Krzysztof Kopeć: w mijającym roku krajowi producenci byli buforem bezpieczeństwa lekowego

MS/Krzysztof Kopeć PZPPF
opublikowano: 10-12-2021, 08:56

Mimo pandemii i związanych z tym utrudnień, w mijającym roku w aptekach nie zabrakło leków. Dzięki wysiłkom krajowych firm farmaceutycznych staliśmy się buforem bezpieczeństwa lekowego kraju - wyjaśnia Krzysztof Kopeć, prezes PZPPF.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdj. Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.
FOT. Archiwum

Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego - Krajowi Producenci Leków, otwiera nasz cykl “Medycyna 2021. Jaki był ten rok zdaniem ekspertów” i “Farmacja 2021. Jaki był ten rok zdaniem ekspertów”

Jak podkreśla prezes Krzysztof Kopeć, mijający rok był czasem ogromnych wyzwań, ale i wielu osiągnięć.

Ryzykowne zmiany w prawie dotyczącym refundacji

- W 2021 roku ukazał się projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej zawierający bardzo niekorzystne dla rozwoju produkcji leków w Polsce zapisy. Proponowane korytarze cenowe mogły wyeliminować z refundacji kilkaset krajowych leków, a payback pozbawiłby firmy przychodów za to, że ratowałyby pacjentów przed brakami leków - wyjaśnia prezes Kopeć. Na szczęście - zaznacza - resort zdrowia wziął pod uwagę argumenty pacjentów, producentów leków i innych interesariuszy i będzie jeszcze analizował skutki proponowanych zmian.

Kolejna ważna zmiana to wygasające w tym roku decyzje refundacyjne krajowych firm farmaceutycznych. - Apelowaliśmy do resortu zdrowia, aby - zgodnie z zapisami ustawy refundacyjnej - przy ustalaniu cen leków brał pod uwagę aktywność inwestycyjną i produkcyjną firm w Polsce. Zwłaszcza, że ceny leków generycznych są w Polsce najniższe w UE i dalsza ich erozja grozi brakami na rynku - podkreśla.

Prezes PZPPF wskazuje, że pandemia, globalne przerwy w produkcji i kłopoty z międzynarodowym transportem przypomniały wszystkim, jak istotne jest posiadania przemysłu farmaceutycznego w Europie. - Odmieniane przez wszystkie przypadki bezpieczeństwo lekowe znalazło się w projektach legislacyjnych. Apelowali o jego zwiększenie nie tylko politycy, ale i pacjenci.

Wzrosły nakłady z KPO na bezpieczeństwo lekowe

Prezes Kopeć wyjaśnia, że bezpieczeństwo lekowe stało się też jednym z celów Krajowego Planu Odbudowy. Dzięki zaangażowaniu polskich naukowców z PAN, krajowych firm oraz resortu rozwoju i technologii udało się zwiększyć środki przeznaczone na budowę bezpieczeństwa lekowego z zakładanych 193 mln euro do 300 euro.

- Niestety, wszystkie przeniesiono do części pożyczkowej, co może uniemożliwić ich efektywne wykorzystanie. Przy najniższych w UE cenach leków w Polsce trudno będzie zainteresować firmę pożyczką na uruchomienie produkcji, której koszty będą droższe niż gotowe produkty z Azji. Mamy nadzieję, że unijne środki będą przekazywane w jakiś hybrydowych formach, co przełoży się na konkretne inwestycje - zaznacza.

Polski przemysł nie ustawał w pracach badawczych

Tegorocznym problemem był też wzrost kosztów produkcji leków w Polsce i inflacja. Tymczasem krajowi producenci leków nieustannie inwestowali w rozwój. Krajowy przemysł farmaceutyczny prowadził prace badawcze nad ulepszaniem dostępnych leków, które mają sprawdzoną skuteczność i bezpieczeństwo.

- Te innowacje - choć z pozoru nie są przełomowe - zmieniają życie chorych i poprawiają skuteczność terapii. Dzięki prowadzonym przez krajowych producentów badaniom - tabletki, które kiedyś trzeba było brać codziennie, dziś można zażywać raz na tydzień. Udało się też w jednej tabletce połączyć kilka leków, co pozwala przyjmować mniej leków na raz. Są już farmaceutyki podawane przez skórę w formie wygodnych plastrów czy rozpuszczające się w ustach - wyjaśnia.

Jak dodaje, w Polsce prowadzone są także prace nad nowymi lekami biologicznymi równoważnymi, które zwiększają dostępność tych terapii. - Krajowi producenci apelowali, aby ze względu na to, że ceny leków biologicznych spadają, były one dostępne nie tylko w szpitalach w ramach programów lekowych, ale i w aptekach na receptę.

ABM wsparła rodzimy przemysł farmaceutyczny

Krajowe firmy zaczęły również współpracę z Agencją Badań Medycznych w ramach Krajowego Planu Rozwoju Sektora Biomedycznego w Polsce, będą też rozwijać innowacyjne rozwiązania terapeutyczne z wykorzystaniem technologii RNA, dzięki wsparciu Agencji. - Prowadzimy także konstruktywny dialog z wiceministrem Maciejem Miłkowski, który dostrzega innowacyjność i potencjał rozwojowy naszej branży - informuje prezes PZPPF.

Największym wyzwaniem - tłumaczy Kopeć - które wciąż przed nami stoi jest wprowadzenie instytucji Partnera Bezpieczeństwa Lekowego zapewniającej wzrost produkcji leków w Polsce.

- Mamy nadzieję, że wszyscy wyciągną wnioski z pandemii i będziemy konsekwentnie zwiększać naszą suwerenność lekową. Produkcja farmaceutyczna w naszym kraju nigdy nie będzie konkurencyjna cenowo wobec importu z Azji, ale dziś wiemy, że i tak się opłaca, bo gwarantuje ciągłość dostaw leków w sytuacjach kryzysowych. Partner Bezpieczeństwa Lekowego mógłby zachować ceny leków na dotychczasowym poziomie i nie byłby zmuszany do zrównywania ich z cenami azjatyckiej konkurencji - puentuje.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kopeć: grant ABM dla polskich firm farmaceutycznych szansą na większe bezpieczeństwo lekowe

Potrzebujemy pełnomocnika rządu, odpowiedzialnego za bezpieczeństwo lekowe (RAPORT)

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.