Konflikt na linii lekarze-dyrekcja. Jest stanowisko szpitala ws. grupowych wypowiedzeń

MS/Nowiny Jeleniogórskie
opublikowano: 30-03-2022, 10:46

Po wypowiedzeniach z pracy w Wojewódzkim Centrum Szpitalnym Kotliny Jeleniogórskiej złożonych przez trzydziestu anestezjologów, chirurgów i lekarzy innych specjalności, dyrekcja zabiera głos. - Wypowiedzenie umów kontraktowych przez część kadry wiąże się z renegocjacją przez nich warunków finansowych zatrudnienia - podała.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdj. Wojewódzkie Centrum Szpitalne Kotliny Jeleniogórskiej.
FOT. Screen/WCSKJ

Na początku marca wypowiedzenie z pracy złożyło 30 lekarzy. Jak wskazywał Jacek Barancewicz, anestezjolog i przedstawiciel związków zawodowych, powodem złożenia wypowiedzeń 15 lekarzy z Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii była planowana zmiana na stanowisku ordynatora oddziału.

Jak wyjaśnia Barancewicz, dotychczasowa ordynator dr Alina Rahman wzięła udział w nowym konkursie na szefa oddziału, który jednak nie został rozstrzygnięty. Zarówno ona, jak i Jarosław Kuc, anestezjolog, który startował w konkursie, otrzymali po tyle samo głosów. Lekarze stanęli za swoją szefową, twierdzą, że nie wyobrażają sobie, aby oddziałem kierował ktoś inny.

Konflikt jest także na Oddziale Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej. Tutaj konkurs wygrał dotychczasowy ordynator Jarosław Mączyński, jednak dyrekcja uznała, że oddziałem pokieruje ktoś inny.

Dyrekcja śle wyjaśnienia

W odpowiedzi na medialne dyskusje oświadczenie w sprawie zmian w WCSKJ przesłała Justyna Szreter z biura prasowego Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej

Jak czytamy w oświadczeniu: “Wypowiedzenie umów kontraktowych przez część kadry wiąże się z renegocjacją przez nich warunków finansowych zatrudnienia. Dla przykładu - Kierownik Oddziału Urologii złożył nową ofertę na udzielanie świadczeń zdrowotnych i pełnienie funkcji kierownika oddziału od dnia 01.04.2022 r. Wszyscy chirurdzy z kolei zaznaczyli wprost w wypowiedzeniach, że intencją złożonych wypowiedzeń jest renegocjacja warunków umów kontraktowych. Obecnie, średnia kwota wynagrodzenia lekarza z Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej to kwota 59 tys. złotych, z kolei średnie wynagrodzenie lekarza na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii to kwota 47 tys. złotych”.

Dalej wyjaśniono: “Od 1 lipca lekarzom specjalistom zatrudnionym na umowę o pracę, przysługiwać będą podwyżki wynagrodzenia. Natomiast lekarze zatrudnieni na kontrakty nie mogą dokonywać w trakcie ich trwania zmian warunków (w przeciwieństwie do tego, jak ma to miejsce w przypadku umowy o pracę, gdzie wystarczy aneks do umowy, by zmienić jej warunki). Lekarze kontraktowi w takich sytuacjach wypowiadają kontrakty z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia liczonym od końca marca i upływającym z końcem czerwca. Pozwala im to od 1 lipca podpisać nowe kontrakty, co może dać możliwość zmiany warunków finansowych. Jest to powszechna praktyka w przypadku umów kontraktowych i jak wiadomo w środowisku lekarskim, ma znaczenie w obecnej sytuacji”.

Co w wyłonieniem nowych ordynatorów?

W odniesieniu do kwestii rozstrzygnięcia konkursów na stanowiska Ordynatorów Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii i Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej dyrekcja wyjaśnia, że działania te zbiegły się w czasie z tymi, których celem jest zmiana kontraktów na korzystniejsze finansowo.

“Dostrzeżono na oddziałach problemy i uchybienia w realizowanych obowiązkach zawodowych, jak nieobecność w szpitalu w trakcie godzin pracy, o czym informowali również sami pacjenci. Dyrekcja przystąpiła do weryfikacji i naprawy tej sytuacji - co personel lekarski odebrał jako próbę naruszenia dotychczasowego stanu na oddziałach” - przekazano w piśmie.

