Które składniki diety mogą pomagać w redukcji stanu zapalnego

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 09-07-2021, 15:43

O możliwościach zmniejszenia systemowego stanu zapalnego z pomocą nutraceutyków i o wytycznych International Lipid Expert Panel 2021 w tym zakresie rozmawiamy z prof. Maciejem Banachem.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O KIM MOWA
O KIM MOWA

Prof. dr hab. n. med. Maciej Banach jest specjalistą w dziedzinie kardiologii, hipertensjologii, lipidologii, przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego, sekretarzem generalnym Europejskiego Towarzystwa Miażdżycowego. (fot. P. Kotulska-Chwalewska)

Czy do panelu badań, które sporo nam mówią o kondycji układu sercowo-naczyniowego, powinno się dodać CRP, czyli marker stanu zapalnego?

Coraz więcej wiemy o wpływie zapalenia na choroby serca i naczyń. Dowiodły tego liczne prace, także nasze. To były badania na bardzo dużych populacjach, a wyniki publikowaliśmy w roku 2018 i 2020. W badaniu REGARDS, prowadzonym w Stanach Zjednoczonych, okazało się, że nawet jeżeli osiągnęliśmy cel terapeutyczny w zakresie LDL-cholesterolu, czyli poniżej 70 mg/dl, ale pacjent ma nadal podwyższone CRP (powyżej 2 czy 3 mg/dl), to ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych jest u niego wciąż istotnie zwiększone.

Zwracanie uwagi tylko na wybrane markery, jakim są np. zaburzenia lipidowe, otyłość, nadwaga czy cukrzyca, bez spojrzenia na czynniki rezydualne, np. zapalenie czy związaną ze stanem zapalnym lipoproteinę(a), sprawi, że pacjent nie będzie w pełni zabezpieczony przed zawałem serca czy udarem mózgu. Inną kwestią jest, czy faktycznie potrafimy poradzić sobie ze zwiększonym stanem zapalnym w organizmie i czy CRP jest tym najbardziej czułym markerem. To są pytania, na które musimy sobie bezwzględnie odpowiedzieć.

Jak na ten tlący się w organizmie stan zapalny wpływa styl życia?

Wielokrotnie powtarzaliśmy, że każde odstępstwo od fizjologii powoduje pojawienie się w organizmie stanu zapalnego. Badaliśmy to na przykładzie cząsteczek HDL-cholesterolu. Jest on korzystny dla zdrowia, jednak gdy pojawia się stan zapalny czy stres oksydacyjny, HDL-C przestaje być funkcjonalny. Stan zapalny idzie w parze z: podwyższonym ciśnieniem, paleniem papierosów, otyłością i nadwagą, nie mówiąc już o takich chorobach, jak: cukrzyca, zespół metaboliczny, choroby sercowo-naczyniowe czy nowotwór, bo te wszystkie schorzenia są ewidentnie związane ze zwiększonym stanem zapalnym.

Z punktu widzenia kardiologa, zapalenie może być istotne ze względu na ryzyko niestabilności blaszki miażdżycowej. Mamy wówczas do czynienia z tzw. ang. wall inflammation, czyli zapaleniem ściany naczynia. Gdy do niego dochodzi, blaszka stanie się niestabilna, co grozi jej oderwaniem i kolejnym incydentem sercowo-naczyniowym. Problem, z którym się mierzymy, jest taki, że nie potrafimy tego zapalenia wystarczająco skutecznie leczyć.

W praktyce przychodzi do nas pacjent, mierzymy mu CRP, a gdy wynik jest niepokojący, to lekarz jest bezradny terapeutycznie. Jedyne, co może zrobić, to zoptymalizować terapię statyną, bo leki z tej grupy mają wykazane redukowanie CRP. Co poza tym? Wciąż czekamy na kwas bempodojowy, zaakceptowany już przez EMA rok temu, który nawet o 40 proc. może obniżać CRP.

Jest pewna nadzieja związana z kolchicyną, ale zakładam, że będzie ona dostępna dla bardzo wyselekcjonowanej grupy pacjentów ze współistniejącymi chorobami reumatoidalnymi. Pozostałe badane cząsteczki, jak kanakinumab czy metotreksat nigdy nie pojawiają się na rynku w tym wskazaniu. I na koniec: mamy metody leczenia niefarmakologicznego, które mogą skutecznie zmniejszyć stan zapalny u chorego.

W ostatnich latach badacze wiele uwagi poświecili substancjom pochodzenia naturalnego, które mogłyby pomóc w zmniejszeniu systemowego stanu zapalnego. Ostatnio powstały wytyczne, które mają szansę stać się przewodnikiem w tym zakresie dla lekarzy praktyków. Co mówią rekomendacje przygotowane przez ekspertów International Lipid Expert Panel?

