Kraska: jestem przeciwnikiem zmuszania do szczepień

EG/Polskie Radio
opublikowano: 27-08-2021, 10:37
aktualizacja: 27-08-2021, 10:42

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska stanowczo stwierdził, że jest przeciwnikiem zmuszania do szczepień przeciw COVID-19. Zapowiedział, że rekomendacja Rady Medycznej ws. trzeciej dawki szczepionki będzie znana do końca tygodnia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

M.in. o to, dlaczego rząd nie wprowadził dotąd obowiązku szczepień dla niektórych grup zawodowych, wiceminister zdrowia pytany był w piątek (27 sierpnia) w Programie III Polskiego Radia.

Obowiązkowe szczepienia? Kraska: jestem przeciwnikiem

Kraska stwierdził, że takie grupy jak medycy czy nauczyciele są i tak w większości zaszczepieni. - Jestem przeciwnikiem przymuszania do szczepień - powiedział Kraska.

Na pytanie, co z trzecią dawką szczepionki przeciw COVID-19? - kiedy możemy się spodziewać rekomendacji, Kraska odpowiedział:

- Czekamy w tym zakresie na rekomendację Rady Medycznej. Ma to nastąpić do końca tygodnia – podkreślił.

Nie odniósł się do pytania czy MZ nie wstrzymuje się przed decyzją o trzeciej z obawy przed reakcją społeczną i ruchami antyszczepionkowymi. Jak dodał, wzrost zakażeń w krajach Europy dotyczy głównie osób niezaszczepionych, podobnie jak ryzyko hospitalizacji.

Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia

Kolejne kraje w Europie i na świecie decydują się na wprowadzenie obowiązku okazania certyfikatu covidowego w celu uzyskania możliwości np. wejścia do restauracji czy miejsca użyteczności publicznej.

Czy Polskie władze pójdą za przykładem Francji lub Izraela? A jeśli tak to od jakiego poziomu dziennej liczby zakażeń?

Wiceminister zdrowia o ewentualnych obostrzeniach

- Czwarta fala pandemii COVID-19 nieuchronnie się do nas zbliża. Minister Niedzielski mówił już o tym, że planujemy przyjąć nieco inną metodologię szacowania ryzyka i wprowadzania obostrzeń na obszarach, gdzie wystąpią wzrosty zakażeń i zachorowań. Chcemy połączyć rozpatrywanie parametrów liczby zakażeń i odsetka zaszczepionych mieszkańców na poziomie województwa lub powiatu. (…) Wydaje się, że będzie to łatwiej zrobić na poziomie powiatu. Będziemy wprowadzali obostrzenia, które już mamy przećwiczone, np. zakaz zgromadzeń lub imprez rodzinnych. Może to być uciążliwe i mobilizujące do zaszczepienia się - powiedział wiceminister Waldemar Kraska.

Dodał, że osoby zaszczepione nie będą objęte potencjalnymi obostrzeniami.

Wyraził też nadzieję, że akcja masowych szczepień przyspieszy wraz z początkiem roku szkolnego. Placówki edukacyjne będą mogły bowiem uruchamiać na swoim terenie punkty szczepień, z których skorzystają nie tylko uczniowie, ale i rodzice oraz nauczyciele. - Czy to jednak nie za późno? Może warto było przeprowadzić intensywną akcję szczepień dzieci i młodzieży jeszcze w wakacje? - padło na antenie pytanie.

- Jeszcze przed wakacjami była prowadzona akcja informacyjno-edukacyjna skierowana szczególnie do rodziców. Między 12 a 17 rokiem życia zostało zaszczepionych ok. 700 tys. dzieci. Oczywiście ta grupa jest zdecydowanie liczniejsza, bo liczy ponad dwa miliony osób, a więc przed nami wiele do zrobienia. W okresie wakacyjnym trudno było uruchomić punkty szczepień w szkołach. Taka możliwość była jednak w wakacyjnych kurortach - powiedział Kraska.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wariant Delta. Osiągnięcie odporności zbiorowej w Polsce jest do jesieni nierealne

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.