Kopacz mówi, że zostaje

Redakcja
opublikowano: 05-12-2008, 00:00

"Mnie trudniej zabić niż kota, a zmęczenie raczej mnie mobilizuje, niż działa destrukcyjnie" - tak minister zdrowia skomentowała w Radiu Zet medialne doniesienia nt. swojej rzekomej dymisji z rządu. Ewa Kopacz zdementowała też informacje, że miałaby zrezygnować ze stanowiska, by kandydować do Europarlamentu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O planowanej dymisji Ewy Kopacz i jej starcie w wyborach do Parlamentu Europejskiego doniósł dziennik "Polska". Informację tę - według gazety - miał potwierdzić szef Klubu Parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski. Tymczasem on sam zdementował te informacje, podobnie jak wicepremier Grzegorz Schetyna.

Rzekomą wypowiedzią Chlebowskiego zaskoczona była także sama minister zdrowia. "Skoro jest zmęczona, to najchętniej już by to odpuściła" - tak mogą powiedzieć tylko ci, którzy mnie nie znają" - nie dowierzała, komentując sprawę w rozmowie z Radiem Zet.

Jednocześnie zapewniła, że nie zamierza rezygnować z przeprowadzenia kompleksowej reformy służby zdrowia.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Inne / Kopacz mówi, że zostaje
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.