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Biorąc pod uwagę wszystkie elementy, o których mówiłem, stwierdziliśmy z grupą ekspertów z ILEP, że spróbujemy zebrać istniejącą wiedzę na temat roli składników pokarmowych, produktów pochodzenia naturalnego i ich wpływu na zapalenie. Tak, by wiedzieć, czy możemy w jakiś sposób zmodyfikować dietę, zwiększając np. zawartość niektórych produktów, by zapalenie umiejętnie zmniejszyć. Przez rok pracowaliśmy w grupie prawie 90 ekspertów z całego świata, a owocem naszych starań jest dokument, który za chwilę pojawi się na łamach czasopisma „Progress in Cardiovascular Diseases”.

Proszę zatem uchylić rąbka tajemnicy i powiedzieć, które nutraceutyki mają najsilniejsze dowody naukowe na skuteczne działanie przeciwzapalne?

Udało nam się wyodrębnić tylko ok. 10 składników, które rzeczywiście mają korzystny wpływ na zmniejszenie stanu zapalnego. Z tych, które udało się wyselekcjonować, największą wiedzę mamy o kwasach omega-3. Bardzo skutecznie redukują one CRP, interleukinę 6, interleukinę-1-beta oraz inne biomarkery stanu zapalnego.

Oczywiście, nie mówimy teraz o tym, że redukcja markerów zapalenia przekłada się od razu na zmniejszenie ryzyka incydentów sercowo-naczyniowych. Taką zależność trzeba by było udowodnić w badaniach, aby potwierdzić przyczynowość.

PRZECZYTAJ TAKŻE: “Oblicza Medycyny”. Kwasy omega-3: naukowcy przypuszczają, że mogą pomóc w łagodzeniu COVID-19

Mamy też sporo dowodów naukowych na skuteczność czerwonego ryżu drożdżowego, który zawiera monakolinę K (poziom rekomendacji IA), a także inne składniki, jak: stenole, sterole, kwasy omega-3. Razem, według różnych badań, mogą obniżać CRP nawet o 40-50 proc.

Dodam, że trwa dyskusja z Unią Europejską dotycząca tego, jaka powinna być zawartość monakoliny K (która jest naturalną lowastatyną) w suplementach diety. Jesteśmy blisko konsensusu, iż nie powinno to być więcej niż 3 mg. Wynika to z faktu, że jako naturalna statyna (lowastatyna), monakolina K — szczególnie jeśli niestosowana zgodnie ze wskazaniami, a także pochodząca z preparatów o niepotwierdzonej jakości produkcji — może u niektórych osób, zwłaszcza z predyspozycją genetyczną, powodować bóle mięśniowe. Choć chcę zaznaczyć, że to przypadki bardzo, bardzo rzadkie, stanowiące mniej niż 0,1 proc.

Z innych istotnych preparatów, o których można powiedzieć, że wpływają korzystnie na redukcję zapalenia, należy wymienić flawonoidy. Występują w owocach, warzywach, nasionach. Wszystkie flawonoidy otrzymały poziom rekomendacji 2A. Chciałbym zwrócić uwagę na flawonoidy pochodzące z owoców liczi — tj. krótkołańcuchowe polifenole o niskiej masie cząsteczkowej. Mam wrażenie, że wkrótce mogą one odgrywać ważną rolę w prewencji chorób sercowo-naczyniowych, choć potrzebujemy wciąż dodatkowych danych i wyników badań.

Podobnie jest z kurkuminą, moim zdaniem jednym z najciekawszych nutraceutyków, która należy do rodziny polifenoli, jest naturalnym barwnikiem o intensywnej żółtej barwie, pochodzącym z kurkumy, rośliny uprawianej w: Indiach, Tajlandii, Chinach, Wietnamie czy Filipinach. Kurkumina bardzo skutecznie obniża TNF-a czy interleukinę 6. To jeden z tych nutraceutyków czy też suplementów diety, który rzeczywiście może odegrać w najbliższych latach bardzo dużą rolę. Obecnie pracujemy nad jej nową formulacją, by poprawić jej biodostępność.

Podobno nie brakuje też dowodów naukowych, że swojski, dobrze wszystkim znany czosnek, ma działanie przeciwzapalne.

Tak, rzeczywiście mamy dane, które mówią o wpływie substancji zawartych w czosnku na zmniejszenie markerów zapalenia. Stąd poziom rekomendacji 2B dla czosnku. Z owoców uwagę pod tym względem zwraca też berberyna. Idąc dalej: produkty sojowe mogą obniżać CRP i interleukinę-18 o 10 proc. Mamy też doniesienia dotyczące owoców bergamoty czy łubinu, ale wciąż jest ich za mało i dlatego nie zdecydowaliśmy się jeszcze na wydanie rekomendacji w tych dwóch przypadkach.

Jak widać, dosłownie na palcach dwóch rąk możemy policzyć nutraceutyki, które mogą być przydatne z punktu widzenia redukcji zapalenia.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.