Kompulsywne objadanie się prowadzi do depresji

MMD
opublikowano: 03-07-2018, 14:44

Badania Gedeon Medica pokazują, że u około 25 proc. osób z nadwagą występuje również problem kompulsywnego, napadowego jedzenia. Zaburzenia odżywiania, w tym kompulsywne objadanie się (binge eating dis order, BED), stały się już chorobą cywilizacyjną.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Szczególną rolę w rozwoju BED odgrywają psychiczne aspekty choroby – unikanie konfrontacji z własnymi uczuciami i problemami, przekierowywanie uwagi na inny obszar życia. Liczba zachorowań na zaburzenia odżywiania niebezpiecznie się zwiększa, zwłaszcza w krajach, w których istotnymi czynnikami społecznymi są szybkie tempo życia, wymagania i presja otoczenia, często związana z kultem szczupłej sylwetki. 

Czym jest kompulsywne objadanie się?

Kompulsywne objadanie się stanowi próbę rozładowania rosnącego napięcia. Napadowi obżarstwa najpierw towarzyszą stany dysocjacji czy chwilowa przyjemność bądź ulga, które w miarę jedzenia zmieniają się w negatywne stany emocjonalne, z poczuciem winy, wstydu i przygnębienia na czele. Osoba chora poprzestaje na kompulsywnym objadaniu, bez przeplatania epizodów jedzenia głodówkami, nadmiernych ćwiczeń fizycznych czy stosowania środków farmakologicznych celem zapobiegania przyrostowi masy ciała. Tymczasowe oderwanie się od uporządkowanego  i kontrolowanego życia pogrąża ją w samokrytyce, wpływa na spadek motywacji, a nawet prowadzi do depresji. Wśród osób dotkniętych zespołem kompulsywnego objadania można zauważyć niskie poczucie własnej wartości i trudności w kontrolowaniu emocji.

Epizody kompulsywnego objadania się pogłębiają poczucie wstydu za brak silnej woli, a poczucie winy kieruje chorego w stronę ukrywania się przez bliskimi i ich oszukiwania. Problemy z jedzeniem wiążą się z długotrwałymi stanami obniżonego nastroju, utratą motywacji, wycofaniem społecznym oraz negatywnym postrzeganiem własnej osoby.

Najlepsze efekty leczenia daje współpraca wielu specjalistów

Prawidłowe wstępne postępowanie dietetyczne wymaga wywiadu z członkami rodziny lub opiekunami osoby chorej. Najskuteczniejszą i kompleksową terapię zaburzeń odżywiania gwarantuje współdziałanie wielodyscyplinarnego zespołu specjalistów. W jego składzie powinni znaleźć się psychoterapeuta, psychiatra, dietetyk, internista, diabetolog i gastroenterolog.

Osoby kompulsywnie objadające się traktują to jako formę uwolnienia, jedyny moment, kiedy mogą pozwolić sobie na utratę kontroli w całym precyzyjnie zaplanowanym życiu. Hamowanie swoich emocji, często wykształcone jeszcze w dzieciństwie, a następnie powielane w życiu zawodowym, powoduje silny stres. 

„Osoby cierpiące na BED odznaczają się obniżoną zdolnością samokontroli i trudnościami w radzeniu sobie ze stresem i emocjami oraz tym, że stosują nieefektywne strategie radzenia sobie z nimi. Charakteryzują się niską samooceną, poczuciem własnej wartości opartym na poczuciu atrakcyjności, a nie sukcesach życiowych” – tłumaczy prof. dr hab. Katarzyna Kucharska, specjalista psychiatra i Master Practitoner of Eating Disorders and Obesity, ekspert Gedeon Medica.

„Patologiczne objadanie się prowadzi do nadwagi i otyłości, ze wszystkimi ich konsekwencjami zdrowotnymi, takimi jak: zaburzenia tolerancji glukozy, cukrzyca, zespół metaboliczny, nadciśnienie i choroby serca” – przypomina dr Elżbieta Bonder, specjalista chorób wewnętrznych Gedeon Medica. 

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MMD

Tematy
Puls Medycyny
Psychologia i psychiatria / Kompulsywne objadanie się prowadzi do depresji
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.