Leczenie zaburzeń lipidowych: 2021 rok przyniesie sporo zmian

opublikowano: 23-12-2020, 10:57

Jak będzie wyglądało leczenie zaburzeń lipidowych w 2021 roku? – pytamy prof. Macieja Banacha, prezesa Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Podczas 10. kongresu Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego, który odbył się w grudniu, ogłoszono po raz pierwszy wytyczne sześciu towarzystw naukowych w zakresie postępowania w zaburzeniach lipidowych w Polsce.

Chcesz wiedzieć więcej o związku COVID-19 z chorobami układu krążenia? Zapisz się na newsletter kardiologiczny "Pulsu Medycyny" >>

Powstała lista ośrodków lipidowych

„Wytyczne będą opublikowane do końca stycznia 2021 roku i zapewniam, że bardzo dużo zmienią. Z jednej strony zmieniają trochę podejście w zakresie diagnostyki, by jak najszybciej diagnozować pacjentów z zaburzeniami lipidowymi. Po raz pierwszy powstała lista ośrodków w Polsce, które stanowią tzw. sieć ośrodków lipidowych. Tak, by lekarze, którzy mają problemy z diagnostyką i leczeniem, mogli skierować pacjenta do takiego ośrodka. Ich lokalizacja geograficzna jest tak rozłożona, by ułatwić współpracę między poszczególnymi ośrodkami, a pacjentom zapewnić pomoc jak najbliżej miejsca zamieszkania. Co więcej, będzie też lista specjalistów, którzy zostali już certyfikowani przez Polskie Towarzystwo Lipidologiczne, by konkretnie - z imienia i nazwiska - było wiadomo, kto jest rzeczywiście ekspertem z punktu widzenia PTL” – mówi prof. Maciej Banach, prezes PTL.

Nawiązując do lutowych wytycznych Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego i Polskiego Towarzystwa Diagnostyki Laboratoryjnej w dokumencie dodefiniowana została grupa ekstremalnego ryzyka sercowo-naczyniowego.

„Dodatkowo dodajemy dwa kryteria: pacjentów po zawale z cukrzycą i z dodatkowym czynnikiem ryzyka, jakim może być np. przewlekła choroba nerek, podwyższona lipoproteina (a) powyżej 50 mg/dl czy wysokoczułe białko CRP powyżej 3 mg/l. Idziemy również w kierunku wskazania, że w prewencji pierwotnej mogą znaleźć się pacjenci ekstremalnego ryzyka sercowo-naczyniowego, którzy według skali POL-SCORE mają ryzyko powyżej 20 proc. zgonu w ciągu 10 lat - to oni właśnie wymagają osiągnięcia bardzo niskich stężeń LDL-cholesterolu” – mówi prof. Maciej Banach.

Zmiany w diagnostyce zaburzeń lipidowych

Na polu diagnostyki zwrócono bardzo dużą uwagę na wspomnianą już lipoproteinę (a). W wytycznych doprecyzowano, w jakich grupach pacjentów należy rozważyć to badanie.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

„Są to m.in. pacjenci, u których wystąpił incydent sercowo-naczyniowy, pomimo tego, że są w celu terapeutycznym w zakresie LDL-C. To badanie szczególnie pomocne i wskazane w stratyfikacji ryzyka sercowo-naczyniowego u pacjentów w młodym wieku, a także u pacjentów z rodzinną hipercholesterolemią, u których podwyższone wartości Lp(a) mogą występować nawet u 30-40 proc. pacjentów” – dodaje prof. Maciej Banach.

Leczenie skojarzone: w jakich grupach chorych stosować je od razu?

Czy wytyczne zmienią algorytmy leczenia hipolipemizującego?

„To najbardziej krytyczna rzecz związana z wytycznymi. Z jednej strony kompletnie zmieniamy podejście do leczenia złożonego. Mówimy o tym, że są grupy pacjentów, szczególnie po zawale mięśnia sercowego z dodatkowymi czynnikami ryzyka, pacjenci z rodzinną hipercholesterolemią po zawale, czy też pacjenci, u których wiemy, że w momencie rozpoznania mają tak wysoki poziom LDL-C, że nawet intensywne leczenie statynami nie spowoduje, że znajdą się oni w celu terapeutycznym. I wprost mówimy, by w takich przypadkach od razu stosować leczenie skojarzone statynami z ezetymibem, by być w celu terapeutycznym jak najszybciej. Czyli nie tylko „im niżej, tym lepiej”, ale też „im wcześniej, tym lepiej”, aby docelowo „im dłużej, tym lepiej” – oczywiście z rekomendacją, że do końca życia. To jest niezwykle ważne w prewencji kolejnych incydentów sercowo-naczyniowych” – podkreśla szef Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego.

Poszerza się arsenał leków hipolipemizujących

W wytycznych jest mowa także o nowych lekach.

„Dajemy bardzo klarowne wytyczne dla kwasu bempodojowego, jak również dla inklisiranu. W wytycznych mówimy również o pitawastatynie, która prawdopodobnie będzie wreszcie dostępna na rynku polskim. To jest bardzo specyficzna statyna, dlatego że ma skuteczne działanie na profil lipidowy u pacjentów z zaburzeniami metabolicznymi i ma najwyższy ze wszystkich statyn profil bezpieczeństwa. Ma mniej działań niepożądanych w postaci nowych przypadków cukrzycy czy rzadziej powoduje bóle mięśniowe. W wytycznych podwyższamy także rolę fibratów w leczeniu hipolipemizującym. Tak, by nie było wątpliwości, że fibraty skutecznie działają w aspekcie przeciwdziałania powikłaniom mikro- i makroangiopatycznym u pacjentów, szczególnie z cukrzycą i zaburzeniami metabolicznymi, zespołem metabolicznym” – mówi prof. Maciej Banach.

Więcej w wywiadzie wideo. Zapraszamy!

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.