Leczenie ran zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną przynosi również korzyści ekonomiczne

; Monika Wysocka
opublikowano: 18-06-2003, 00:00

Popularyzowanie nowoczesnego leczenia oraz zorganizowanie opieki nad pacjentami z przewlekłymi ranami to główne cele nowo powstałego Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran (PTLR). W tej dziedzinie medycyny w rażący sposób odstajemy od reszty Europy, ale podejmując właściwe kroki stosunkowo szybko można to zmienić.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna


Powołanie towarzystwa jest odpowiedzią na postęp, jaki w tej dziedzinie ma miejsce w Europie. ,Nasi koledzy już dawno dostrzegli, że trudno gojące się rany można leczyć skuteczniej, krócej i taniej, używając najnowszych zdobyczy technologicznych. Mówiąc wprost: my też chcielibyśmy tak leczyć. Jednak aby zbliżyć się do tak sformułowanego celu, konieczne są pewne reorganizacje w naszym systemie opieki zdrowotnej i podejściu do pacjenta" - uważa dr Zbigniew Rybak z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Transplantacyjnej we Wrocławiu, prezes PTLR.
Pacjent wszystkich i niczyj
Obecnie w kraju działają ośrodki leczenia ran, lecz jest ich za mało i służą tylko lokalnym potrzebom. Dlatego w Polsce pacjent z przewlekłą raną wciąż traktowany jest jak niechciane dziecko. By skutecznie go leczyć, często musi zająć się nim wielu specjalistów, przez co taki chory nie przynależy do żadnego z nich. Rozwiązaniem byłoby stworzenie na początek trzech-czterech profesjonalnych centrów leczenia ran, które spełniałyby rolę referencyjną i edukacyjno-szkoleniową. Trafiać tu będą wyjątkowo ,trudni", ale już zdiagnozowani pacjenci. ,Wtedy w czasie krótkotrwałego pobytu szpitalnego jesteśmy w stanie usunąć przyczynę choroby. Na przykład drogą operacyjną likwidujemy przepływ wsteczny w układzie żylnym, wycinamy zainfekowane owrzodzenie do powięzi i równocześnie kładziemy na nie przeszczep siatkowy skóry. To najbardziej efektywne i skuteczne leczenie" - mówi dr Z. Rybak.
Aby takie działanie było możliwe, centrum musi skupiać lekarzy kilku specjalności - chirurgii plastycznej, chirurgii naczyniowej, interny, gastroenterologii, alergologii, dermatologii, a także przeszkolony personel pielęgniarski. Leczenie pacjentów z przewlekłą raną powinno odbywać się dwuetapowo: w krótkoterminowej procedurze szpitalnej, a następnie w domu chorego, gdzie pielęgniarka dojeżdżałaby na zmiany opatrunku. Lekarz mógłby nadzorować efekty leczenia w systemie ambulatoryjnym.
Sprawdzone wzorce
,Organizując ten system leczenia nie zamierzamy wymyślać polskiej drogi. W krajach zachodnich takie centra funkcjonują już od 10 lat. Chcemy skorzystać z wzorców duńskich i brytyjskich, bo te dwa kraje mają największe doświadczenie. Kiedy niedawno byliśmy we Włoszech na europejskim kongresie, zostaliśmy przyjęci do grona Europejskiego Towarzystwa Leczenia Ran, gdzie zaproponowano nam korzystanie z doświadczeń naszych zagranicznych kolegów, a także z unijnych funduszy tej organizacji" - mówi dr Z. Rybak. Zaoferowana współpraca i pieniądze to duże ułatwienie w tworzeniu bazy edukacyjnej, koniecznej do funkcjonowania centrów. Władze PTLR chcą namówić do współpracy także Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia, szczególnie że jak wynika z farmakoekonomicznych analiz, środki dziś pozyskane na ten cel, w przyszłości przyniosą oszczędności.
Tradycja do lamusa
Przewlekłe rany to bardzo poważny problem medyczny i ekonomiczny - w Polsce dotyczy ponad 500 tys. osób. Przyczyną ich cierpień są głównie owrzodzenia goleni, odleżyny, stopy cukrzycowe - problemy długotrwałe i często nawracające. Głównie dlatego, że nie leczy się ich przyczyn, lecz objawy. Problem z reguły dotyczy ludzi starszych, po 60 roku życia, ale dużą grupę stanowią także pacjenci po radioterapii, wypadkach i oparzeniach. W większości przypadków ci chorzy leczeni są nieskutecznie, zbyt długo i zbyt drogo. ,Dzieje się tak z powodu braku specjalistów w tej dziedzinie. W przeważającej większości przypadków lekarze stosują przeróżne kremy, maści wysuszające, zasypki, opatrunki z gazy - rzeczy, od których świat dawno już odszedł. W ciągu ostatnich lat nastąpiła eksplozja wiedzy na temat procesów zachodzących w ranie i sposobów ich leczenia. Używane dziś opatrunki są lekami dostosowanymi do poszczególnych etapów gojenia, w zależności od wskazań medycznych. Aktywne opatrunki przyspieszają leczenie ran, to wymaga jednak wprowadzenia określonych standardów" - mówi prezes PTLR.
Przyjazne dla rany
Choć w Polsce wciąż pokutują tradycyjne metody, nie oznacza to, że już teraz nie można pomóc pacjentom i leczyć ich nowoczesnymi sposobami, gdyż także na naszym rynku dostępne są już nowoczesne opatrunki. Zastępują one skórę w jej funkcjach do czasu zagojenia się rany, spełniają zadania ochronne przed otarciem, uderzeniem, uciskiem, zabrudzeniem i podrażnieniem, a także przed wtórnym zakażeniem, utratą ciepła, wysychaniem i utratą płynów fizjologicznych. Aktywnie wspomagają proces leczenia przez oczyszczanie rany, tworzą wilgotne środowisko sprzyjające gojeniu. Muszą być odpowiednio chłonne, przepuszczać gazy gromadzące się w ranie, nie podrażniać, nie uczulać, reagować pozytywnie w zetknięciu z innymi substancjami stosowanymi w miejscowym leczeniu ran. Mają być także przyjazne dla rany, czyli nie uszkadzać odnawiających się tkanek podczas zdejmowania opatrunku.
,Nowoczesne opatrunki spełniają wszystkie te wymagania, bo tworzone z wielocukrów przyłączają znacznie więcej wody niż same ważą, pęcznieją, a dodatek węgla aktywowanego powoduje, że neutralizują fetor martwych komórek wydobywający się z rany. Ich umiejętne stosowanie sprawia, że są tańsze niż tradycyjne - leczenie trwa przynajmniej o połowę krócej, a same opatrunki zmienia się znacznie rzadziej. Nie bez znaczenia jest także komfort życia chorego w czasie kuracji" - mówi dr Z. Rybak.
Aby wszyscy zrozumieli, jakie korzyści niesie ze sobą stosowanie tak nowoczesnego leczenia, konieczna jest jednak zmiana metod terapii, propagowanie wśród lekarzy i personelu medycznego wiedzy na temat diagnozowania przyczyn powstawania ran i nowoczesnego ich leczenia, a także edukacja samych pacjentów i ich rodzin.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: ; Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Dermatologia / Leczenie ran zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną przynosi również korzyści ekonomiczne
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.