Korzyści z jednoczasowej radiochemioterapii przewyższają ryzyko działań niepożądanych

Notowała Monika Rachtan
opublikowano: 22-12-2021, 12:00

Dziesięć lat temu skuteczność leczenia chorych w III stopniu zaawansowania niedrobnokomórkowego raka płuca (NDRP), mierzona odsetkami 5-letnich przeżyć, była bardzo niska. Zaledwie 10 proc. przeżywało 5 lat po zastosowaniu leczenia, które wówczas było standardem - samodzielnej radioterapii lub radioterapii sekwencyjnej - mówi prof. Jacek Fijuth.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdj. prof. dr hab. n. med. Jacek Fijuth, kierownik Zakładu Teleradioterapii Szpitala im. M. Kopernika w Łodzi, prezes Polskiego Towarzystwa Radioterapii Onkologicznej.
Tomasz Pikuła

10 lat temu skuteczność leczenia chorych w III stopniu zaawansowania niedrobnokomórkowego raka płuca (NDRP), mierzona odsetkami 5-letnich przeżyć, była bardzo niska. Zaledwie 10 proc. przeżywało 5 lat po zastosowaniu leczenia, które wówczas było standardem — samodzielnej radioterapii lub radioterapii sekwencyjnej.

Sytuacja zaczęła się zmieniać właśnie 10 lat temu, a odsetki przeżyć zwiększyły się w wyniku wprowadzenia jako standardu leczenia jednoczasowej radiochemioterapii. W porównaniu do metod stosowanych sekwencyjnie, jednoczasowa radiochemioterapia przekłada się na przedłużenie życia, kosztem niewielkich działań niepożądanych związanych z występowaniem zapalenia przełyku. Zysk z prowadzonej jednoczasowej terapii upoważnia nas do tego, aby traktować tę strategię jako referencyjną w omawianym wskazaniu.

W 2018 r. pojawiły się dwie publikacje, w których przedstawiono wyniki stosowania jednoczesnej radiochemioterapii z konsolidującym leczeniem immunologicznym durwalumabem u pacjentów z nieoperacyjnym NDRP w III stopniu zaawansowania. Lek ten w badaniu był stosowany przez 12 miesięcy, po zakończeniu jednoczasowej radiochemioterapii u chorych, którzy nie wykazywali progresji choroby.

W badaniu porównano wyniki stosowania w jednym schemacie trzech metod leczenia: chemioterapii, radioterapii i immunoterapii ze skutecznością samej radiochemioterapii. Wyniki omawianej próby udowodniły, że u chorych, u których zastosowano terapię konsolidującą w postaci durwalumabu czas do progresji choroby był o 11 miesięcy dłuższy w stosunku do grupy kontrolnej. Realizacja tego badania i opublikowanie jego wyników było przełomem w leczeniu nieoperacyjnego niedrobnokomórkowego raka płuca w III stopniu zaawansowania. Mówili o tym wszyscy eksperci zaangażowani w leczenie raka płuca.

W kolejnych latach pojawiły się uaktualnienia prezentowanych doniesień, dotyczące przeżycia chorych w 4- i 5-letniej obserwacji. W 4-letniej obserwacji 5-letnie przeżycie chorych, u których zastosowano konsolidujące leczenie immunologiczne, wyniosło niemal 50 proc. W 5-letniej obserwacji odsetek ten wyniósł 43 proc. W porównaniu do grupy chorych, którzy nie otrzymali konsolidacji, utrzymywał się bardzo istotny statystycznie trend dotyczący 5-letnich przeżyć.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Już kilka lat temu jednoczasowa radiochemioterapia z zastosowaniem konsolidującej immunoterapii u chorych, którzy spełniali kryteria, jakie postawiono w badaniu PACYFIK, stała się standardem o najwyższej kategorii referencyjności zarówno w amerykańskich, europejskich, jak i polskich rekomendacjach towarzystw naukowych.

Warunkiem włączenia chorego do tego leczenia jest: potwierdzenie III stopnia zaawansowania NDRP, brak możliwości zakwalifikowania pacjenta do leczenia operacyjnego i do leczenia w postaci radiochemioterapii oraz przeprowadzenie radiochemioterapii jednoczasowo. W przypadku dużej masy guza jest dopuszczalne przeprowadzenie jednego bądź maksymalnie dwóch kursów leczenia chemicznego przed radioterapią. Następnie przynajmniej dwa kursy leczenia chemicznego muszą być podane jednocześnie z radioterapią. Zastosowanie takiego postępowanie otwiera chorym możliwość do kontynuacji leczenia w postaci terapii konsolidującej z wykorzystaniem durwalumabu.

Przypomnę, że w badaniu PACYFIK średni czas 5-letnich przeżyć po zastosowaniu terapii konsolidującej wynosił 43 proc. Dodam, że nasze polskie badania z 2013 r. wskazują, że 5-letnie przeżycia w populacji polskich pacjentów z nieoperacyjnym NDRP w III stopniu zaawansowania, po zastosowaniu standardowych metod terapii, wahały się pomiędzy 10-14 proc.

W badaniu PACYFIK udowodniono ponadto, że leczenie konsolidujące w postaci durwalumabu nie zwiększa toksyczności jednoczasowej radiochemioterapii. Toksyczność tego leczenia, określana na umiarkowaną bądź niską, była na tym samym poziomie w tych dwóch grupach chorych.

Według danych konsultanta krajowego w dziedzinie onkologii klinicznej prof. Macieja Krzakowskiego, tylko 1/3 z populacji chorych kwalifikujących się do jednoczasowej radiochemioterapii takie leczenie otrzymuje i ma szansę na konsolidującą immunoterapię. Pozostała grupa chorych jest skazana na znacznie gorsze rezultaty terapii, ponieważ stosuje się u nich radiochemioterapię sekwencyjnie. Wyzwaniem dla nas wszystkich jest uczynienie, aby jednoczasowa radiochemioterapia była dostępna dla wszystkich chorych, którzy kwalifikują się do zastosowania tej metody leczenia.

ZOBACZ TAKŻE: Najważniejsze problemy systemowe związane z leczeniem zaawansowanego raka płuca [DEBATA]

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.