KPRM: będziemy mieli stały zespół medyczny na sytuacje kryzysowe

MS/PAP
opublikowano: 30-03-2022, 09:47

Utworzenie grupy specjalistów do prowadzenia akcji ratunkowych oraz wsparcia humanitarnego poza granicami kraju - przewiduje rządowy projekt ustawy o zespole pomocy humanitarno-medycznej. Jak podała KPRM, wcześniejsze doświadczenia pokazały potrzebę powołania takiego zespołu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Polska planuje powołanie zespołu specjalistów do prowadzenia akcji ratunkowych oraz wsparcia humanitarnego poza granicami kraju
FOT. iStock

Według założeń zespół będzie liczył około 60 osób, zaś jego członkami będą przede wszystkim lekarze, ratownicy medyczni, ratownicy i pielęgniarki wyłonieni w drodze otwartego naboru ogłoszonego w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie KPRM. Szefa zespołu pomocy humanitarno-medycznej ma powoływać i odwoływać premier.

Zespół pomocy humanitarno-medycznej na sytuacje kryzysowe

O przyjęciu przez Radę Ministrów projektu ustawy o zespole pomocy humanitarno-medycznej, który będzie mógł reagować w sytuacjach kryzysowych poza terenem Polski, rzecznik rządu Piotr Müller informował we wtorek (29 marca) po południu na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów.

- Jeżeli będzie potrzebna misja medyczna, humanitarna, która będzie realizowana na potrzeby obywateli polskich, albo obywateli innych państw, a które to misje odbywają się poza granicami naszego kraju - mówił rzecznik rządu.

Jak poinformowano w komunikacie KPRM, projekt ustawy w tej sprawie został przedłożony przez ministra Michała Dworczyka.

Polska ma doświadczenie w działaniu w sytuacjach kryzysowych

"Polska ma już doświadczenia związane z organizacją i koordynacją działań ratowniczych na terenie innych państw. To np. wsparcie medyczne dla polskich kierowców w Dover, ewakuacja polskich obywateli z Indii, wyjazd polskich medyków i przedstawicieli służb mundurowych z pomocą słowackim służbom medycznym, realizacja szczepień pracowników Kwatery Głównej NATO oraz przedstawicieli Stałej Misji Monitorującej OBWE czy operacja związana z ewakuacją Polaków oraz obywateli Afganistanu do tzw. miejsc bezpiecznych" - przypomniano w komunikacie kancelarii premiera.

Jak w związku z tym wskazano "doświadczenia te pokazały potrzebę posiadania stałego zespołu szybkiego reagowania na szczeblu centralnym".

Czym zajmie się zespół?

Według założeń zespół ma brać udział m.in. w akcjach ratunkowo-ewakuacyjnych polskich obywateli będących ofiarami wypadków i innych zdarzeń nagłych, wsparciu innych państw w działaniach ratunkowych podejmowanych na ich terytorium, zabezpieczeniu medycznym akcji związanych z zapewnieniem pomocy polskim obywatelom oraz obywatelom innych państw będących członkami ich rodzin, w tym ewakuacji zagrożonych osób do bezpiecznego miejsca. Zespół ma też udzielać wsparcia humanitarnego.

"Funkcjonowanie zespołu zapewniać będzie - w imieniu Prezesa Rady Ministrów - szef KPRM, który będzie odpowiedzialny za prowadzenie naboru, obsługę kadrową oraz przygotowanie planu organizacji i działania zespołu" - podała KPRM.

Według planów nowe przepisy miałyby wejść w życie po upływie siedmiu dni od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Gen. prof. Gielerak: ranni nie zostaną sami, wiemy co to medycyna pola walki

WHO o sytuacji w Ukrainie: to największy kryzys humanitarny w Europie od 1945 roku

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.