Konsekwencje wyrażenia przez pacjenta zgody uświadomionej

Marcin Andrzejewicz, radca prawny specjalizujący się w zagadnieniach prawa medycznego i prawa procesowego
opublikowano: 05-05-2022, 18:20

Leczenie prawidłowe pod względem wiedzy medycznej nie zawsze jest leczeniem zgodnym z prawem i wolnym od konieczności zapłacenia odszkodowania. Jednak dla osób, które procesowo zajmują się tematami związanymi z błędami medycznymi, nie jest tajemnicą, że większość spraw tego typu kończy się niekorzystnie dla pacjenta.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Mec. Marcin Andrzejewicz
Fot. Archiwum

W zdecydowanej większości pozwów w sprawie odszkodowawczej wskazuje się na rzekome rażące nieprawidłowości w leczeniu, skutkujące szkodą pacjenta. Te zarzuty są łatwo obalane, ponieważ statystycznie w niewielu przypadkach faktycznie dojdzie do błędu, który popełnił lekarz.

Jak definiowany jest błąd medyczny

Nie definiuje się go ustawowo, a jego cechy kształtuje piśmiennictwo prawnicze na bazie przepisów i orzecznictwa. Zasadniczo wyróżnia się następujące pojęcia: błąd medyczny, niepowodzenie lecznicze, powikłanie.

Powikłanie to odrębne, nieistniejące przed zabiegiem schorzenie, które powstaje wskutek następstw choroby, jest konsekwencją operacji. Zasadniczo jest niezależne od lekarza. Niepowodzenie leczenia jest wtedy, gdy pomimo prawidłowego, adekwatnego dla jednostki chorobowej leczenia, może dojść do pogorszenia stanu zdrowia pacjenta, a nawet zgonu. Błąd medyczny zaś to, upraszczając, nieprawidłowe postępowanie, którego skutków można było uniknąć przy zachowaniu zwykłej staranności, bez konieczności podejmowania działań nadzwyczajnych, które skutkowały szkodą dla pacjenta.

Obowiązek udzielenia przystępnej informacji

Czy jednak podmiot leczniczy, tudzież lekarz, może odpowiadać jedynie wtedy, gdy nie dołożył należytej staranności w procesie leczenia? Śmiem zaryzykować tezę, że wręcz lekarz, szczególnie o dużym doświadczeniu i świadomości możliwych konsekwencji oraz następstw wykonywanych zabiegów, powinien położyć nacisk na pełne uświadomienie pacjentowi, co go czeka i jakie jest możliwe niebezpieczeństwo poddania się interwencji. Dotyczy to zwłaszcza zabiegów planowych, które nie są bezwzględnie konieczne do ratowania życia czy znacznej poprawy zdrowia i jakości życia.

Taka teza ma główne źródło w dwóch przepisach ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Art. 31 ust. 1 nakazuje lekarzowi udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych i możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu. Następnie zaś art. 32 warunkuje świadczenia zdrowotne od wyrażenia zgody przez pacjenta.

Poprawne rozumienie tych dwóch przepisów łącznie pozwoliło wykształcić pojęcie „zgody uświadomionej”. Jest ona kluczowa zarówno dla późniejszego poczucia pacjenta w kontekście poniesionej przez niego krzywdy, jak i gwarancji dla podmiotu leczniczego, że nie powinien martwić się o ewentualne skuteczne podniesienie roszczeń przez pacjenta w przypadku braku popełnienia nieprawidłowości niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną.

Informacja udzielana przez lekarza przed zabiegiem - istotny zakres przekazywanej wiedzy

Należy przypomnieć, że zgodnie z treścią wyroku Sądu Najwyższego z 28 września 1999 r. (II CKN 511/98): „Informacja udzielana przez lekarza przed zabiegiem powinna zawierać takie dane, które pozwolą pacjentowi podjąć decyzję o wyrażeniu zgody na zabieg z pełną świadomością tego, na co się godzi i czego może się spodziewać. Lekarz powinien poinformować pacjenta o rodzaju i celu zabiegu oraz o wszystkich jego następstwach, które są zwykle skutkiem zabiegu, tj. pożądanych — ze względu na jego cel — skutkach zabiegu, jak i o innych jego skutkach (tzw. skutkach ubocznych)”.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

„Informacja powinna w szczególności obejmować te dające się przewidzieć możliwe następstwa zabiegu, zwłaszcza jeżeli są to następstwa polegające na znacznym i istotnym uszczerbku zdrowia, które — jako skutek uboczny — wprawdzie występują rzadko lub bardzo rzadko, ale nie można ich wykluczyć, i powinna określać stopień prawdopodobieństwa ich wystąpienia. W tym wypadku nie można jednakże wymagać, by informacja wymieniała wszystkie możliwe objawy następstw zabiegu i zawierała ich opis. Wystarczające jest ogólne określenie rodzaju możliwych następstw zabiegu oraz wskazanie, czy zagrażają życiu pacjenta, ewentualnie jaki mogą mieć wpływ (doniosłość) na prawidłowe funkcjonowanie organizmu”.

