Kongres trzeźwości w wersji narodowej

opublikowano: 18-10-2017, 09:06

Biorąc pod uwagę liczbę projektów ustaw, które ostatnio napłynęły do Sejmu w sprawie ograniczenia w Polsce zjawiska alkoholizmu, można by powiedzieć, że apel bp. Tadeusza Bronakowskiego, aby nie kończyć Narodowego Kongresu Trzeźwości 24 września (odbywał się 21-23.09), został wysłuchany. Ale czy faktycznie atmosfera kongresu przeniesie się z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego na ulicę Wiejską, trudno wyrokować. Na razie w czytaniu w Izbie jest parę projektów ustaw dotyczących tej problematyki — zarówno w zakresie działania sądów i tzw. wywiadu środowiskowego, jak i opieki psychiatrycznej czy ograniczania zjawiska przemocy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Kościołowi chodzi co prawda o wprowadzenie radykalnych zakazów, które faktycznie zmniejszą spożycie alkoholu w Polsce, ale obecny pakiet ustaw raczej tego nie dotyczy i należy spodziewać się nowych, dalej idących inicjatyw. Narodowy Kongres Trzeźwości domaga się ograniczenia spożycia alkoholu w Polsce, przedstawianego jako katastrofalnie rosnące. Ze sprawozdań z realizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi wynika jednak, iż to spożycie od lat utrzymuje się na stabilnym poziomie: +/— 9,5 l na głowę mieszkańca. Sytuuje nas to w skali Europy i świata na średniej pozycji, ale oczywiście ilość szkodliwie wypijanego alkoholu jest bardzo duża i powinna ulec ograniczeniu. 

Jako przysłuchujący się kongresowi przez trzy dni odniosłem wrażenie, iż była to impreza raczej nakierowana na wzbudzenie postaw trzeźwościowych poprzez charakterystyczne dla Kościoła wzmożenie moralne, kazania, uroczystą oprawę (kongres miał swój hymn). Deklarowano też trzeźwość w ankietach Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Tak zwanej akademii wiedzy było w tym z konieczności dość mało, co mogło razić, choć zapewne nie samych „zadeklarowanych” uczestników kongresu (po 10 osób z każdej diecezji). 

To pomieszanie dwóch porządków miało jednak swoją siłę oddziaływania, także wobec przybyłych na kongres polityków. A obecni byli ministrowie Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta i Henryk Kowalczyk z Kancelarii Premiera, wiceminister zdrowia Piotr Gryza, spraw zagranicznych Jan Dziedziczak oraz posłowie Krystyna Wróblewska, Małgorzata Zwiercan i Jacek Kurzępa. 

Co do jakości wykładów, które wygłoszono podczas kongresu, to część z nich nie powinna być prezentowana na wyższej uczelni. Na tym tle były jednak wystąpienia naprawdę dobre, rzetelne i wprowadzające pierwiastek naukowej wiedzy, jak dr. Bohdana Woronowicza, prof. Marcina Wojnara czy prof. Krzysztofa Ostaszewskiego. 

Oddzielnie należy wyróżnić bardzo ciekawy wykład Teresy Jadczak-Szumiło o FAS (alkoholowym zespole płodowym). Była to chyba jedyna badaczka w szlachetnym gronie prelegentów kongresu, która mocno domagała się, by zwrócić uwagę na problem wsparcia dla osób dotkniętych tym straszliwym syndromem, którego początkiem zawsze jest trucie płodu alkoholem przez pijące ciężarne. Z goryczą przypomniała, iż pionierką zainteresowania tematem FAS w Polsce była prof. Ludwika Sadowska, która już na początku lat 90. opracowała zespół zasad i standardów radzenia sobie z tym problemem. „Niestety, ten świetny dorobek porasta kurzem w bibliotekach uniwersyteckich” — mówiła Teresa Jadczak-Szumiło. Czy może stać się alternatywą dla pakietu rozwiązań, które lansuje ostatnio rzecznik praw dziecka, wzbudzając tym ogromne kontrowersje? 

Co symptomatyczne, nie przyjęto Narodowego Programu Trzeźwości, przygotowanego przez prof. Krzysztofa Wojcieszka z UKSW. Opracowanie poddano rzetelnej krytyce — zresztą na apel samego autora — który nie ukrywał, iż dobrze byłoby, aby dokument w przyszłości stał się uchwałą Rady Ministrów. Do tego chyba jednak dość daleka droga. Na razie mamy projekt, nad którym zapewne pochyli się parlamentarny Zespół ds. Rozwiązywania Problemów Uzależnień, prowadzony przez posłanki Zwiercan i Wróblewską. Dobrze by było, by zainteresowały się nim także niektóre komisje sejmowe. 

Jerzy Papuga,komentator parlamentarny, specjalizujący się w opisie prac komisji sejmowych i senackich oraz procesu ustawodawczego. 

 

 

 

 

 

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.