Wskazano: “W związku z tym, niektórzy członkowie kadry Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii złożyli 3-miesięczne wypowiedzenia. W nawiązaniu do tej sytuacji prowadzone są działania i nie jest przewidywane zagrożenie funkcjonowania oddziału. Konkurs na stanowisko ordynatora Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii został nierozstrzygnięty, zakończył się taką samą liczbą głosów oddanych na obu zgłoszonych kandydatów. Funkcję Ordynatora pełni bez zmian lek. med. Alina Rahman, dotychczas sprawująca tę funkcję”.

Z kolei: “W odniesieniu do sprawy w Oddziale Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej, doktor Jarosław Mączyński jest wybitnym specjalistą w zakresie ortopedii i intencją dyrekcji nie jest rozwiązywanie współpracy z Nim. Dyrekcja ceni merytoryczną pracę doktora Mączyńskiego jako lekarza specjalisty, jednak zauważono problemy w organizacji pracy oddziału - m.in. niewłaściwe prowadzenie dokumentacji medycznej, niewykorzystywanie potencjału oddziału. Doktor otrzymał wypowiedzenie z pełnienia funkcji ordynatora oddziału. Ponieważ w tej sprawie trwają jeszcze rozmowy z Doktorem, byłoby nie na miejscu omawiać publicznie ich przebieg, co mogłoby mieć wpływa na pozytywne dla obu stron ich sfinalizowanie. Po zakończeniu rozmów poinformujemy o przyjętych ustaleniach” - podano.

Związek Zawodowy Anestezjologów nie istnieje?

Ponadto dyrekcja podała, że: “Związek Zawodowy Anestezjologów, na który powołują się autorzy pisma skierowanego do Marszałka Województwa, nie jest znany, bo mówiąc wprost - nie funkcjonuje i nie działa. Można to odczytywać jako wprowadzanie odbiorców w błąd. Trzy największe związki zawodowe, działające w szpitalu, pomimo nacisków ze strony kadry anestezjologów, nie podpisały pisma do Marszałka Województwa w sprawie odwołania dyrekcji”.

Dyrekcja placówki wyjaśniła też, że jest cały czas otwarta na rozmowy z personelem medycznym, aby osiągnąć wspólne stanowisko.

Konkurs na ordynatora nie jest obligatoryjny

Dyrekcja odniosła się także do samej kwestii konkursów na stanowiska ordynatorów. Jak podano w cytowanym piśmie: “Jak w każdym szpitalu, wśród personelu mogą pojawiać się różne opinie na temat osób kandydujących na takie stanowisko. Jednak należy zaznaczyć, że zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa:

  • Wygrana w konkursie na stanowisko ordynatora danego oddziału, nie obliguje dyrekcji do obsadzenia zwycięzcy na stanowisku ordynatora. Decyzja ta jest indywidualnym rozstrzygnięciem dyrekcji, a konkurs stanowi charakter doradczy
  • Konkurs na stanowisko ordynatora nie jest w żadnym stopniu obligatoryjny i nie musi być przeprowadzany. Dyrektor danej jednostki może powołać kierownika oddziału, który sprawuje pełen nadzór nad pracą oddziału
  • Sytuacja, w której część personelu jeszcze przed przeprowadzeniem transparentnego konkursu próbuje wpłynąć na decyzję komisji i dyrekcji oświadczając, że ordynatorem miałby zostać kandydat wskazany przez nich, jest niedopuszczalna“.

Wyjaśniono też, że: “wobec takiego stanu rzeczy, dyrekcja żadnej placówki medycznej nie może ulegać szantażom czy próbom manipulacji, gdyż ma obowiązek, dla dobra placówki, realizować cele zarządcze, w zgodzie z prawem. Tym bardziej mając świadomość pewnych okoliczności i uchybień, o których niecelowo jest jeszcze mówić publicznie“.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NRL negatywnie o noweli rozporządzenia w sprawie warunków umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych. Co ma się zmienić?

Dyrektorzy o reformie szpitali: ustawa doprowadzi do eliminacji kadry menedżerskiej

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.