Koronawirus SARS-CoV-2 w Polsce: potrzebna długoterminowa strategia zapobiegania potencjalnym wybuchom epidemii COVID-19 [ANALIZA]

MJM/PAP
opublikowano: 01-04-2020, 15:32

Dopóki szczepienia na COVID-19 nie staną się powszechnie dostępne, aby sztucznie wygenerować tzw. poziom odporności stadnej w populacji, należy rozważyć długoterminową strategię zapobiegania potencjalnym wybuchom epidemii COVID-19 w Polsce. Takie są wyniki analizy dr Rafała Mostowego z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

"Polska, podobnie jak inne kraje, przechodzi obecnie pandemię COVID-19 spowodowaną wirusem SARS-CoV-2, jednak do tej pory przeprowadzono bardzo niewiele prognoz dotyczących przebiegu epidemii w Polsce" - wyjaśnił dr Rafał Mostowy, epidemiolog i biolog chorób zakaźnych z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Postanowił więc przeprowadzić pomiar i prognozę dynamiki epidemiologicznej COVID-19 w Polsce. W tym celu ekspert wykorzystał podejście oparte na modelu matematycznym, który symuluje epidemię typu SARS, i dopasował go do danych opartych na raportowanej liczbie zgonów pacjentów COVID-19, przedstawionej przez Ministerstwo Zdrowia.

"Nie mamy też żadnej pewności, że wirus SARS-CoV-2 zniknie wraz z nadejściem lata, a być może wróci jesienią. Dlatego potrzebujemy długoterminowej strategii opartej na szybkim wyłapywaniu osób odpornych na koronawirusa, które mogą wrócić do funkcjonowania w społeczeństwie, oraz osób, które weszły w kontakt z osobą zakażoną i powinny zostać poddane izolacji. W obu przypadkach potrzebujemy odpowiedniej technologii" - uważa dr Rafał Mostowy.
Zobacz więcej

"Nie mamy też żadnej pewności, że wirus SARS-CoV-2 zniknie wraz z nadejściem lata, a być może wróci jesienią. Dlatego potrzebujemy długoterminowej strategii opartej na szybkim wyłapywaniu osób odpornych na koronawirusa, które mogą wrócić do funkcjonowania w społeczeństwie, oraz osób, które weszły w kontakt z osobą zakażoną i powinny zostać poddane izolacji. W obu przypadkach potrzebujemy odpowiedniej technologii" - uważa dr Rafał Mostowy. iStock

Koronawirus SARS-CoV-2: w Polsce jest duży stopień niedoszacowania przypadków zakażeń 

"Szacuję, że epidemia w Polsce rozpoczęła się mniej więcej w drugiej połowie stycznia" - napisał na wstępie swojej analizy dr Mostowy. Zdaniem eksperta "to sugeruje, że jest mało prawdopodobne, iż pierwszy polski odnotowany przypadek zakażenia COVID-19 4 marca 2020 r. jest pierwszym zakażeniem COVID-19 w Polsce, i że w tym dniu takich zakażeń było dużo więcej".

Uważa także, że obecnie w Polsce jest duży stopień niedoszacowania przypadków zakażeń SARS-CoV-2.

"Od 26 marca stwierdzam, że wykryliśmy gdzieś pomiędzy 15 proc. do 57 proc. wszystkich zakażonych osób (…). Szacunek ten nie jest bardzo zaskakujący, biorąc pod uwagę epidemiologię choroby i możliwości testowania w wielu krajach. Na przykład (...) raport LSHTM (London School of Hygiene and Tropical Medicine) sugeruje, że na dzień 23 marca odsetek wykrywalności liczby zakażonych wahał się między krajami od poniżej 20 proc. (np. Włochy, Hiszpania, Turcja, Wielka Brytania, Francja) do 95 proc. (Niemcy, Korea Południowa). Takie porównania należy jednak przeprowadzać z dużą ostrożnością, ponieważ różne kraje znajdują się w różnych fazach epidemii, a skala niedoszacowania powinna z czasem ulec zmianie" - napisał w swojej analizie dr Mostowy.

