Kraska: wprowadzimy regionalne obostrzenia, aby uniknąć całkowitego lockdownu

MS/PAP
opublikowano: 11-08-2021, 10:33

Jeśli dojdzie do kolejnego wzrostu zakażeń, to obostrzenia będą wprowadzane regionalnie, tam, gdzie nie będzie dużej liczby zaszczepionych i zachorowań będzie z tego powodu więcej - mówił wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Wiceminister Kraska w trakcie wtorkowej (10 sierpnia) wieczornej wizyty w Telewizji Republika był pytany o rozważane scenariusze, gdyby liczba zakażeń znacznie wzrosła. Na zadane pytanie odpowiedział, że będzie to zależało od regionu, od skali zaszczepienia mieszkańców. Dodał, że obostrzenia będą wprowadzane regionalnie.

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska wyjaśnia, że jesienią jeśli zajdzie taka konieczność, obostrzenia będą wprowadzane regionalnie
Fot. Archiwum

- Być może w tych województwach, gdzie będzie dużo nowych zakażeń będą wprowadzane jakieś obostrzenia - zaznaczył.

Dodał, że nie mówi się o zamknięciu całej gospodarki. - To jest niestety zabójcze dla gospodarek i wiemy, że kolejny lockdown w Polsce miałby ujemne skutki gospodarcze - podkreślił.

Resort zdrowia “pisze” scenariusz na jesień. W planach zwiększenie liczby łóżek szpitalnych

Wiceminister stwierdził też, że w województwach, gdzie odsetek zaszczepionych będzie niższy, więcej osób trafi do szpitali. Dodał, że już teraz resort - przygotowując plan na jesień - rozważa, by tam właśnie zwiększyć liczbę łóżek szpitalnych.

Ponadto Kraska zauważył, że covid dotknie głównie osoby niezaszczepione. Naturalne jest też - jego zdaniem - że jesienią nastąpi wzrost zakażeń. - To dobre środowisko dla każdego wirusa, również dla koronawirusa. Na pewno zakażeń będzie więcej - powiedział.

Dodał, że siła IV fali zależy od nas. - Jeżeli nie zaszczepimy się w następnych tygodniach w dużej liczbie, to niestety tych nowych przypadków będzie stosunkowo wiele - ostrzegł.

Bez masowych szczepień nie unikniemy IV fali zachorowań

Powołał się na prognozy ekspertów, które pokazują, że jeśli tempo szczepień nie przyspieszy, to dzienna liczba zakażeń może dojść do 14-15 tys.

- Jeżeli te szczepienia będą na tym poziomie co w tej chwili – nie jest to jakiś szał - to myślę, że tych nowych przypadków dziennie może być od 14 do 15 tys. - powiedział.

- Jest także optymistyczna prognoza, która mówi, że przy dużej liczbie zaszczepionych w najbliższych tygodniach, tych dziennych przypadków może być około tysiąca - dodał.

Wiceminister powtórzył, że jest zwolennikiem dobrowolnych szczepień.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Obostrzenia dotkną regiony o najniższym stopniu wyszczepienia. Czyli które?

Prof. Zajkowska: czwarta fala COVID-19 nastąpi najpewniej z końcem wakacji

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.