Wymóg uświadomienia. Co jest oczywiste dla lekarza, nie musi być takie dla pacjenta

Z moich obserwacji i doświadczenia wynika, że pacjenci dotknięci powikłaniami (czasami bardzo poważnymi, kategorycznie i bezterminowo zmieniającymi ich życie), mają słuszne zastrzeżenia do tego, w jaki sposób obejmowali świadomością to, co się z nimi może stać w związku z planowanym zabiegiem. Często wtedy podnoszą, że „gdyby wiedzieli”, to nigdy nie poddaliby się takiemu zabiegowi albo skonsultowali to jeszcze u innych specjalistów, czy możliwe byłoby inne postępowanie.

I tu rodzi się problem. Lekarz standardowo postrzega bowiem roszczenia pacjenta raczej w kontekście właśnie prawidłowo wykonanej roboty. I często będzie miał rację, bo obiektywnie nie można mu przypisać błędu medycznego. W doktrynie prawniczej i judykaturze w sposób szczególny kładzie się nacisk na obowiązek lekarza uświadamiania pacjenta o ryzyku związanym z poddaniem się określonemu zabiegowi, możliwości wystąpienia typowych powikłań czy komplikacji, przy czym dostrzega się konieczność odzwierciedlenia tego pouczenia w zgodzie pisemnej. Zbyt ogólnikowa informacja nie będzie spełniała bowiem wymogu uświadomienia.

Zakres obowiązku informacji nie zależy od tego, co sądzi lekarz, ile pacjent powinien wiedzieć, lecz od tego, co rozsądna osoba, będąca w sytuacji pacjenta, obiektywnie powinna usłyszeć od lekarza, aby wyrazić świadomą zgodę. Takie uświadomienie sobie przez lekarza, że to, co dla niego w codziennej pracy wydaje się oczywiste, nie jest wcale oczywiste dla przeciętnego człowieka, pozwala uniknąć wątpliwości na tym polu. Wymaga to jednak poświęcenia czasu i większego nakładu pracy.

Zgoda pacjenta nie może być wyrażona mechanicznie

Posłużę się przykładem wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 9 czerwca 2020 r. w sprawie o sygnaturze V ACa 89/20, w której pacjentka zdołała dowieść naruszenia swojego prawa do uzyskania obiektywnej informacji i wyrażenia świadomej zgody. Sąd wskazał, że powódka przed podpisaniem blankietowej zgody na zabieg miała prawo zadać wszelkie możliwe pytania, by rozwiać jakiekolwiek swoje wątpliwości. Jednak zgoda została przez nią wyrażona mechanicznie, w warunkach dużego stresu, w braku pełnej wiedzy o możliwych następstwach przeprowadzanego zabiegu medycznego.

Akurat w tej sprawie pacjentka nie zdołała wykazać, że cały zabieg był bezprawny, a co za tym idzie podmiot leczniczy odpowiada za wszystkie jego konsekwencje, ale zdarza się i tak. Cytowany przepis art. 31 ustawy o zawodzie lekarza mówi o tym, że pacjent musi dowiedzieć się o proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu.

Szpital może zatem odpowiedzieć nie tylko za powikłania, ale też np. za to, że proponowana metoda leczenia nie była jedyna, a pacjent nie uzyskał informacji, że jest jeszcze inna lub inne możliwe. I nie pomaga w tym kontekście argumentacja, że w tej konkretnej jednostce medycznej nie było sprzętu lub specjalistów, którzy przeprowadzą leczenie metodą np. mniej inwazyjną. Zadaniem personelu lekarskiego jest wiedzieć, w jaki sposób można zwalczać patologie zdrowotne trapiące pacjenta, a odbiciem tego obowiązku jest prawo pacjenta do uzyskania informacji o tym od lekarza.

POLECAMY TAKŻE: Co zrobić, gdy pacjent posuwa się do stalkingu

Przeniesienie pacjenta do innego szpitala - kiedy decyzję może podjąć lekarz?

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.