Koniec z receptami na witaminy na Wyspach

Aleksandra Rogala
  • Aleksandra Rogala
01-12-2017, 12:03

Brytyjski system zdrowia płaci za leki, które i tak są dostępne bez recepty. To marnotrawstwo - mówią przedstawiciele NHS.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jak podaje „The Telegraph”, ponad 3 tysiące produktów leczniczych może zniknąć z listy leków refundowanych przez  NHS (National Health Service), czyli instytucji odpowiedzialnej za publiczną służbę zdrowia w Wielkiej Brytanii.  Brytyjczycy chcą szukać oszczędności m.in. na witaminach. lekach na przeziębienie i szamponach na łupież, a to nie koniec listy środków, które w przyszłości mają trafić na tzw. „zakazaną listę”, jak podają niektóre brytyjskie media. NHS chce zabronić lekarzom wypisywania ich na receptę, co oznacza że pacjent zapłaci z własnej kieszeni.

- NHS nie powinno płacić za niskiej jakości terapie, a ograniczenie recept na leki, które pacjenci mogą kupić za ułamek ceny, jaką płaci NHS jest całkowicie słuszne – powiedział Simon Stevens, prezes NHS England.

Z wyliczeń NHS wynika, że za paczkę paracetamolu sprzedawaną dziś w supermarketach za 0,5 GBP, NHS płaci 34 GBP. 

Zakaz albo ograniczenie wypisywania na receptę niektórych ogólnodostępnych leków mogłyby przynieść 190  mln GBP oszczędności rocznie. Miałby objąć 36 schorzeń i przypadłości, w tym takie jak: łupież, przeziębienie, brodawki i ukąszenia owadów. Projekt rozporządzenia w tej sprawie będzie poddany konsultacjom publicznym w przyszłym roku.

Obecny budżet Wielkiej Brytanii na refundację leków wynosi 9 mld GBP, z czego ok. 650 mln GBP wydawanych jest na leki, które nie wymagają recepty.

W najbliższych planach jest także wyrzucenie z listy leków refundowanych 18 rodzajów środków leczniczych, w tym homeopatii, z powodu braku dowodów naukowych jej skuteczności. Na liście NHS są także zioła i niektóre leki przeciwbólowe, których skuteczność - zdaniem NHS jest niska. Wypisywanie recept na takie substancje jak witamina A, C, E oraz cynk ma być ograniczone tylko do niektórych typów schorzeń. Z listy mają też zniknąć np. tabletki z kwasami omega-3 pozyskiwanymi z oleju z ryb, ponieważ "zalecany poziom tych kwasów w organizmie można osiągnąć odpowiednią dietą". 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Aleksandra Rogala, The Telegraph

Puls Medycyny
Koniec z receptami na witaminy na Wyspach
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.