Leczenie chorób zapalnych stawów w Polsce. Raport Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego i CEESTAHC

opublikowano: 16-11-2020, 09:28

"Dostęp do leczenia biologicznego w Polsce nie zmienia się istotnie od wielu lat i pozostaje jednym z najniższych, jeśli nie najniższym w Europie" - czytamy w raporcie Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego i CEESTAHC. Problem stanowi także czas leczenia w programach lekowych, które zdaniem ekspertów jest niezgodne z aktualnymi rekomendacjami, aktualną wiedzą medyczną i nie ma uzasadnienia ekonomicznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W listopadzie 2020 r. ukazał się raport Raport Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego i Central and Eastern European Society of Technology Assessment in Health Care (CEESTAHC) "Leczenie chorób zapalnych stawów w Polsce. Wpływ zniesienia ograniczeń czasu leczenia oraz optymalizacji dawkowania w programach lekowych na budżet płatnika publicznego".

Dr n. med. Marcin Stajszczyk jest pierwszym autorem raportu dotyczącego chorób zapalnych stawów w Polsce.
Archiwum

W dokumencie poruszono kwestie dostępności pacjentów z chorobami reumatycznymi do leczenia biologicznego w Polsce, czasu leczenia w programach lekowych, a także udział poszczególnych leków i koszty terapii w programach lekowych. Omówiono także wpływ zmian w programach lekowych w reumatologii na budżet płatnika publicznego.

Leczenie biologiczne chorób zapalnych stawów w Polsce - w wielu przypadkach kryteria włączenia do programu lekowego są zawężone

Z raportu wynika, że w Polsce leczenie biologiczne oraz inhibitorami JAK jest dostępne dla chorych na choroby zapalne stawów w lecznictwie szpitalnym w ramach programów lekowych.

"Programy lekowe określają kryteria kwalifikacji, oceny skuteczności oraz czasu trwania terapii, których należy przestrzegać, jeśli koszt leczenia ma być refundowany przez płatnika publicznego. W wielu przypadkach kryteria włączenia są zawężone w stosunku do rekomendacji towarzystw naukowych i charakterystyk produktów leczniczych, przez co leki w programach lekowych są dostępne dla ograniczonej liczby pacjentów" - czytamy w raporcie.

Autorzy dokumentu podkreślili, że dostęp do leczenia biologicznego w Polsce nie zmienia się istotnie od wielu lat i pozostaje jednym z najniższych, jeśli nie najniższym w Europie. Według danych opublikowanych w 2019 r. dostęp do innowacyjnego leczenia miało w Polsce:

  • ok. 1,5 proc. chorych z RZS,
  • 10 proc. chorych z MIZS,
  • 1,1 proc. pacjentów z ŁZS,
  • 1,8 proc. pacjentów z ZZSK.

Jednocześnie dodano, że "objęcie refundacją leków biologicznych biopodobnych w Polsce spowodowało znaczne obniżenie rocznych kosztów terapii, co przyczyniło się do istotnych oszczędności płatnika publicznego".

Zgodnie ze składanymi na przestrzeni wielu ostatnich lat deklaracjami regulatora otwiera to drogę do zmian w opisie programów lekowych, tak żeby były one zgodne z aktualną wiedzą medyczną i rekomendacjami towarzystw naukowych.

Czas leczenia w programach lekowych w reumatologii jest ograniczony

Specjaliści zwrócili uwagę, że czas leczenia w programach lekowych w reumatologii, podobnie jak w przypadku większości chorób autoimmunologicznych (wyjątek stanowią programy lekowe leczenia stwardnienia rozsianego), jest ograniczony. Oznacza to, że w przypadku skutecznego leczenia po określonym w programie czasie terapię należy przerwać, a powrót do niej jest możliwy dopiero po nawrocie aktywnej choroby, niejednokrotnie na poziomie sprzed leczenia.

