Leczenie zespołu jelita nadwrażliwego: współpraca psychiatry i gastroenterologa pozwala osiągnąć najlepsze efekty

Oprac. Monika Rachtan
opublikowano: 06-07-2021, 16:14

Współwystępowanie objawów somatycznych i psychicznych u pacjentów z zespołem jelita nadwrażliwego jest częstym zjawiskiem. Wprowadzenie leczenia farmakologicznego obu jednostek pozwala na osiągnięcie najlepszych efektów terapeutycznych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W kolejnym odcinku programu „Siła dialogu” do dyskusji o pacjentach zmagających się jednocześnie z zespołem jelita nadwrażliwego (ZJN) i zaburzeniami psychicznymi, zaprosiliśmy dwóch wybitnych ekspertów. Specjaliści przedstawiali przypadki pacjentów, u których postawiono diagnozę i rozpoczęto leczenie farmakologiczne z powodu zaburzeń czynnościowych układu pokarmowego oraz zaburzeń psychicznych. Gośćmi „Pulsu Medycyny” byli:

  • prof. dr hab. n. med. Jerzy Ostrowski, specjalista w dziedzinie chorób wewnętrznych i gastroenterologii z Kliniki Gastroenterologii, Hepatologii i Onkologii Klinicznej Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, kierownik Zakładu Genetyki w Narodowym Instytucie Onkologii — Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie,
  • dr n. med. Sławomir Murawiec, specjalista w dziedzinie psychiatrii i psychoterapeuta z Centrum Medycznego Harmonia.
Od lewej: prof. dr hab. n. med. Jerzy Ostrowski oraz dr n. med. Sławomir Murawiec
Archiwum

Trwająca od przeszło półtora roku pandemia COVID-19 sprawiła, że do gabinetów lekarzy specjalistów trafia wiele osób z problemami, które dotychczas nie były tak częste. U pacjentów, w związku z przewlekłym stresem, nasilają się dolegliwości lękowe oraz pojawiają się objawy depresji. Dla osób cierpiących na zespół jelita nadwrażliwego sytuacje stresujące, np. związane z powrotem do pracy stacjonarnej, ale także z wydarzeniami, których doświadczyli w czasie pandemii, mogą nasilać dolegliwości somatyczne oraz powodować rozwój problemów natury psychicznej.

Zespół jelita nadwrażliwego: nacisk negatywnych emocji

Psychiatra dr Sławomir Murawiec przedstawił przypadek pacjentki, która zgłosiła się do gabinetu lekarza z objawami brzusznymi, uskarżając się na przewlekłe wzdęcia. Zdiagnozowano u niej zespół jelita nadwrażliwego. Pacjentka stosowała się do wszystkich zaleceń związanych z właściwym odżywianiem, które zaproponował jej specjalista.

– Bardzo ważne w przypadku takich pacjentów, zaskoczonych nieskutecznością przestrzegania zaleceń i wkładanego w to wysiłku, jest wskazanie przez specjalistę na możliwość istnienia innych, niezależnych czynników, które mogą nasilać objawy chorobowe. Zbierając wywiad i chcąc zaproponować chorej najlepszy schemat postępowania, interesuję się jako psychiatra tym, co w ostatnim czasie zdarzyło się w życiu pacjentki, i jak doświadczane przez nią sytuacje wpływają na jej emocje i samopoczucie. Diagnozując taką pacjentkę, zalecając jej leczenie farmakologiczne, muszę ocenić, czy wybrany przez mnie lek pasuje do sposobu przeżywania, który opisuje chora — wyjaśnia dr Murawiec.

Pacjentka dr. Murawca przyznała, że jest osobą nerwową, ze skłonnościami do analizowania, przeżywania wielu sytuacji. Zdaniem eksperta, w takim modelu zachowania dobrze sprawdzają się leki z grupy selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (ang. selective serotonin reuptake inhibitor, SSRI). Po ich zastosowaniu pacjenci przyznają, że mniej przejmują się różnymi sytuacjami, mniej się denerwują, ich zakres emocji jest zawężony. W przypadku omawianej pacjentki zastosowano sertralinę.

