Lekarz – zawód wysokiego ryzyka

Rozmawiała Ewa Biernacka
29-05-2012, 00:00

O wypaleniu zawodowym, chorobach i problemach psychicznych oraz uzależnieniu od alkoholu i narkotyków wśród lekarzy z prof. dr. hab. n. med. Andrzejem Czernikiewiczem z Katedry i Kliniki Psychiatrii UM w Lublinie rozmawia Ewa Biernacka.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Bada pan występowanie chorób psychicznych i uzależnień wśród lekarzy. Dlaczego akurat ten temat pana zainteresował?

- Temat jest bardzo istotny. Choćby w moim otoczeniu było kilku kolegów z zaburzeniami depresyjnymi, chorych na schizofrenię, alkoholików. Niestety, lekarze chorzy psychicznie nie są właściwie diagnozowani i leczeni. Zamiast tego korporacja lekarska rozważa kwestię odebrania im prawa do wykonywania zawodu. Moim zdaniem, orzeczenie o „śmierci zawodowej” należy traktować jako ostateczność, głównie w sytuacji uzależnienia od alkoholu.


Czy jest jakaś odrębność problemu uzależnień lekarzy?

- Już studenci medycyny i rezydenci mają narastające problemy alkoholowe — wyniesione ze swoich rodzin, związane z zespołem wypalenia zawodowego oraz z większym przyzwoleniem środowiska na picie. Lekarze uważają się za szczególną grupę (z poczuciem sprawstwa i nierzadko władztwa), w związku z tym kryteria rozpoznawania alkoholizmu czy nadużywania innych substancji psychoaktywnych jakby ich nie dotyczą. Alkoholizmowi lekarzy towarzyszy zwykle zjawisko istnienia tzw. sprzątaczy i pomagaczy, czyli innych lekarzy, którzy np. zastępują ich na dyżurach i tym samym dają przyzwolenie na narkomańskie zachowania. Późne markery uzależnienia lekarza od alkoholu czy narkotyków to m.in.: wybuchy złości i wzrastające absencje w pracy, błędy na wypisywanych receptach i w dokumentacji medycznej, rozpad rodziny.


Co na temat chorób psychicznych u lekarzy mówi nauka?

- Lekarze chorują na choroby psychiczne częściej niż inne osoby o podobnym statusie w populacji ogólnej, tj. z wyższym wykształceniem i uprawiające wolny zawód. Jednocześnie proces ustalenia diagnozy, a następnie terapii jest często bardzo trudny lub opóźniony. Dlatego przebieg zaburzeń psychicznych w populacji lekarskiej jest zazwyczaj gorszy i wyższe jest ryzyko skutecznego samobójstwa (także ze względu na większą wiedzę i lepszy dostęp do leków oraz metod „chirurgicznych”).

Choroby psychiczne częściej występują u lekarzy mężczyzn niż u kobiet, czyli odwrotnie niż w populacji ogólnej, w której kobiety chorują na depresję dwukrotnie częściej niż mężczyźni.
Najpowszechniejsze wśród lekarzy są zaburzenia depresyjne oraz uzależnienia. Występują też — z częstością porównywalną do populacji ogólnej — stany lękowe, choroba afektywna dwubiegunowa, schizofrenia, psychozy i otępienia. Lekarz chory na chorobę afektywną dwubiegunową w stanach hipomaniakalnych może popełniać błędy związane z zaniedbaniem, wchodzić w konflikty z kolegami z zespołów terapeutycznych (koledzy bez manii „nie nadążają” za nim), wybierać ryzykowne lub eksperymentalne metody leczenia. Psychozy są obecnie na tyle skutecznie leczone, iż nie ma zagrożenia, że lekarz chory na schizofrenię popełni błąd lekarski. Na medycynie, na moim roku, spośród około 400 osób pięciu kolegów zachorowało na tę chorobę — wszyscy skończyli studia i zdobyli specjalizację. Otępienia dotykają starszych lekarzy, co bywa źródłem błędów w sztuce medycznej w sytuacji, kiedy pracują sami (prowadzą praktykę prywatną) i nikt nie zwraca im na to uwagi.



Cały wywiad przeczytasz w Pulsie Medycyny nr 9 (248).

Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Ewa Biernacka

Najważniejsze dzisiaj
Tematy
Puls Medycyny
Inne / Lekarz – zawód wysokiego ryzyka
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.