Kraków: szpitale zapełniają pacjenci skarżący się na smog

PAP/kl
opublikowano: 02-02-2017, 12:40

Krakowskie szpitale są pełne, wielu pacjentów jako przyczynę swoich dolegliwości podaje smog. Lekarze wskazują, że silne zanieczyszczenie powietrza zaostrza różne dolegliwości. „Pacjenci są tak wyedukowani przez media, że twierdzą, że są w szpitalu przez smog" – przyznaje dyrektor jednego ze szpitali.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W Krakowie od wtorku panuje trzeci, najwyższy stopień alarmu smogowego. Dzienne stężenie toksycznego pyłu PM10 przekroczyło 300 mikrogramów na m sześcienny. Dopuszczalna norma wynosi do 50 mikrogramów na m sześcienny.

"Nasz szpital rzeczywiście jest przepełniony, brakuje także lekarzy. Nie mogę jednak jednoznacznie powiedzieć, że mamy tak wielu pacjentów z powodu smogu, bo nie zapominajmy, że teraz jest sezon infekcji" - powiedziała dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II i pulmonolog Anna Prokop-Staszecka.

Dyrektor podkreśliła, że zarówno infekcje sezonowe jak i smog, zaostrzają objawy przewlekłych chorób - zwłaszcza układu oddechowego i krwionośnego. 

Co do tego, że to z powodu smogu w szpitalach jest więcej pacjentów, nie ma wątpliwości prof. Ewa Czarnobilska z Centrum Alergologii Klinicznej i Środowiskowej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Profesor poinformowała, że przyjęła w tygodniu o połowę więcej pacjentów niż zwykle. Poza planowymi wizytami zgłosiło się wiele osób, u których przyjmowane leki przestały wystarczać i które mają zaostrzenie chorób. 

Jak wyjaśniła, w dniach wysokich stężeń pyłu zawieszonego w powietrzu, przyjmuje większą liczbę pacjentów z zaostrzonymi objawami astmy (duszność, szczególnie wysiłkowa, kaszel napadowy, suchy), ale również atopowego zapalenia skóry (u dzieci wypryski alergiczne na odsłoniętych częściach ciała - szczególnie na policzkach), zapalenie spojówek. Gdy powietrze jest szczególnie zanieczyszczone - zauważyła lekarz - katar, na skutek drażniącego działania pyłów, pojawia się także u osób nieuczulonych. Z jej obserwacji wynika, że częstsze są zapalenia górnych dróg oddechowych.

Większą ilość tych najmłodszych pacjentów przyjmuje Szpital Dziecięcy im. św. Ludwika.

"Cząsteczki chemiczne obecne w smogu uszkadzają nabłonek dróg oddechowych, czyniąc je bardziej podatnym na czynniki infekcyjne, ze względu na uszkodzenie bariery ochronnej. Zaostrzeniu ulegają również przewlekłe choroby układu oddechowego, takie jak np. astma, pacjenci częściej kaszlą, muszą stosować większe dawki leków, czasem takie zaostrzenie wymaga hospitalizacji. Nakłada się na to sezonowość infekcji i stąd biorą się większe ilości chorych w szpitalach. Infekcje mają niejednokrotnie cięższy przebieg" - skomentowała dr Katarzyna Przybyszewska ze szpitala św. Ludwika.

W trakcie przekroczonych dopuszczalnych norm pyłu PM10 lekarze zalecają ograniczenie przebywania na zewnątrz. Smog szczególnie może szkodzić dzieciom, osobom starszym, kobietom w ciąży, osobom cierpiącym na choroby układu oddechowego i krwionośnego.

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP/kl

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.