Leczenie naglącego nietrzymania moczu

Dariusz Łańcucki
opublikowano: 13-11-2012, 15:02

Doustna terapia lekami antycholinergicznymi i dopęcherzowe iniekcje toksyny botulinowej typu A wiążą się z podobną redukcją w częstości epizodów naglącego nietrzymania moczu – dowiodło badanie opublikowane na łamach najnowszego wydania New England Journal Medicine.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Naukowcy z uznanych amerykańskich uniwersytetów przeprowadzili podwójnie zaślepione, kontrolowane placebo, zrandomizowane badanie kliniczne, do którego włączyli 249 kobiet z idiopatycznym, naglącym nietrzymanie moczu, które miały  ≥ 5 epizodów nietrzymania moczu w ciągu 3 dni. Pacjentki otrzymały doustne leczenie antycholinergiczne (solifenacyna w dawce 5 mg lub 10 mg, w razie konieczności trospium) oraz pojedynczą dopęcherzową iniekcję soli fizjologicznej (n=127) lub 100U toksyny botulinowej typu A oraz placebo doustnie (n=122). Pierwszoliniowym punktem końcowym badania była redukcja średniej ilości epizodów nietrzymania moczu na dzień przez okres 6 miesięcy i wyniosła ona 3,4 w grupie z lekiem antycholinergicznym oraz 3,3 w grupie z toksyną botulinową. Całkowite ustąpienie nietrzymania moczu odnotowano odpowiednio u 13 i 27 proc. pacjentek. Jakość życia poprawiła się podobnie w obu grupach. Leczenie antycholinergiczne wiązało się z częstszymi epizodami suchości w ustach (46 vs. 31 proc.) oraz z rzadszymi infekcjami dróg moczowych (13 vs. 33 proc.) i z rzadszą koniecznością użycia cewnika w ciągu 2 miesięcy (0 vs. 5 proc.). Badanie to świadczy, że obydwie metody leczenia mają podobną skuteczność, a decydujące znaczenie w wyborze terapii ma profil działań niepożądanych.


Źródło: NEJM 2012; 367:1803-13.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Dariusz Łańcucki

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.