Kontrowersje wokół ustawy o minimalnych wynagrodzeniach. Pielęgniarki i położne zgłaszają liczne problemy

KM/OZZPiP
opublikowano: 01-08-2022, 09:59

Wdrożenie ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w podmiotach leczniczych nie przebiega bez problemów. W tej sprawie w ubiegłym tygodniu przedstawiciele środowiska pielęgniarek i położnych spotkały się z wiceministrem zdrowia Piotrem Bromberem.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Jak wskazał wiceminister Bromber, przekazywane środki na wzrosty kontraktów muszą być przeznaczone w pierwszej kolejności na wykonanie znowelizowanej ustawy tj.  podniesienie wynagrodzeń pracowników medycznych i pracowników działalności podstawowej.
Jak wskazał wiceminister Bromber, przekazywane środki na wzrosty kontraktów muszą być przeznaczone w pierwszej kolejności na wykonanie znowelizowanej ustawy tj. podniesienie wynagrodzeń pracowników medycznych i pracowników działalności podstawowej.
FOT. Archiwum, Fot. Pixabay

W ubiegłym tygodniu doszło do spotkania Przewodniczącej OZZPiP Krystyny Ptok oraz wiceprzewodniczących Zarządu Krajowego OZZPIP Longiny Kaczmarskiej i Zdzisława Bujasa z wiceministrem zdrowia Piotrem Bromberem oraz dyrektorem Departamentu Dialogu Społecznego Jakubem Bydłoniem.

Jakie problemy z realizacją ustawy o najniższym wynagrodzeniu zgłaszają pielęgniarki

Przedstawiciele OZZPiP przekazali Ministerstwu Zdrowia informację o problemach związanych z wdrożeniem ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w podmiotach leczniczych, a wśród nich :

  • zapowiedzi pracodawców obniżania pielęgniarkom i położnym grup zawodowych tj. nieuznawania posiadania tytułu magistra lub specjalizacji (pomimo uznawania tych kwalifikacji w roku ubiegłym i pobierania na ten cel środków z NFZ),
  • dysproporcje w wysokościach wynagrodzeń pielęgniarek i położnych z poszczególnych grup, które były już wielokrotnie zgłaszane przez OZZPiP w toku prac nad ustawą (zarówno w Ministerstwie Zdrowia, Sejmie i Senacie),
  • zgłaszane przez pracodawców przypadki niewystarczających środków przekazywanych przez NFZ, które nie pozwalają nawet na wykonanie obligatoryjnych wzrostów wynagrodzeń wynikających z ustawy,
  • zapowiedzi zwalniania pracowników lub przenoszenia ich na stanowiska pracy nieobjęte działaniem ustawy.

Związkowcy ostrzegali, że wszystkie te problemy mogą wywołać liczne procesy sądowe, kontrole pracodawców przez PIP i NFZ, a także spory zbiorowe. Ich zdaniem może dojść do istotnego zakłócenia funkcjonowania ochrony zdrowia.

Resort zdrowia sprawdza, ile pieniędzy otrzymali pracodawcy na podwyżki dla pracowników w ochronie zdrowia

Zgodnie z relacją OZZPiP ze spotkania, wiceminister zdrowia poinformował, że strona rządowa potrzebuje czasu, aby najpierw potwierdzić rzeczywistą wysokość środków, jakie otrzymają pracodawcy do czasu zakończenia procesu podpisywania aneksów do kontraktów z NFZ.

Piotr Bromber wskazał również, że przekazywane środki na wzrosty kontraktów muszą być przeznaczone w pierwszej kolejności na wykonanie znowelizowanej ustawy tj. podniesienie wynagrodzeń pracowników medycznych i pracowników działalności podstawowej.

Wiceminister prosił o przekazywanie informacji o wszystkich ujawnionych przypadkach zgłaszanych przez pracodawców braku środków finansowych, które uniemożliwiają im wykonanie ustawy.

Biuro Zarządu Krajowego OZZPiP zbiera też informacje o wszelkich przypadkach łamania prawa dotyczących grupy zawodowej pielęgniarek i położnych w poszczególnych zakładach pracy.

Źródło: https://ozzpip.pl/place-komunikat-po-spotkaniu-z-przedstawicielami-mz/

ZOBACZ TAKŻE: Lekarze odsyłają aneksy do umów. Szykuje się kryzys w POZ?

Podwyżki w ochronie zdrowia 2022: jak czytać ustawę i kogo obowiązuje?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.