Latos o weryfikacji szczepień w pracy: okazanie certyfikatu dobrowolne, ale test już obowiązkowy

  • Jacek Wykowski
opublikowano: 08-12-2021, 11:12

Jeśli pracownik nie okaże pracodawcy certyfikatu szczepień przeciw COVID-19, ten będzie wymagał przetestowania się. Testy mają być darmowe - zapowiedział szef sejmowej Komisji Zdrowia, poseł PiS Tomasz Latos. - Projekt w takiej formie ogranicza problem z RODO i ma większe szanse na uchwalenie - ocenił.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Jeśli pracownik odmówi okazania certyfikatu szczepień przeciw COVID-19, będzie kierowany na obowiązkowy test - zapowiedział poseł PiS Tomasz Latos.
Fot. iStock

- Jeżeli widzimy tłumy ludzi w pociągach, sklepach, w kolejkach - bez maseczek, przestrzegania odległości, to jasno widać, jak nieodpowiedzialnie podchodzimy (do respektowania obostrzeń - red.). Niezwykle ważne jest, aby udało się ograniczyć transmisję wirusa. Warto przy tym podkreślić i przypominać, że osoby niezaszczepione 10 razy częściej chorują i 20 razy częściej umierają z powodu COVID-19. To są twarde dane - mówił w środę (8 grudnia) w programie „Dwie strony” Polskiego Radia 24 Tomasz Latos.

„Drugą stroną” w audycji był Zdzisław Wolski, poseł Lewicy. - Jeśli chodzi o postępowanie rządu (w walce z pandemią - red.), według mnie to jeden wielki skandal. DDM obowiązuje, ale nadal nie ma "oprzyrządowania prawnego", by skutecznie walczyć np. z tymi, którzy nie noszą maseczek. W postępowaniu sądowym okazuje się, że policja wystawia mandaty bezprawnie. Wygląda na to, że rząd tę falę pandemii już sobie odpuścił, bojąc się - z powodów politycznych - irytacji i protestów tzw. antyszczepionkowców, którzy są w szeregach prawicy - wskazywał poseł.

- Czy te wszystkie obostrzenia to nie jest musztarda po obiedzie? - zapytała prowadząca program, odnosząc się do zaostrzenia restrykcji od 15 grudnia.

- Musztarda po obiedzie to może nie, ale przyznaję, że pewnie uzyskalibyśmy lepsze efekty epidemiologiczne, gdyby wprowadzono je 2, 3 tygodnie temu - przyznał Latos.

Weryfikacja szczepień w pracy: jaki kształt przyjmie projekt?

Latos zapytany, czy daje szansę projektowi, który pozwoli pracodawcom sprawdzać, czy pracownik jest zaszczepiony, poinformował, że projekt posła Hoca „ma być zmodyfikowany, natomiast nie w kierunku sprawdzania zaszczepienia, tylko darmowego testowania pracowników - chyba, że ktoś pokaże, że jest zaszczepiony”.

- Wydaje mi się, że projekt w takiej formie ma większe szanse na uchwalenie - ocenił szef komisji zdrowia. Zaznaczył, że dzięki temu „ogranicza te kwestie związane z RODO, nie RODO, co można sprawdzić, czego nie”. - Pracodawca ma prawo wymagać, że osoba, która nie pokaże certyfikatu, powinna być testowana. Uważam, że także osoby zaszczepione - zwłaszcza, jeżeli mają jakiekolwiek objawy albo kontakt z osobą zakażoną - powinny co jakiś czas być testowane - stwierdził.

Zdaniem posła Wolskiego rząd postawił pracodawców „w sytuacji fatalnej”. - Pracodawca jest ustawowo zobowiązany do dbania o bezpieczeństwo i zdrowie swoich pracowników, ale nie chcecie mu dać narzędzi, żeby mógł kontrolować paszporty covidowe, ewentualnie przesuwać pracowników na inne stanowiska, a być może - jeżeli nie byłoby innej możliwości - wysyłać na bezpłatne urlopy - mówił.

