Lek. Dominik Lewandowski: Model POZ Plus ułatwi kompleksową opiekę nad pacjentem z chorobą przewlekłą

opublikowano: 09-02-2021, 14:06

“Lekarze rodzinni są tymi specjalistami, którzy mogą kompleksowo zaopiekować się pacjentem z chorobami zależnymi od stylu życia, często ze sobą współistniejącymi” - mówi lek. Dominik Lewandowski, specjalista medycyny rodzinnej i geriatrii, prezes Młodych Lekarzy Rodzinnych przy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Mamy już doświadczenie w prowadzeniu chorych ze schorzeniami przewlekłymi, czego dobrym przykładem jest populacja naszych pacjentów z cukrzycą typu 2. Lekarze POZ mają dziś do dyspozycji wszelkie narzędzia pozwalające na ich diagnozowanie i prowadzenie chorych leczonych z wykorzystaniem leków doustnych czy insulinoterapii. Diagnostyka i prowadzenie chorych w placówkach POZ stoją więc dziś na zadowalającym poziomie.

Lek. Dominik Lewandowski
Lek. Dominik Lewandowski

Brakuje natomiast edukacji i profilaktyki. Lekarze rodzinni potrzebują w tym zakresie większego wsparcia psychologów, edukatorów zdrowotnych i dietetyków – co zresztą przewiduje będący obecnie w fazie pilotażu model POZ Plus. Modelowa opieka nad pacjentem z chorobą przewlekłą zależną od stylu życia, choćby cukrzycą typu 2, wymaga sprawnej wymiany informacji między specjalistami i w razie potrzeby ścisłej współpracy, np. w postaci uzyskania szybkiej konsultacji diabetologicznej.

Niemodyfikowalnym czynnikiem ryzyka chorób określanych jako cywilizacyjne jest także zaawansowany wiek. Nie oznacza to jednak, że w przypadku starszych pacjentów zmiana stylu życia jest nieuzasadniona. Wprost przeciwnie: istnieją badania, które udowadniają, że modyfikacja stylu życia u seniorów przynosi efekt zdrowotny, zatem jest bezwzględnie wskazana. Niestety, starsi pacjenci niechętnie zmieniają nawyki na zdrowsze, ponieważ przez wiele lat utrwaliły im się nieprawidłowe zwyczaje dotyczące żywienia, używek czy aktywności fizycznej. Lekarz rodzinny zawsze powinien jednak namawiać każdego chorego, również tego w zaawansowanym wieku, do korzystnych dla zdrowia zmian.

Czynniki ryzyka chorób zależnych od stylu życia są wspólne dla wielu z nich, stąd lekarska interwencja również powinna mieć kompleksowy charakter. Pewną propozycją rozwiązania miał być model POZ Plus. W jego ramach chory z chorobami przewlekłymi miał być prowadzony na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej, a lekarz rodzinny uzyskał wsparcie specjalistów z innych obszarów, aby ta opieka była w jak największym stopniu całościowa.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Warto zwrócić uwagę, że choroby zależne od stylu życia zazwyczaj współwystępują: pacjent otyły często cierpi także na nadciśnienie tętnicze, cukrzycę typu 2, zgłasza dolegliwości ze strony układu ruchu lub sięga po używki, np. papierosy. Współpraca wielu specjalistów jest więc w przypadku takiej osoby naturalna i konieczna. Lekarz rodzinny może z powodzeniem pełnić natomiast rolę koordynatora całości procesu opieki i leczenia, przy merytorycznym wsparciu lekarzy węższych specjalności. Takie rozwiązanie odciążyłoby nieco specjalistykę i spowodowało, że do AOS trafialiby chorzy, którzy rzeczywiście tego potrzebują.

Współpraca wielu specjalistów to jeden filar modelu POZ Plus (zresztą dobrze przez świadczeniodawców POZ oceniany). Drugim jest wczesna identyfikacja chorób przewlekłych oraz sprzyjających ich powstawaniu czynników ryzyka, czyli bilans zdrowia dorosłego pacjenta. Przebieg pilotażu oraz założenia modelu są bardzo dobrze oceniane przez lekarzy i pacjentów, właśnie z uwagi na poszerzenie dostępności do specjalistów w razie potrzeby i całościowy charakter opieki.

Niestety, mam spore obawy czy wdrożenie programu POZ Plus w skali całego kraju jest realne. Realizacja wspomnianych bilansów zdrowia jest niezwykle czasochłonna, a podstawowa opieka zdrowotna zmaga się z brakami kadrowymi i dużym obłożeniem pracą. Obawiam się, że po zakończeniu pilotażu niewielu świadczeniodawców, szczególnie mniejszych, będzie w stanie realizować ten program w praktyce klinicznej. Odpowiedzią na potrzeby małych placówek był program POZ OK, choć jego założenia w większym stopniu koncentrowały się na profilaktyce.

ZOBACZ TAKŻE: Eksperci o stylu życia jako czynniku ryzyka chorób cywilizacyjnych [DEBATA]

“Oblicza Medycyny”. Pacjent po zawale mięśnia sercowego w gabinecie lekarza rodzinnego

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.