Zespół jelita nadwrażliwego: współoddziaływanie psyche i soma

Podczas dalszego wywiadu lekarskiego okazało się, że pacjentka doświadczyła w ostatnim czasie wielu trudnych sytuacji, była poddana także psychoterapii, a w przyszłości czekały ją ważne wydarzenia, które bezpośrednio wiązały się ze stresem. Innym problemem pacjentki były wzdęcia, które pogarszały jej jakość życia, wpływały na samopoczucie. Kobieta obawiała się, że dolegliwości somatyczne, związane z ZJN, negatywnie wpłyną na wydarzenia w przyszłości. Dodatkowo pacjentka przyznała, że jej najbliżsi przodkowie również zmagali się z zaburzeniami ze strony układu pokarmowego.

– Badania pokazują, że u pacjentów z objawami zespołu jelita nadwrażliwego dolegliwości występują rodzinnie. U osób, których najbliżsi są dotknięci tym schorzeniem, często pojawiają się lęk i obawa o własne zdrowie, dodatkowo nasilając objawy zespołu jelita nadwrażliwego — wyjaśnia ekspert.

U pacjentki występowały także inne emocje, związane z doświadczeniami życiowymi, takie jak lęk, złość, agresja, wściekłość. Obserwowano u niej także wyraźne objawy depresji. Zdaniem dr. Murawca, w sytuacji występowania takich emocji bardzo dobrze sprawdzają się leki z grupy SSRI, które je ograniczają.

– W przypadku tej pacjentki trudno jest stwierdzić, które objawy i emocje są dominujące, stanowiąc największy problem. Istotne jest współtowarzyszenie u chorej objawów depresji, lęku z objawami somatycznymi, wynikającymi z ZJN. Wyraźnie widać, że dolegliwości te nakładają się na siebie, przeplatają i wzajemnie oddziałują, co sprawia, że osiągniecie celu terapeutycznego może okazać się trudne i wymagać współpracy psychiatry i gastroenterologa — tłumaczy specjalista.

Gdy na ZJN nałoży się COVID-19

Prof. Jerzy Ostrowski przedstawił przypadek 46-letniej pacjentki, która całe dorosłe życie choruje na zaparciową postać zespołu jelita nadwrażliwego. Pacjentka w ostatnich latach odwiedziła wielu lekarzy różnych specjalności. W styczniu, gdy występowała u niej znaczna poprawa kliniczna, zmniejszająca dolegliwości ZJN, pojawiły się objawy zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w postaci gorączki, nudności, biegunki. Następnie doszły: osłabienie, utrata siły mięśni, smaku, kaszel. U pacjentki potwierdzono infekcję koronawirusem, natomiast jej przebieg był lekki, bez potrzeby hospitalizacji.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Czy objawy ze strony układu pokarmowego można u pacjentki wiązać z zakażeniem COVID-19? W ocenie prof. Ostrowskiego, postawienie jednoznacznej tezy jest w tym przypadku trudne.

– Prawdopodobnie dolegliwości ze strony układu pokarmowego, zgłaszane przez pacjentkę, można powiązać z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. Objawom infekcji wirusem towarzyszyły bowiem objawy, które zwykle pojawiały się przy zaostrzeniu dolegliwości czynnościowych. Natomiast pacjentka przed zakażeniem COVID-19 była w całkiem dobrym stanie klinicznym w odniesieniu do dolegliwości brzusznych — mówi gastroenterolog.

