Kuba pomoże w walce z Ebolą

AR
opublikowano: 16-09-2014, 11:17

Kuba wyśle do Sierra Leone 165-osobowy zespół wykwalifikowanych medyków, którzy wesprą lokalną służbę zdrowia w walce z wirusem Ebola. Od momentu wybuchu epidemii w Zachodniej Afryce to największa dotąd pomoc tego typu, udzielona przez pojedynczy kraj – informuje światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

O decyzji wysłania swoich specjalistów na front walki ze śmiercionośnym wirusem poinformował we wrześniu kubański minister zdrowia dr Roberto Morales Ojeda.

WHO

Medycy pojadą do Sierra Leone w październiku. Będą podzieleni na mniejsze zespoły, które zostaną oddelegowane do lokalnych centrów walki z wirusem Ebola oraz klinik medycznych na terenie całego kraju. Wcześniej jednak będą musieli przejść na Kubie standardowe szkolenie na temat kontroli infekcji prowadzone przez WHO. Szefem misji jest epidemiolog dr Jorge Juan Delgado Bustillo. Podlegać mu będzie 100 pielęgniarek, 50 lekarzy, 3 epidemiologów, 3 specjalistów od intensywnej opieki i 3 pielęgniarki z oddziałów zakaźnych. Większość członków misji ma ponad 15-letnie doświadczenie pracy w zawodzie i brało już udział w innych misjach humanitarnych, m.in. w Sierra Leone i Gwinei. W skład zespołu wchodzi również 5 urzędników koordynujących. Misja ma pozostać w Sierra Leone około 6 miesięcy.

– Ci z nas, który pracowali w podobnych warunkach dla WHO wiedzą jak cenna jest ta oferta. Wiele krajów oferuje pieniądze, ale żaden z nich nie wysłał (do Afryki - przyp. red.) tak wielu rąk do pracy, potrzebnych do najtrudniejszych, kryzysowych zadań – powiedział dr Bruce Aylward, jeden z wicedyrektorów w WHO.

Państwo Fidela Castro, mimo nie najlepszej sytuacji gospodarczej, ma bardzo dobrze funkcjonującą służbę zdrowia i wykwalifikowanych lekarzy. Tamtejsze szpitale często posiadają międzynarodowe standardy jakości ISO. Co warto podkreślić, wymagań związanych z nadawaniem ISO kryteriów nie spełnia wiele placówek medycznych w krajach rozwiniętych.

Kuba słynie też ze swojej gotowości do pomocy krajom dotkniętym różnymi kataklizmami i epidemiami chorób zakaźnych. Obecnie na całym świecie, poza granicami swojego kraju, pracuje aż 50 tys. „doskonale”, jak pisze o nich WHO,  wyszkolonych kubańskich lekarzy, pielęgniarek i innych specjalistów medycznych.

Od momentu wybuchu epidemii wirusa Ebola w kilku afrykańskich krajach (głównie w Sierra Leone i Liberii)  zaraziło się nim już 300 pracujących tam przedstawicieli służb medycznych. Tylko zagraniczni lekarze i pielęgniarki mogą liczyć na pomoc zagranicznych organizacji w ewakuacji do swoich krajów w celu podjęcia odpowiedniej terapii. Zwiększa to szanse na zwalczenie gorączki krwotocznej, głównego objawu zakażenia, ponieważ warunki na miejscu są bardzo ciężkie. Ostatni przypadek zarażonego niemieckiego lekarza pokazał jednak, że medycy nie zawsze mogą liczyć na wsparcie WHO. Organizacja odmówiła lekarzowi sfinansowania transportu do Niemiec.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: AR

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.