Leczony pacjent z HIV żyje tyle co osoba niezakażona. Problem stanowią nieświadomi zakażeni

  • Katarzyna Lisowska
opublikowano: 01-12-2022, 08:13

Polska ma jeden z najlepszych na świecie modeli leczenia HIV, dzięki któremu pacjenci pozostają w dobrym stanie zdrowia praktycznie tyle, ile osoby niezakażone. Leki antyretrowirusowe mogłyby sprawić, że wirus praktycznie przestałby być zagrożeniem, gdyby leczeni byli wszyscy zakażeni. A jednak systematycznie przybywa u nas nowych zakażonych. Ten rok pod tym względem był rekordowy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
1 grudnia obchodzimy Światowy Dzień AIDS. W Polsce mamy najlepsze programy leczenia osób zakażonych wirusem HIV. Chorzy nimi objęci pozostają w dobrym stanie i nie stanowią źródła zakażenia dla kolejnych osób.
1 grudnia obchodzimy Światowy Dzień AIDS. W Polsce mamy najlepsze programy leczenia osób zakażonych wirusem HIV. Chorzy nimi objęci pozostają w dobrym stanie i nie stanowią źródła zakażenia dla kolejnych osób.
Fot. Adobe Stock
  • Polski program leczenia osób zakażonych wirusem HIV jest uznawany za wzorcowy w Europie.
  • W 2022 r. odnotowano rekordową liczbę nowych zakażonych HIV. Do połowy listopada ich liczba osiągnęła blisko 2 tys. To o ponad 20 proc. więcej niż w roku 2019 i aż o 70 proc. więcej niż w 2021.
  • Wśród krajów UE Polska ma jeden z najniższych współczynników testowania w kierunku HIV na tysiąc mieszkańców. Co roku pod kątem tego zakażenia bada się tylko ok. 1 proc. populacji.

Polski program leczenia osób zakażonych wirusem HIV jest uznawany za wzorcowy w Europie. Jak wskazuje prof. Brygida Knysz, kierownik Katedry i Klinika Chorób Zakaźnych, Chorób Wątroby i Nabytych Niedoborów Odpornościowych we Wrocławiu, członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Naukowego AIDS, rozwój terapii antyretrowirusowej, których zadaniem jest zahamowanie replikacji wirusa HIV, zaowocował w roku 1996 uzyskaniem kontroli nad wirusem HIV.

– Obecnie stosowane leki dają chorym szansę na osiągnięcie wieku, którego dożywają osoby niezakażone. Dostępny jest już długodziałający lek, podawany co dwa miesiące domięśniowo. Więc też sama terapia jest coraz mniej uciążliwa dla pacjentów. Warunkiem skuteczności terapii jest jak najszybsze jej rozpoczęcie. Tak, żeby w sposób maksymalny ograniczyć replikację wirusa. Tym samym jak najszybciej zredukować rezerwuar komórkowy wirusa – wyjaśniała prof. Knysz na konferencji “Choroby zakaźne 2022”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Co z programem leczenia osób zakażonych wirusem HIV? Czy nie jest zagrożony?

Specjalistka podkreślała, że obecnie nie mówi się o HIV jako zagrożeniu życia, a chorobie przewlekłej. Systematycznie prowadzona terapia anty-HIV sprawia, że poziom wirusa w surowicy krwi jest niemal niewykrywalny. To oznacza, że taki pacjent jest praktycznie niezakaźny, tym samym skuteczne leczenie prowadzi do zahamowania epidemii HIV/AIDS.

– Mamy bardzo skuteczne leki, które przyczyniły się tego, że na świecie w ciągu dekady zaobserwowano 30-procentowy spadek liczby nowych zakażeń HIV i zgonów z tego powodu – mówiła profesor i dodała, że gdyby leczeni byliby wszyscy zakażeni, to wirus przestałby stanowić problem. Tym bardziej, że leki antyretrowirusowe mają też zastosowanie w profilaktyce przed- i poekspozycyjnej. – Mamy wyniki badań, które wskazują, że ta jest skuteczna w blisko 100 procentach – podsumowuje prof. Knysz.

W Polsce wciąż przybywa nowych zakażonych wirusem HIV. Dlaczego?

Specjaliści nie mają wątpliwości, że to, iż w Polsce przybywa nowych zakażonych, jest efektem małej świadomości tej choroby i niskiej zgłaszalności na testy pomagające ją wykryć.

Wśród krajów UE Polska ma jeden z najniższych współczynników testowania w kierunku HIV na tysiąc mieszkańców. Co roku pod kątem tego zakażenia bada się tylko ok. 1 proc. populacji, co zdaniem specjalistów ma wpływ na rosnącą liczbę nowych przypadków HIV.

Rok 2022 rekordowy pod względem liczby dodatnich wyników HIV

W Polsce przynajmniej raz w życiu test na HIV zrobiło tylko 9 proc. Polaków - Tak mały odsetek wykonywanych testów zwiększa ryzyko transmisji zakażenia przez osoby nieświadome swojego statusu serologicznego. Ten rok już zaliczamy do rekordowych z liczbą 1910 nowo wykrytych zakażeń do końca października, w porównaniu do 1173 w całym 2021 r. - mówi dr Magdalena Ankiersztejn-Bartczak, prezeska Fundacji Edukacji Społecznej.

Dodaje: - Ludzie nie wiedzą, jakie są drogi zakażenia, nie przyjmują do wiadomości, że dominującą drogą zakażenia są kontakty seksualne, także heteroseksualne. Z drugiej strony wiele osób myśli, że problem ich w ogóle nie dotyczy. A tak naprawdę wchodząc w każdy nowy związek powinniśmy zrobić test.

Jak podkreśla Ankiersztejn-Bartczak, lepiej wykonać test i poznać swój status serologiczny, niż żyć z HIV i nie wiedzieć.

Ks. dr Arkadiusz Nowak, prezes Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, który pełnił funkcję pełnomocnika ministra zdrowia ds. AIDS i narkomanii, odnosząc się do dużego wzrostu liczby zakażonych w Polsce wyjaśnia, że faktycznie notowany skokowy wzrost nowych przypadków zakażeń ma związek z pandemia, gdy wielu chorych nie testowało się i robi to dopiero teraz. – Zwiększenie się liczby chorych ma też związek z napływem takich pacjentów z Ukrainy, którzy obecnie są objęci leczeniem w Polsce, przez co weszli do systemu raportowania HIV/AIDS. Tylko tych pacjentów obecnie jest leczonych w kraju już 2,5 tys. Te dwie przyczyny sprawiają, że faktycznie mówimy obecnie o istotnym wzroście liczby zakażonych i ten notowany jest niemal we wszystkich regionach – podsumowuje ks. Nowak.

1 grudnia obchodzimy Światowy Dzień AIDS.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Będą zmiany w kwalifikacji chorych na AIDS do zakładów opiekuńczych

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.