Zespół jelita nadwrażliwego a poantybiotykowa dysbioza

Zakażenie COVID-19 nie kończy historii tej pacjentki. Po pewnym czasie od infekcji pacjentka została zadrapana przez kota w opuszkę palca. Doszło do powstania dużej zmiany ropnej, która wiązała się z usunięciem paznokcia. Pacjentka następnie otrzymywała amoksycylinę z kwasem klawulanowym w standardowej dawce przez 10 dni. Po zakończeniu leczenia pojawiły się u kobiety silne kurczowe bóle brzucha, zlokalizowane głównie w podbrzuszu. Pacjentka zgłaszała także nasiloną, wodnistą biegunkę, występująca także w nocy. Nie obserwowano gorączki ani krwawienia jelitowego.

Zlecone badania biochemiczne krwi, w tym morfologia, OB, stężenie CRP, stężenie kalprotektyny w kale nie wykazały nieprawidłowości. Nie wykryto także obecności toksyny A/B Clostridium difficile w kale, a wynik badania endoskopowego esicy i odbytnicy również okazał się prawidłowy.

– Rozważając odpowiedź na pytanie, czy zakażenie wirusem SARS-CoV-2 mogło spowodować u omawianej pacjentki nasilenie objawów czynnościowych ze strony układu pokarmowego, z dużą pewnością odpowiem, że tak, mogło się tak zdarzyć. W kontakcie z pacjentem muszę postawić rozpoznanie i podjąć decyzję i leczenie. Trudno wskazać, jakie dokładnie czynniki przyczyniły się do nasilenia objawów czynnościowych u chorej. W związku z incydentem zadrapania przez kota, kobieta otrzymywała antybiotyk, który mógł być powodem dysbiozy, co również można powiązać z nasileniem objawów ze strony układu pokarmowego — sugeruje profesor.

Jak zauważa, w codziennej praktyce lekarskiej, w przypadku pacjentów zgłaszających podobne objawy, trudno ustalić dokładne przyczyny ich stanu, gdyż lekarze nie dysponują odpowiednimi testami laboratoryjnymi.

– Co więcej, trudno jest nam także w zespole jelita nadwrażliwego mówić o czynnikach zaostrzających przebieg choroby, jeśli tak naprawdę, mechanizm powstawania ZJN nie jest nam dokładnie znany — komentuje prof. Ostrowski.

Zespół jelita nadwrażliwego: lepsze efekty terapii z pomocą innego specjalisty

U pacjentki wdrożono leczenie związane z nasileniem objawów czynnościowych. Zastosowano ryfaksyminę 4 razy dziennie w dawce 400 mg przez 10 dni, mebewerynę 2 razy dziennie w dawce 200 mg oraz doraźnie loperamid. Po 10 dniach od rozpoczęcia terapii chora zgłosiła ustąpienie biegunki i silnych bólów brzucha. W obrazie klinicznym zaczęły dominować wzdęcia brzucha, uczucie pełności, dyskomfortu, kruczenia i przelewania, a biegunka zamieniła się z skłonność do zaparć.

Jednocześnie kobieta skarżyła się na kłopoty ze snem, narastające osłabienie, napady lęku i zmiany nastroju. Dolegliwości nasilały się u niej od trzech miesięcy, a podobne objawy występowały także dawniej. Wówczas była zwykle leczona przez psychiatrę. Pacjentce zaproponowano konsultację psychiatryczną, o której ma zdecydować w najbliższym czasie.

Współwystępowanie objawów czynnościowych związanych z zespołem jelita nadwrażliwego z objawami lęku czy depresji podkreślali obaj specjaliści. Nakładanie się objawów tych schorzeń jest sytuacja częstą, zarówno w gabinecie psychiatry, jak i gastroenterologa. Połączenie siły tych specjalistów i wzajemne wsparcie oraz wymiana doświadczeń w trakcie leczenia pozwalają często na osiągnięcie lepszych efektów terapeutycznych, niż wtedy, gdy pacjent pozostaje pod opieką tylko jednego lekarza.

Na podstawie wypowiedzi ekspertów w programie „Siła Dialogu”, który można obejrzeć pod tym linkiem: Psychiatra i gastrolog - duet w walce z zespołem jelita nadwrażliwego. Partnerem wydarzenia była firma Viatris.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.