Ekspert zwrócił jednak uwagę, że w ostatnich dniach stopień niedoszacowania przypadków zakażeń SARS-CoV-2 się zmniejsza, prawdopodobnie dzięki rosnącej liczbie testów RT-PCR na obecność wirusa wykonywanych codziennie.

"Tendencja w rosnącej proporcji wykrytych zakażeń będzie się utrzymywać tylko wtedy, gdy działania na rzecz dystansowania społecznego znacznie ograniczą transmisję wirusa w populacji, bo inaczej zakażonych będzie przybywać szybciej niż testów" - stwierdził.

CZYTAJ TEŻ: Naukowcy z UJ bliscy opracowania ultraszybkiego testu na koronawirusa

Koronawirus SARS-CoV-2: potrzebna długoterminowa strategia zapobiegania potencjalnym wybuchom epidemii 

Dr Mostowy zwrócił jednak uwagę, że nawet jeżeli dzięki drastycznemu ograniczeniu rozprzestrzeniania się wirusa za pomocą dystansowania społecznego fala epidemiologiczna zaniknie w najbliższych tygodniach, większość populacji pozostanie podatna na infekcję. Stworzy to ryzyko wybuchu kolejnej epidemii w momencie, w którym obostrzenia rządowe ograniczające kontakt między ludźmi zostaną zniesione.

"Duża liczba podatnych oznacza, że nie bylibyśmy w stanie dojść do poziomu tzw. odporności stadnej (ang. herd-immunity), wymaganego do zapobiegania przyszłym wybuchom epidemii COVID-19 w Polsce, a takie wybuchy mogłyby wystąpić po zupełnym odstąpieniu od rządowych działań na rzecz dystansowania społecznego. Dlatego też, dopóki szczepienia na COVID-19 nie staną się powszechnie dostępne, aby sztucznie wygenerować taki poziom odporności stadnej w populacji, należy rozważyć długoterminową strategię zapobiegania potencjalnym wybuchom epidemii COVID-19 w Polsce, np. poprzez alternatywne środki takie jak testy serologiczne, tropienie kontaktów, proaktywną izolację itp." - napisał dr Mostowy w swojej analizie.

CZYTAJ TEŻ: Trwają prace nad szczepionką na koronawirusa SARS-CoV-2

Koronawirus SARS-CoV-2: ograniczenia wprowadzone przez rząd niosą ze sobą ogromny koszt społeczny i gospodarczy

Zdaniem eksperta interwencje wprowadzone przez rząd są teraz bardzo istotne, ponieważ pomagając zatrzymać epidemię, ocalą prawdopodobnie dziesiątki tysięcy żyć. Jednak niosą one ze sobą ogromny koszt społeczny i gospodarczy, więc ciężko będzie utrzymać je miesiącami.

"Nie mamy też żadnej pewności, że wirus SARS-CoV-2 zniknie wraz z nadejściem lata, a być może wróci jesienią. Dlatego potrzebujemy długoterminowej strategii opartej na szybkim wyłapywaniu osób odpornych na koronawirusa, które mogą wrócić do funkcjonowania w społeczeństwie, oraz osób, które weszły w kontakt z osobą zakażoną i powinny zostać poddane izolacji. W obu przypadkach potrzebujemy odpowiedniej technologii" - skomentował dr Mostowy.

W załączeniu do raportu dr Mostowy przedstawił też kod, który każdy może pobrać i wykorzystać do dalszych analiz. "Kod jest dostępny dla wszystkich, każdy może go pobrać, zmodyfikować i wdrożyć własne udoskonalenia" - zaznaczył autor analizy.

Link do raportu w wersjach polskiej i angielskiej jest dostępny na stronie www.mostowylab.com/covid-19.

PRZECZYTAJ TAKŻE: COVID-19 w Polsce: liczba zakażeń koronawirusem i zgonów [AKTUALIZACJA]

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MJM/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.