Lek na SM skuteczny również w chemioterapii glejaka u myszy

EG/PAP
opublikowano: 12-08-2019, 15:18

Podawanie leku stosowanego w leczeniu stwardnienia rozsianego może zwiększać skuteczność chemioterapii glejaka, nowotworu centralnego układu nerwowego - informuje pismo „Science Translational Medicine”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Glejak jest agresywnym nowotworem mózgu, trudnym do leczenia o charakterze chirurgicznym. Nawet gdy chemioterapia i radioterapia zniszczą większość komórek glejaka, mogą nie wpływać na rakowe komórki macierzyste. Ta niewielka populacja komórek nowotworowych ma zdolność do wzrostu i namnażania, co może prowadzić do nawrotu choroby.

Naukowcy z University of California San Diego School of Medicine prowadzili badania na myszach, do których mózgów wprowadzono próbki glejaka pochodzące od ludzi. Udało im się wykazać, że połączenie przeciwnowotworowej terapii celowanej ze stosowanym w leczeniu stwardnienia rozsianego (SM) teryflunomidem znacznie zmniejsza guzy i poprawia przeżycie myszy.

„Myśleliśmy, że znajdziemy jedną magiczną kulę do leczenia każdego z glejakiem. Ale teraz zdajemy sobie sprawę, że trzeba dostosować nasze leczenie do każdego pacjenta” - powiedział Jeremy Rich, profesor medycyny w UC San Diego School of Medicine i dyrektor neuroonkologii oraz dyrektor Brain Tumor Institute at UC San Diego Health.

W ostatnich latach udało się opracować kilka ukierunkowanych terapii przeciwnowotworowych. Leki te działają poprzez hamowanie określonych cząsteczek, na których opiera się wzrost i przeżycie komórek nowotworowych. Dlatego terapie celowane mogą działać lepiej i powodować mniej skutków ubocznych w porównaniu z terapiami tradycyjnymi, mimo to ich skuteczność nie zawsze była wystarczająca.

Aby móc się nadal powielać, komórki macierzyste glejaka muszą wytwarzać coraz więcej DNA. Aby tego dokonać, potrzebują pirymidyny, jednego z elementów budulcowych DNA. Zespół badaczy zauważył, że dane genomiczne dotyczące nowotworów dostępne dla setek pacjentów z glejakiem w sześciu różnych bazach wskazują, że wyższe wyniki metabolizmu pirymidyny były związane z gorszym przeżyciem pacjentów.

Teryflunomid, środek immunomodulujący o właściwościach przeciwzapalnych, blokuje enzymy wytwarzające pirymidynę. Naukowcy odkryli, że teryflunomid hamuje przeżycie komórek glejaka, samoodnawianie i inicjację nowotworu w laboratorium. Co więcej, po leczeniu jedynie teriflunomidem myszy przeżyły nieco dłużej niż gryzonie z grupy placebo, a przeszczepione im guzy zmniejszyły się.

Naukowcy przetestowali również dwie ukierunkowane terapie przeciwnowotworowe: BKM-120, inhibitor - który działa najlepiej w komórkach glejaka pozbawionych enzymu o nazwie PTEN - oraz lapatynib, inhibitor stosowany w leczeniu nowotworów wywołanych mutacjami w receptorze naskórkowego czynnika wzrostu (EGFR).

W przypadku leczenia wyłącznie BKM-120 nowotwory skurczyły się umiarkowanie, a myszy przeżyły nawet dłużej w porównaniu z myszami z grupy placebo lub traktowanymi teryflunomidem. Gdy gryznoniom podawano zarówno teryflunomid, jak i BKM-120, guzy znacznie się skurczyły, a myszy przeżyły wyraźnie dłużej, w porównaniu z tymi, które leczono wyłącznie lekiem przeciwnowotworowym lub placebo.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy wirus polio pomoże w walce z glejakiem mózgu?

Specjaliści z UMB wykazali, że propolis może mieć właściwości przeciwnowotworowe

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.