Zauważył, że „taka sama logika łamania RODO” pojawi się w przypadku, gdy pracodawca będzie chciał znać wynik testu na obecność koronawirusa. - Jakie to będą testy? PCR, antygenowe? Jak często pracownik ma wykonywać test? Codziennie? Nawet w takich detalach rząd się gubi, zastanawia, a umiera nam po 500 osób dziennie - mówił na antenie Polskiego Radia 24 poseł Lewicy.

Jest poparcie dla Funduszu Kompensacyjnego, ale nie dla obowiązku szczepień dla wszystkich

- Dzisiaj procedowany będzie projekt o Funduszu Kompensacyjnym. Jestem przedstawicielem wnioskodawców. Z tego co słyszałem z deklaracji różnych klubów i kół, również na spotkaniu zorganizowanym przez panią marszałek Witek, wszyscy go popierają i bardzo się z tego cieszę. Projekt to "czysty" Fundusz Kompensacyjny, w którym jest mowa tylko o odszkodowaniach w przypadku powikłań poszczepiennych - mówił Tomasz Latos.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

- Potwierdzam, że klub Lewicy poprze Fundusz Kompensacyjny. Przypuszczam, że zostanie przyjęty zdecydowaną większością głosów. Ta ustawa w całokształcie strategii walki z pandemią nie ma jednak aż tak dużego znaczenia, może poza tym, że będzie jednym z elementów zachęcających do szczepień - stwierdził Wolski.

Odnosząc się do proponowanego przez Lewicę projektu obowiązkowych szczepień przeciw COVID-19 dla wszystkich, przyznał, że obawia się, iż rozwiązanie w Sejmie nie przejdzie. - Od razu powiem - obowiązek to nie przymus. My nie mówimy o tym, że ktoś zostanie pojmany przez policję, unieruchomiony i przymusowo zaszczepiony. Mówimy o takim obowiązku, który w przypadku innych szczepień mamy od wielu lat. Niezaszczepienie spotyka się z restrykcjami, najczęściej grzywną - tłumaczył.

Latos: za fałszowanie certyfikatów powinno się odbierać prawo wykonywania zawodu

- Musimy edukować społeczeństwo i tłumaczyć, ale nie wiem, czy obowiązek szczepień będzie najwłaściwszą metodą - ocenił Latos, sugerując, że rząd nie poprze pomysłu Lewicy.

- Dochodzi do sytuacji zupełnie niewiarygodnej, mianowicie pojawiły się fałszywe certyfikaty szczepień. Ktoś, zamiast się zaszczepić, co przecież nie boli i jest bezpieczne, posuwa się do tego, że zdobywa fałszywy certyfikat. Skandalem jest, że ktoś inny je wydaje. Uważam, że jeżeli to dotyczy personelu medycznego, to takim osobom należałoby odbierać prawo wykonywania zawodu za oszustwo - podkreślił Latos.

W jego ocenie w przypadku obowiązku szczepień dla wszystkich „tym łatwiej będzie można wydawać zaświadczenia o tym, że z takich czy innych względów ktoś nie może się szczepić - bo tu już nie będzie żadnych konsekwencji”.

- Z tego rodzaju pomysłowością przeciwników szczepień nie wygramy. Musimy namawiać, ale nie zmuszać do szczepień - i ograniczać transmisję wirusa - skwitował poseł PiS.

Komentując słowa posła Wolskiego o braku narzędzi, dzięki którym pracodawcy mogliby dbać o zdrowie pracowników, podkreślił, że już teraz można to robić.

Zaznaczył, iż nie może być tak, że do jednej kasy w markecie jest kolejka, a pozostałe stoją puste i dopiero jak czeka 8-10 osób, otwierana jest kolejna. - Wszystkie możliwe kasy powinny być czynne. Pracodawca powinien też pilnować pracowników, którzy mają np. kontakt z żywnością, żeby nosili maseczki. To są rzeczy, które można zrobić w pierwszej kolejności - podsumował.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Certyfikat covidowy po dawce przypominającej dla osób zaszczepionych J&J zachowuje ważność

Prof. Flisiak o martwych przepisach obostrzeń. Koncepcja “aby do wiosny” obowiązuje

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.