasami się zdarzają. (...) Mamy sytuację opanowaną, mamy odpowiednie zapasy. Ale przed nami wakacje, kiedy wzrasta zapotrzebowanie na krew. Chcemy zachęcać mieszkańców do systematycznego oddawania krwi. Ludzie zdrowi muszą pomagać chorym" – apelował Jerzy Stalmasiński podczas konferencji prasowej w siedzibie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kielcach.

Dr Agnieszka Stelmach-Gołdyś ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii (ŚCO) nie ukrywała, że jej placówka jest uzależniona od krwiodawców.

"Pacjentów stale przybywa. Nie ma pacjentów planowych, w przypadku których da się zaplanować chemioterapię. Kiedy zgłasza się do nas pacjent i rozpoznajemy ostrą białaczkę, to jest stan bezpośredniego zagrożenia życia. Musimy zacząć go leczyć i wiemy, że ten pacjent będzie potrzebował wielokrotnie kilkudziesięciu jednostek zarówno koncentratu krwinek czerwonych, jak i płytkowych na jedną hospitalizację. Nie mając tego zabezpieczenia, praktycznie nie możemy leczyć pacjentów" – powiedziała.

 "Jeśli nie mielibyśmy stałego zabezpieczenia krwi, nie byłoby możliwe leczenie. Przesuniecie terminu leczenia naszych pacjentów nie wchodzi w grę, bo stanowiłoby zagrożenie dla ich życia. Jeśli trafi się pacjent z bardzo rzadką grupą krwi, np. AB-, a musi mieć prawie codziennie przetaczaną krew, to wtedy mamy ogromny problem" – dodała kierownik Oddziału Onkologii i Hematologii Dziecięcej Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach Grażyna Karolczyk.

Zapotrzebowanie na krew w 2019 rok wyniesie 36-37 tys. donacji.

"Liczba ta z każdym rokiem będzie się zwiększać. Oceniamy, że za trzy, cztery lata będziemy musieli przekroczyć magiczną barierę 40 tys. donacji. Będzie to dla nas sporym wyzwaniem. Dlatego potrzebna jest społeczna mobilizacja, jeśli chodzi o honorowe oddawanie krwi" – podkreślił Jerzy Stalmasiński.

Aby oddać honorowo krew, wystarczy mieć ukończone 18 lat, minimalnie 50 kg wagi ciała i być w dobrym stanie zdrowotnym.

"450 ml krwi to niewielka ilość, a może uratować komuś życie. Przy okazji krwiodawca uzyskuje potwierdzenie, że jest zdrowy, poprzez wykonanie przed oddaniem krwi badań lekarskich i diagnostycznych. Nikt nic nie traci, a korzyść jest podwójna" – powiedziała z-ca dyr. Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Zdzisława Sitarz-Żelazna.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Polacy coraz rzadziej oddają krew

Polski startup wynalazł platformę i aplikację, która zachęci Polaków do oddawania krwi

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.