Dlatego ich zdaniem oprócz koniecznych zmian w opisie kryteriów włączenia do terapii dla pacjentów z RZS i ŁZS, umożliwiających leczenie chorych na wcześniejszym etapie, bardzo ważne jest aby pacjenci, którzy już są leczeni mogli być leczeni zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.

"Obecne kryteria określające sposób prowadzenia terapii zmniejszają jej efektywność, niejednokrotnie prowadząc do marnotrawienia środków publicznych z powodu bezpowrotnej utraty efektów terapii. Takim kryterium jest administracyjne ograniczenie czasu skutecznego leczenia" - dodali eksperci.

Leczenie chorób zapalnych stawów - liczba pacjentów w programach lekowych

Z raportu dowiadujemy się, że liczba pacjentów leczonych w programach lekowych w Polsce z roku na rok nieznacznie rośnie. Wg najnowszych danych z lat 2019 i 2020 odsetek chorych stosujących leki biologiczne lub inhibitory JAK jest niewiele większy niż w 2018 r. i wynosi

  • ok 1,7% u pacjentów z RZS,
  • ok. 1,6% u pacjentów z ŁZS,
  • ok. 2,3% u pacjentów z ZZSK.

Leczenie chorób zapalnych stawów - udział poszczególnych leków w programach lekowych w reumatologii

Udział poszczególnych leków w programach lekowych w reumatologii pokazuje, że lekami preferowanymi pozostają nadal, pomimo refundacji kolejnych innowacyjnych cząsteczek, leki biologiczne, dla których refundacją objęte zostały leki biologiczne biopodobne.

"Udział najtańszych leków zawierających substancje czynne dla adalimumabu, etanerceptu oraz infliksymabu stanowi ok. 51 proc. u pacjentów z RZS/MIZS, ok. 59 proc. u pacjentów z ŁZS i ok. 73 proc. u pacjentów z ZZSK" - czytamy w dokumencie.

Leczenie chorób zapalnych stawów - koszty terapii w programach lekowych

Eksperci wyjaśnili, że racjonalne wykorzystanie środków publicznych przez ośrodki reumatologiczne realizujące świadczenia w zakresie programów lekowych sprawia, że pomimo rosnącej liczby pacjentów leczonych w programach, koszty ponoszone przez płatnika publicznego na przestrzeni ostatnich dwóch lat wyraźnie się obniżyły.

"Roczne oszczędności NFZ w 2019 r. względem 2018 r. wyniosły prawie 42 mln, a 2020 r. względem 2018 r. mogą wynieść według wstępnych szacunków nawet ponad 60 mln zł" - dodali.

Wpływ zmian w programach lekowych w reumatologii na budżet płatnika publicznego

Zgodnie z przeprowadzoną analizą, zniesienie administracyjnych ograniczeń czasu skutecznego leczenia dla pacjentów z RZS, MIZS, ŁZS, ZZSK i nrSpA przy założeniu utrzymania standardowego dawkowania u wszystkich pacjentów może wiązać się ze wzrostem wydatków NFZ w stosunku rocznym o ok. 13,7 mln zł, co stanowi niecałe 8 proc. obecnych wydatków.

"Zniesienie administracyjnych ograniczeń czasu skutecznego leczenia dla pacjentów z RZS, MIZS, ŁZS, ZZSK i nrSpA przy założeniu optymalizacji dawkowania może wiązać się ze wzrostem wydatków NFZ w stosunku rocznym o ok. 1,68 mln zł, co stanowi niecały 1 proc. obecnych wydatków" - wyliczyli eksperci.

"Utrzymywanie administracyjnych ograniczeń czasu leczenia w programach lekowych w reumatologii, poza tym, że jest niezgodne z aktualnymi rekomendacjami i aktualną wiedzą medyczną, nie ma uzasadnienia ekonomicznego"- podsumowali eksperci.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Pacjenci z chorobami reumatycznymi z szerszym dostępem do innowacyjnego leczenia

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MJM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.